Film mnie po prostu rozbił.Tak bardzo, że nie wiem jak go ocenic.Był tak głupi a jednocześnie powalający na plecy!!!mieszanka różnych horrorów z "thorem" w roli głównej.Wiem jedno- gdybym poszła na to kina i wywaliła 3 dychy na bilet, wkurzyłabym się bardziej niż "przedwieczni" (czy jak im tam)
Mam taką zasadę, że nie chodzę do kina na filmy trwające poniżej 2 godzin (wyjątkiem są noce kina, gdzie zawsze taki się trafi).
Co do samego filmu, to faktycznie jest trudny do ocenienia. Ja na to patrzę jak na swoistą parodię wszelkich horrorów, a w tej roli jest rewelacyjny. Przez ostatnie 20 minut nie mogłem się przestać śmiać. Chociaż zastanawiałem się, czy nie lepiej by było, gdyby śmierć tej bogobojnej babki na końcu została zaliczona jako śmierć głupca.
No i jest jedna nieścisłość. Wspomniała o kolejności śmierci - puszczalska, sportowiec, naukowiec i głupiec. Jednak na początku zdawało się im, że jako drugi zginął głupiec, więc jak to jest? Sami dali dupy? W sumie nie tylko w tej kwestii dali dupy, ale tutaj celowo.
No i jeszcze jedna uwaga. Ilu aktorów grało w tym filmie? Wygląda tak, jakby skrzyknęli kilku znajomych do roli za browca.