Z poczatku produkcja troszke wciagala, jednak jak juz doszly elementy science-fiction i fantasy, to juz bylo tylko gorzej... 5/10
przedwieczni:) ..duchy, zombie, wilkołaki, krwiożercze węże i nietoperze.. no wodnik. ale nosorożec? scenarzysta zaszalał:). zwiastun mnie zachęcił, a jednak: początek był trochę tendencyjny, środek taki od czapy, końcówka do chrzanu. i ten tekst ostateczny: "miałeś racje.. ludzkość(?) ... czas dać szanse komuś innemu .. gigantyczni bogowie zła - to byłby dopiero zarąbisty weekend " ( ?!? ). prawie bym żałowała że czas poświęciłam na obejrzenie, ale zrobiony był całkiem całkiem, ciekawy był wątek nadrzędnej ingerencji ludzkiej, fajne nawiązanie do hordy horrorowych bohaterów i pomijając oczywistą rudą:) pozostałego przy życiu nie koniecznie dało się określić na "czuja", takie zaskoczenie na koniec żeby całkiem zawiedzionym nie być :)