Zgadzam się. Piła była o wieeeeleeee lepsza.
Na Pile zasłaniało się oczy z obrzydzenia, ludzie wychodzili wymiotować lub po prostu walili do popcornu.
Na Domu w głebi lasu zwijałam się ze śmiechu.
W tej krótkiej recenzji nie jest napisane, że chodzi o intrygę, ktoś po prostu napisał, że Piła była niewinną zabawą w porównaniu do Domu w głębi lasu, i to właśnie mnie rozśmieszyło. Moja wypowiedź nie świadczyła o tym, że tego nie zrozumiałam bądź jestem niedouczona. Nieintelegenty jest ten, który obraża i rzuca wulgaryzmami w innych czy ma powód czy tym bardziej, tak jak teraz , go nie ma.
Według mnie Domu w głębi lasu nie powinno porównywać się z grą wymyśloną w Pile, prędzej do Cube, ale nie do Piły.
A na desce klozetowej nie jest napisane "podnieś mnie"! Czy to znaczy, że przez kilkanaście lat srałaś na deskę klozetową? Zastanów się co piszesz!
Tak, tak , dokładnie tak było , dobrze, że mnie oświeciłeś/oświeciłaś.A teraz z łaski swojej idź rzucać tymi przygłupawymi komentarzami gdzie indziej
Bardzo mi przykro, ale nie masz prawa nazywać mnie gimbusem, bo takowym nie jestem.
Tak czy owak GŁÓWNY WĄTEK czy tylko sama INTRYGA czy też OGÓŁ FILMU są gówniane w porównaniu do Piły, więc idź się schowaj. Zacznij oglądać dobre filmy, bo jak temu czemuś dałeś 9/10 to ewidentnie masz jakieś braki w świecie filmu.
ja także zgadzam się z powyższym komentarzem - tylko mega gimbus moze dać 9/10 takiemu filmowi.
Jeżeli ty dajesz Harremu Potterowi 10/10 to znaczy, że masz braki w świecie filmu. Dom był niemal idealny. 9/10 to w pełni uzasadniona ocena.
Dałam Harry'emu 10, ponieważ uważam, że był to film całkowicie rewolucyjny dla kina. Sam zauważ jak był głośny i jak łatwo można uwierzyć w grę aktorów i w świat realizowany w filmie.
Sądzę, że jeśli film jest w stanie przekonać widza o realności przedstawionego świata, rozbawić, a czasem i wzruszyć to zasługuje na najwyższą notę.
Dom w głębi lasu ani mnie nie przekonał, ani wzruszył. Jedynie wzbudził we mnie śmiech. Wciąż jednak zasługuje na 5.
Na koniec: każdy ma swoje gusta i chyba nie ma co próbować zmieniać je na siłę ani się zupełnie niepotrzebnie unosić z powodu ich odmienności.
Wiesz co to jest... "zabawa konwencją"? Jeżeli nie, to zacznij oglądać dobre filmy.
Każdy ma swoje gusta, ale przy reklamach, kiedy zapowiadano, iż "Piła przy tym była jedynie niewinną zabawą" (czy tam intryga - na jedno wychodzi), spodziewałam się dobrego horroru, a go nie zobaczyłam. Może i ten film byłby dobry, gdyby ktoś powiedział przed premierą, że film jest formą parodii zombie-filmów i horrorów ogólnie być może miałabym do niego inne podejście.
Jak już mówiłam.. Nie tego się spodziewałam, idąc do kina.
"gdyby ktoś powiedział przed premierą, że film jest formą parodii zombie-filmów i horrorów" - to miałaś sama rozkminić. Ten film bawi się wszystkim. Komedią, horrorem. Twórcy czerpali garćiami z takiej piły czy innych horrorów i komedii. Film cały czas zaskakiwał i wydawał się po prostu głupi, ale taki miał być. Widz miał pomyśleć - WTF? Świetne kino.
Mówisz, że czerpali garściami z piły, ale naprawdę nie widzę nawiązania do niej.
W pile ofiary miały coś na swoim sumieniu, poza tym nie mogli uciec od gry, ale mogli przeżyć.
