Nie rozumiem takiej niskiej średniej. Film to rewelacja. Jeśli ktoś dał mniej niż 6/10 to
naprawdę chyba nie zrozumiał tego filmu. Film dla zrozumiałych osób, a nie gimbusów.
9/10. polecam ! :)
E tam film lipa i wiem o co w nim chodzi. Dom w głębi lasu to coś co złośliwie ośmiesza horrory i ukazuje motywy jakimi kierują się ich widzowie/bogowie jednocześnie też jest horrorem i to tym z tych kiepskich. A jeśli film prezentuje poziom kiepskiego, tandetnego horroru to i ocena musi być adekwatna.
O to w tym filmie chodziło, żeby był tandetny poziom wyśmiewający inne horrory. "ukazuje motywy jakimi kierują się ich widzowie/bogowie" - że co? Po tym zdaniu wnioskuje, że w ogóle nie wiesz o co chodziło.
Ci bogowie to my widzowie, fani horrorów którzy chodzą do kina na takie filmy. A jakie mamy oczekiwania? Chcemy żeby jakiś potwór/zamaskowany psychol zabijał ludzi, przeważnie to grupa napalonych nastolatków czyli ludzie młodzi. W amerykańskich produkcjach tego typu zazwyczaj właśnie coś takiego pokazują. Te filmy różnią się głównie występującymi w nich potworami dlatego w Domu w głębi lasu jest ich cała masa ponieważ różne są nasze oczekiwania w tej kwestii, jest ich ogromna różnorodność a tej grupie nastolatków przypadło akurat zaszczyt zginąć taram od zombiaków. Przecież tego chcemy prawda? Chcemy patrzeć jak ci młodzi ludzie będą się bali i desperacko starali się przetrwać a potem jak zginą, zazwyczaj w głupi sposób, bo czy sama śmierć człowieka od jakiegoś potwora nie jest idiotyczna sama w sobie? Ci ludzie już z góry skazani są na porażkę ponieważ my bogowie/widzowie pragniemy ich krwi. Mamy tutaj więc prawdziwy anty horror. Coś co pokazuje że wszystkie, bez wyjątku wszystkie horrory są głupie, powielają lepiej lub gorzej pewne schematy i są tworzone aby zaspokajać nasze potrzeby poczucia strachu i sprawiać nam przyjemność z oglądania zabijania niewinnych ludzi. Po Domu w głębi lasu horrory nie są już tym czym były wcześniej ponieważ bezlitośnie zostały obnażone i ośmieszone.
Przyznam szczerze,że tak mnie to wszystko zaintrygowało, że aż obejrzę ten film jeszcze raz pod kątem Twojej wypowiedzi i ogólnych przemyśleń, które są w tym temacie :)
"złośliwie ośmiesza horrory"? W mojej skromnej opinii ten film to hołd dla wszystkich horrorów. Nabija się z horrorów, ale robi to w sposób, w jaki zrobi to tylko twój najlepszy przyjaciel. Z miłością :P Przecież dziecięcy entuzjazm i miłość twórców do horrorów aż bije z ekranów. ;f
Nie. To jest złośliwe. Coś jak wcześniej Tropic Thunder. Tylko że tam mieliśmy ośmieszone i wykpione mechanizmy przemysłu filmowego. Tutaj z kolei cały gatunek horroru jest wyśmiany i wykpiony. Sigourney Weaver idealnie tam pasowała jako heroina horroru sci-fi. Łatwo dojść do wniosku że grała w tych kontynuacjach obcego głównie dla kasy i sławy a nie z wielkiej miłości do tego gatunku. Ten film pokazuje że horror jest głupi i w pewien sposób nawet obrzydza ten gatunek. Teraz już wiesz jakimi niskimi pobudkami się kierujesz żeby oglądać takie produkcje, już wiesz że twórcy są skłonni stworzyć nawet kompletnie bzdurne widowisko i pokazać największe obrzydlistwa aby tylko zaspokoić nienasyconą rządzę krwi "bogów".
Wasze rozmyślenia są niesamowite!!! wątpię zeby twórcy tego zacnego filmu mieli taki cel jak tu piszecie ten film był strata czasu a wy się w tym dopatrujecie....maskara... idźcie lepiej poszukać swoich mózgów..
Samo to że ludzie piszą o tym filmie jako dno, gniot i najgorszy horror jaki w życiu widzieli jest dowodem na to że film ma ten "głęboki" przekaz i skutecznie obrzydza im taką tematykę. Ci widzowie być może są jak filmowi bogowie którzy nie dostali do końca tego czego oczekiwali dlatego teraz pałają "gniewem" i "rządzą zniszczenia". A być może dostali ale w takiej formie która ukazała im kompletną głupotę i schematyczność takich produkcji.
http://filmoznawcy.pl/16mm/index.php/recenzje/100-dom-w-gbi-lasu