Jeden z lepszych filmów grozy, jakie dane mi było widzieć ostatnio. Doskonały klimat, dobre i co najważniejsze nie-irytujące aktorstwo, muzyka na najwyższym poziomie i bardzo ładne zdjęcia są głównym atutem tego filmu. Można jeszcze dodać niezłą fabułę, jednak podczas oglądania, fan horroru może stwierdzić: gdzieś to już widziałem. Na uznanie zasługuje również sporo makabrycznych scen choć powiem szczerze, że spodziewałem się ich więcej.
Największą wadą filmu, jest chyba to, że nikogo nie przestraszy. Niestety, ta rodzinka bardziej wzbudza uczucie śmieszności, niż strachu. Co dla niektórych (dla mnie) może być plusem - humor w horrorach to piękna sprawa ;) - a dla niektórych nie do zniesienia.
Ogólnie rzecz biorąc, film mi się bardzo spodobał. Trafił w mój - jak to penie wiele osób by powiedziało - spaczony gust. Ja nie zamierzam tego zmieniać, bo po prostu lubię takie psychodeniczny filmy, w których duży nacisk jest położony na grozę i realne przedstawienie ów psychopatów. Film dla wąskiego grona odbiorców ale jeśli ktoś spoza niego odłoży na bo uczucia i spojrzy na ten film jak na makabryczną rzeczywistość, która przecież mogła mieć miejsce, to już napewno będzie to dobry krok w kierunku podziwiania takich filmów
_________________________
MOJE (+/-):
+ciekawa fabuła, +wyraziści psychopaci - groza, +płeć piękna nie-irytuje, +praca kamer, +klimat(!), +Dr. Satan, +humor, +parę makabrycznych scen, +nie nudzi, +zombi na końcu, scenerie/zdjęcia, +muzyka
-w ogóle nie straszy, -za mało Dr. Satana, -za mało Sid Haig'a, -standartowe zakończenie, -tylko parę makabrycznych scen, -obraz nie dla każdego
_________________________
ALTERNATYWA O PODOBNYM WĄTKU:
"Teksańska masakra piłą mechaniczną", "Lunatycy".