House at the End of the Street

1 godz. 41 min.
6,1 38 038
ocen
6,1 10 38038
9 463
chce zobaczyć
{"rate":3.0,"count":3}
{"type":"film","id":576014,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/House+at+the+End+of+the+Street-2012-576014/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Dom na końcu ulicy
  • W wersji z lektorem brakuje istotnych scen, które składają się na zrozumienie zakończenia tej
    historii.

    Zabawne jest to, że jak zacząłem oglądać, to pierwsze na co zwróciłem uwagę to grube, męskie
    nogi tej dziewczyny, która zabija swoich rodziców na początku i jej korpus jak u faceta. De facto nie
    wiedząc o tym rozwiązałem główną zagadkę już w pierwszych minutach. :D

    Rozwiązanie jest moim zdaniem takie: chłopak nie upilnował siostry na huśtawkach, ta za wysoko
    się huśtała, spadła i się zabiła. Rodzice i policjant byli w tym czasie zaćpani (pewnie dlatego bali
    się zgłosić przypadkową śmierć dziecka), zakopali dziecko, tam gdzie rośnie to drzewo "z twarzą",
    a policjant miał ich kryć. Chłopak wcale nie wyjechał do ciotki i nie wrócił nagle do domu, tylko cały
    czas tam był. Rodzice ćpuny przebierali go za siostrę, mieszkał w jej pokoju i musiał tak się
    zachowywać. Możliwe, że podawali mu jakieś leki. W końcu się wkurzył i zabił rodziców. Po jakimś
    czasie złapał jakąś dziewczynę i trzymał ją w piwnicy, bo tak ześwirował, że potrzebował swej
    siostry Carrie Anne. Podawał jej jakieś leki/narkotyki i przetrzymywał w piwnicy.
    Nakładał jej też niebieskie soczewki, żeby jej oczy były podobne do oczu
    siostry (jego matka też mu takie w dzieciństwie zakładała, jak miał udawać Carrie Anne). Kiedy
    dziewczyna uciekła, przypadkiem ją zabił. Potrzebował nowej Carrie Anne i porwał dziewczynę z
    baru, która miała bluzę z charakterystycznym napisem.
    W wersji z lektorem nie ma drastycznej sceny sztyletowania policjanta i bardzo ważnych
    scen, w których mamy powtórzenie ćpania rodziców i tajemniczego kolesia na łóżku (scena pojawia
    się 1. raz w połowie filmu). Tym razem nie ma cięcia.
    Kamera pokazuje kto leży obok matki chłopaka.
    Dowiadujemy się, że to był policjant. Jest to tak istotna scena, która dodatkowo nawiązuje do innej,
    wcześniejszej, że bez niej film staje się bez sensu. Nie ma też kolejnej sceny, w której
    dowiadujemy się, że policjant był też przy domu w czasie zakopywania zwłok prawdziwej Carrie
    Anne. De facto osoba, która tak strasznie pocięła film, że stał się bez sensu, powinna dostać 10 lat
    pracy na galerze.

    Jennifer Lawrence aktorsko wspaniała jak zawsze. Zadbali też o to, żeby ładnie wyglądała w
    finałowych scenach, każąc jej biegać w białym podkoszulku. A że biust ma ładny, jej ubiór jest
    dodatkowym plusem tego filmu.

  • kendo777 Oczywiście pisałem o wersjach, które można znaleźć w sieci. Założę się, że po prostu polskie wydanie DVD jest tak wykastrowane, więc jak ktoś kupi sobie oryginalną płytkę, to obojętnie czy włączy lektora, czy po angielsku z napisami, będzie miał spieprzony film. 30 zł w błoto.
    Lepiej ściągnąć z netu normalną wersję filmu. Polskim dystrybutorom nie można ufać.

  • użytkownik usunięty

    kendo777 tak masz racje, niestety oglądnęłam wcześniej tą wersję z lektorem, a potem zobaczyłam na angielską i brakuje kilku istotnych scen.

