Ja interpretuję ten film w taki sposób, pradawni bogowie to widzowie, którzy chcą dostać horror w konwencji do której są przyzwyczajeni, czyli grupa młodych ludzi wśród których są osoby o określonych cechach charakteru, akcja dzieje się na jakimś zadupiu, bohaterowie podejmują głupie decyzje (muszą się rozdzielić) , cicha myszka umiera jako ostatnia, bądź przeżywa i wiele więcej. Jest także nawiązania do japońskich horrorów gdzie straszy, a jakże, duch małej dziewczynki.