Dla miłości warto życ i dzięki niej czujemy się jakbyśmy zaczęli nasze życie na nowo. Twórcy filmu poszli jeszcze dalej i choć historia ta nigdy nie mogłaby się wydarzyć zrobili wszystko by nie dać nam tego odczuć. Powolne tempo jak u Coppoli jest jak nabardziej na korzyść filmu, a odtwórcy głównych ról spisali się zaskakująco dobrze. Dom nad jeziorem to pełna ciepła historia, którą można nazwać ponadczasową w nieco innym tego słowa znaczeniu. To historia, której trzeba dać się ponieść. Nie od dziś wiadomo, że pośpiech jest złym doradcą i jak widać czasem warto się zatrzymać. Lepiej stracić minutę w życiu niż życie w minutę, a jeszcze lepiej poświęcić 99 minut na obejrzenie tego filmu. Polecam:)