W tym filmie z kolei ofiary to niewinna grupa nastolatków, niby mogą nie grać, ale spójrzmy prawdzie w oczy... Każdy byłby ciekawy w tej piwnicy. Wszystko było ukartowane, a ofiary nie dokonywały świadomych wyborów, z wyjątkiem ćpuna, bo ich odurzano. I wszyscy powinni zginąć. Nikt nie mówi "to zależy od was", inaczej przecież cała gra skończyłaby się po śmierci blondyny. Zupełnie nie przypomina piły.
No ale jeszcze raz - dla jednych dno, dla drugich hit. Rzecz gustu.
Przecież dwójka uciekła z tej gry czyż nie? Tak samo była mowa - "gdy dziewica zostanie ostatnia, wtedy będzie sama wpływać na swój los, bez niczyjej pomocy. Czy przeżyje zależeć będzie tylko od niej".
Poza tym o co Ci chodzi? Oni mieli zginąć, bo taki był scenariusz. To, że wzorowali się na pile nie znaczy, że będą robić kalke tego filmu. Czy to aż takie trudne? Wszyscy mieli zginąć, bo taki był rytuał - mieli być złożeni w ofierze. Tylko odbywało się to nieco inaczej niż w innych sektach. Z większą gracją, że się tak wyrażę. W pile też była gra - przeżyjesz lub zginiesz. A to, że główny wątek był inny nie znaczy, że twórcy Domu w Głębi Lasu nie czerpali garściami z piły.
O nic mi nie chodzi. Po prostu film mi się nie podobał i odpowiadam na Twoje komentarze. :P
jeśli uważasz, że intryga w Saw (mówię o 1 cześci) była słaba w porównaniu z Cabin in the Woods to musisz się udać do doktora bo chyba Ci mózg szwankuje
Saw to popi(e)rdółka po genialnym "7" z Pittem. Wszystkie części tego syfu są tak naciągane, że nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Jedno wielkie epatowanie niepotrzebną przemocą i sadyzmem. Filmy typu Saw i Hostel to takie "7" dla plebsu. Ani tam suspensu, ani gry aktorskiej, a już na pewno nie ma tam sensu.
Buahahaha, sorry, ale rozbawiła mnie twoja wypowiedź. "Dom w głębi lasu" to naprawdę bardzo "wymagający film", hehehe.
Dość wymagający, jak widać, żeby taki gimbus jak ty nie zrozumiał konwencji i wystawił słabą ocenę. A jak ktoś zaczyna post od "Buahahaha", to od razu widzę, że mam do czynienia z jednostką, która mentalnie z gimnazjum nigdy już nie wyjdzie.
VVypie(r)dalaj na forum Piły dla pół-mózgów takich jak ty.
Strasznie jesteś pyskaty/a. I w dodatku nie szanujesz opinii innych. Na Filmwebie tak się wyrobiłeś ? To portal dla ludzi którzy choć trochę znają się na filmach. Ty chyba się do nich nie zaliczasz.
Myślę, że jest wymagający. Nie w sensie "intelektualnym", ale raczej jeśli chodzi o obycie w kinie, łatwość akceptowanie niejednoznacznej konwencji. Widzę wiele głupków z ciasnymi głowami, którzy narzekają, że "chcieli horror a dostali... bla bla bla".... To tylko o nich źle świadczy, że nie poruszają się po tych konwencjach swobodnie.
Wiedziałem, że osoby spod znaku "chcieli horror a dostali... bla bla bla" będzie duża, ale skala ignorancji mnie poraziła. Zrozumiałbym, gdyby to był pierwszy taki film, ale przecież były ich już pewnie dziesiątki - z Martwym Złem i Martwicą Mózgu na czele. Chyba rzeczywiście społeczeństwo idiocieje, a jeśli nie idiocieje, to już na pewno "ignorowacieje".
Pozdrawiam
Najbardziej lubię jak ludzie mają się za znawców i krytyków, a nie rozumieją tak prostego filmu...
Dystrybutorzy potrafią załamać człowieka swoimi porównaniami...
Chyba już każdy horror będą przyrównywać do tej głupiej serii. Szkoda "Domku ..." na takie żałosne porównania. :(
Oj chyba na odwrót..
Na film mam zamiar iść i się przekonać z czym to się je, ale odpycha mnie, że taka komedyjka reklamuje się dobrą znaną serią tylko żeby było jak największe nagłośnienie.
