Ani straszny, ani śmieszny, zbiór horrorowo-kiczowatych pomysłów Roba Zombie. Do połowy prynajmniej trochę śmieszy, później jest już kiczowato i nudno. Zero napięcia, zero klimatu, takie rzeczy to straszą chyba 10-letnie dziewczynki. Wynudziłem się setnie. Mam chociaż nadzieję, że ten kicz był zamierzony, bo jak nie to trochę żenada by była.