naprawdę słaby, przydługi i nudny. Czasami znajdujemy zgrabne sceny jak z dawnych filmów. Ale
niezmiernie rzadko. Wielki zawód. Nie wiem czy zasługuje na 6
Główny aktor mógłby trochę przytyć do roli, bo wyglądał jak blady szczypior momentami nad wyraz zniewieściały. Pomijam już fakt braku choćby zmiany uczesania przez te kilka lat na przestrzeni, których toczy się akcja filmu. Jaśniejsze punkty to postac ojca i neurotycznego dramatopisarza, ale to trochę za mało, żeby udźwignąc cały film.