Spotkałam się z ciekawą interpretacją postaci małej Ani. Przez cały film ubierana jest na czerwono. W przedszkolu ma na sobie czerwoną sukienkę, na przedstawieniu czerwony sweterek, a w podróży czerwony płaszczyk. Ponad to mała boi się wilków. Niemal każdej nocy krzyczy z tego powodu przez sen. Rzeczywiście kojarzy się...
więcejJeszcze nigdy nie widziałem tak przekonującej roli dziecięcej jak tej małej Piwowarczyk, porównuje ją do Gąsiewskiej z Katynia i stwierdzam, że Gąsiewska gra sztucznie, zupełnie nieprzygotowana do tej roli, a Piwowarczyk u Kieślowskiego to takie naturalne proste dziecko... Jestem zachwycony jej grą i kunsztem...
O ile sam film jest pod wieloma fabularnymi względami naprawdę dobry, tak jednak na pewno nie umieściłbym go w czołówce, jeśli chodzi o dekalogi. Jednak największy problem to dźwięk. Co tu się stało? Dlaczego jest tak źle w porównaniu do poprzednich epizodów? Urywające się dialogi, bardzo widoczny montaż i cięcia. Jest...
więcejŹle rozwiązana sytuacja w młodości stwarza oczywiste problemy. Obydwie zachowały sie zle dla dziecka. Polacy mają szczególnie za dużą tendencje do tego by martwić sie tym co powiedza ludzie, którzy powinni miec swoje zycie a nie zajmowac sie cudzym. Powinna matka jej pomuc przy wychowaniu dziecka w młodosci ale...
Nic tak nie niszczy człowieka jak najbliżsi...
Kilka tu osób uważa że pani Maja Berezowska nie sprostała roli. Moim zdaniem zagrała świetnie. Osobę pogrubioną i kompletnie rozbitą jeśli chodzi o uczucia. Matka (Anna Polony jak zawsze rewelacyjna) pozbawiła, ukradła córce kolejność uczuć a ojciec ukradł jej kręgosłup...
Dobry, aczkolwiek jeden ze slabszych epizodow wedlug mnie.Ciekawy temat, jak mozna ukrasc cos co jest nasze? Z wykonaniem niestety nieco slabiej. Film odstaje technicznie i aktorsko od pozostalych czesci cyklu, zabraklo tez tej specyficznej atmosfery. Magia Kieslowskiego tu nie zadzialala. Niemniej jednak dobry solidny...
więcejOglądając, od razu zauważyłam "swojskie klimaty" okolic. Jestem właśnie z owego Józefowa k. Otwocka i stacja kolejowa w filmie ewidentnie nie jest józefowska. Prawdopodobnie poznaje, która to jest (być może łatwiej było kręcić na mniej obleganej stacji). Ale czy może ktoś posiada konkretne informacje, w jakich...
Zastanawiam się nad tym, czy jeden człowiek może być własnością innego człowieka. Kradzież jest przecież zaborem czyjejś własności. Ludzi się raczej porywa niż kradnie. To tak na marginesie. Poza tym odniesieniem do tytułowego siódmego przykazania "nie kradnij", dla mnie ciekawszy jest wątek macierzyństwa obu kobiet.