  • Ja na szczęście oglądałem z napisami. A skąd wiem o lektorze? Bo w pewnym momencie na samym końcu filmu nie było nagle napisów, a że nie mogłem wszystkiego zrozumieć, włączyłem pauzę i poszukałem film online z lektorem. Przewinąłem do tej sceny na końcu filmu...patrzę...a sceny tej w wersji z lektorem zwyczajnie nie ma. I się mocno zaskoczyłem. I nie było też tej ze sztyletowaniem.
    W każdym razie tam gdzie brakowało napisów w mojej wersji, nie było tych scen w wersji z lektorem. Czyli moje napisy były z polskiego dvd (bo tak jak napisałem, po prostu tych scen nie ma w polskim dvd, obojętnie czy lektor, czy napisy) a film bez cięć.

    W pierwszej połowie filmu też raz nie było na moment napisów, ale nie pamiętam kiedy. Przypuszczam, że tej sceny też nie będzie w polskim dvd. Ogólnie to wygląda tak, że film został zwyczajnie wykastrowany. Nie pokazali bardzo ważnych scen.

    To tak jakby w Szóstym zmyśle UWAGA SPOILER Z SZÓSTEGO ZMYSŁU wycięli na końcu scenę, kiedy żona Bruce`a Willisa śpi, on do niej mówi, a z jej ust nagle wychodzi para. I w tym momencie wyjaśnił się cały film.

  • użytkownik usunięty

    kendo777 wiem o co chodzi, ale nie mam pojęcia czemu zrobili taką okrojoną wersję.

  • A ja wiem czemu...

  • marcin261287 Ja wiem bardziej....

  • adrian7770 ocenił(a) ten film na: 6

    kendo777 A dlaczego ta dziewczyna co ją trzymał w piwnicy była jakaś opętana że jak uciekała to chciała kogoś zabić?

  • adrian7770 Przecież ona nie chciała nikogo zabić. Chciała żeby jej ktoś pomógł. Koleś ją przetrzymywał w piwnicy i faszerował jakimiś medykamentami.

  • adrian7770 ocenił(a) ten film na: 6

    kendo777 Trochę dziwne bo przecież ona brała nóż i zachowywała się jakby chciała zabić tą blondynę, a nie jakby chciała się bronić przed tym chłopakiem.

  • adrian7770 Ja wyjaśnię - ta przetrzymywana przez Ryan'a dziewczyna nie chciała nikogo zabić, przeciwnie , ona szukała pomocy (dlatego też, pierwsze co to biegła do najbliższego domu, czyli do domu Elisy), a sięgnęła po nóż, by w razie czego móc obronić się przed goniącym ją Ryan'em (dwukrotnie w desperacji sięgnęła po nóż aby się przed nim obronić), jednak w zamyśle twórców filmu było to NAM WIDZOM tak pokazane , abyśmy myśleli, że ta dziewczyna jest faktycznie niebezpieczną Carrie Ann. Mam nadzieję, że pomogłam ;)

  • Morska_Bryza ocenił(a) ten film na: 6

    Monica_7 Ryanem.

  • sebo8110 ocenił(a) ten film na: 7

    adrian7770 Nie chciała.

  • sebo8110 ocenił(a) ten film na: 7

    kendo777 Podał bym się przyjacielu czas trwania tej wersji bo znalazłem dwie z lektorem jedna trwa 1:40, a druga 1:36. Dzięki z góry.

  • kevinek ocenił(a) ten film na: 7

    sebo8110 Na tvp 2 wczoraj leciał.I o dziwo nic nie ucięli.A była wersja z lektorem.

  • kevinek To i tak najmniejszy mankament TVP. Film ogólnie dość słaby.

  • prynt ocenił(a) ten film na: 6

    kendo777 Jest co ciekawe, co napisałeś. Ja obejrzałem właśnie ten film na brytyjskim Netflixie z angielskimi napisami i nie ma tych scen o których piszesz. Musiałeś zatem oglądać wersję reżyserską, to nie wina lektora.