Żeby to sprostować. Pierwsza Piła może nie była filmem Arcy, ale zaliczała się do grona bardzo dobrych produkcji, później poziom powoli opadał choć Piła 2 i 3 również stały na poziomie "Dobry" dopiero niestety później seria raptownie zaczęła opadać i opadać aż w końcu doszła do 7 części, która według mnie jest nieporozumieniem dla serii.
Ja rozumiem, że ktoś czegoś nie lubi, ale pisząc, że Piła sama w sobie była głupim "horrorem" (to jest dobry thriller nic więcej) to normalnie ręce opadają. Fakt seria jako całość daje średnie wrażenie, ale pierwsza trylogia jest czymś naprawdę zacnym.
Pozdrawiam.
Zdecydowanie szkoda "Domku .." na takie porównanie.
No właśnie - "Piła" to thriller, a na tym polu zdecydowanie odstaje od "Siedem" choćby zakończeniem (dlatego piszę o głupiej serii, a nie horrorach). Pierwsza część do najmądrzejszych według mnie nie należała, ale dalsze ciągnięcie historii rozmieniło tę serię na drobne - odpadłem po trzeciej części.
"Domek ..." natomiast rozbawił mnie niemal tak mocno jak niegdyś "Nagie bronie". Dla mnie jest to najlepszy pastisz kina grozy jaki widziałem. Porównanie z serią - odstraszające i nieadekwatne.
Noo dokładnie mnie najbardziej to porównanie odstrasza.
Pójść, pójdę... zobaczy się co jeszcze potrafią wymyślić. :)
Piszesz, że Piła odstaje od Siedem i tutaj się zgodzę. Siedem to wzorowy, mocny thriller, a Piła to niskobudżetowy choć moim zdaniem również mocny thriller, który po pierwszym obejrzeniu pozostawia spore zdziwienie. Z zakończeniem się jedynie nie zgodzę w Siedem szczerze przewidziałem, były te postacie tak wykreowane i było ich tak mało (tych głównych), że już jak paczuszka przybyła wiedziałem co będzie w środku. Siedem mistrzostwo, ale właśnie odstaje zakończeniem.. W Pile zaś mimo, że nie wykorzystano wszystkiego do końca (wiadomo budżet nie pozwolił... 1 mln to jednak mało) to jednak nie wiadomo co się za chwilę stanie. Pomysł mistrzowski, wykonanie dobre, postać Jigsaw'a ahhh :) oraz w moim mniemaniu epickie zakończenie. Niestety seria mimo trzymających poziom kolejnych dwóch częściach, upadła... szkoda, że pozostawia takie po sobie wrażenie. Sam fakt, że "prędzej czy później ujrzelibyśmy kolejną część Piły, ale zaręczamy, że prace nie rozpoczną się dopóki nie znajdziemy dobrej historii do ekranizacji." - wypowiedź jednego z wytwórni Lionstage... mnie po prostu dobiła... tak będzie PIŁA 8..... masakra co oni robią...
SPOILER
A były w "Pile" jednorożce, klauny, wilkołaki ? ;d
KONIEC SPOILERA
Hasło ma zachęcać ten przedział widowni, które uważa chyba "Piłe" za zajebiście ambitną i złożoną opowieść, pełną psychologicznych
zagadnień. Coś pokroju "Incepcja jest trudna, bo jest tam parę poziomów snu i co ważne NIE WIADOMO CZY BĄCZEK PRZESTAŁ SIĘ KRĘCIĆ CZY NIE"
Jak już coś Piła do najmądrzejszych filmów nie należy. Horror to nie jest (możemy porównać z dobrym Zejściem i Silent Hill). Ale Dom w głebi lasu był też nie najmądrzejszy ale mi się podobał. Zawsze to coś innego. KAŻDY MA SWOJE ZDANIE I JEGO BĘDZIE SIĘ TRZYMAŁ!!!
Dla mnie film cienki, może dlatego, że nie tego się spodziewałam, nie tego oczekiwałam. Trochę za dużo tego wszystkiego tam było. Dokładnie każdy ma zdanie i każdy ma inny gust. W mój akurat ten film się nie wpasował:) Pozdrawiam
Pomysł może i ciekawy , ale oczekiwałem dreszczyku emocji a tu lipa , większość sali się śmiała , piła była zdecydowanie lepsza .Pozdrawiam