Bo to niemożliwe, żeby facet zapukał w weneckie lustro kiedy obnaża się przed nim taka
piękność. W resztę potworów i dom sterowany z zewnątrz to jeszcze może bym uwierzył, ale
co jak co biustowi się nie odmawia.
A jednak dzięki temu by ją zdobył i pukał, a ty byś wybrał tylko jednorazowe podglądanie?
Rzeczywiście, cała historia o Przedwiecznych i ofierze im składanej, o zombiakach i jednorożcach trzyma się kupy i da się logicznie wyjaśnić, ale odpuszczenie sobie obejrzenia rozbieranki przez lustro weneckie nie trzyma się kupy. Gdyby nie ta scena to mielibyśmy prawdziwe Hunger Games in Truman Show.
6/10