Jeśli to miał być horror to im totalnie nie wyszło. Pomysł naprawdę był świetny. Z realizacją trochę gorzej. Na początku naprawdę się bałam, oczekiwałam strasznego horroru, po którym nie będę mogła spać, a wyskoczyła mi komedia. Dobrze się bawiłam w kinie, zombiaki pierwsza klasa xd
http://www.forumfilm.pl/informacje12.htm
Z zapowiedzi kinowego dystrybutora, na ich oficjalnej stronie:
news z 15.04:
""Dom w głębi lasu" (na ekranach w Polsce od 27 kwietnia) - horror w reżyserii Drew Goddarda (m.in. serial "Lost - Zagubieni", "Angel", "Projekt: Monster"), znakomicie poradził sobie w swój pierwszy weekend wyświetlania w Stanach Zjednoczonych - blisko 15 mln dolarów zysku i trzecia pozycja w amerykańskim boxoffice. Okazuje się, że inteligentny, przewrotny humor połączony z grozą ma wielką grupę fanów. (...)"
news z 25.04:
"Już w najbliższy piątek (27 kwietnia) zmartwiejemy ze strachu i pękniemy... ze śmiechu jednocześnie (...)"
Nie wiem czemu w plakatach i zwiastunach walor komediowy nie był tak podkreślany - może i oceny byłyby lepsze.
Ludzi w Polsce może tak bo nie czytają nic o filmie zanim na niego pójdą. Na IMDB średnia jest wysoka bo i widz świadomy i bardziej znający się na kinie.
To jest horror to nie jest komedia . Mroczna atmosfera jest ? Jest. Potwory są ? Są . Dużo krwi jest ? Jest. Są momenty w których można podskoczyc bo nagle cos wyskoczy ? Są. A ze do tego filmu dodano troszke komediowych momentów nie czyni tego filmu komedią.
Z tym że "Krzyk" był robiony niemal na serio (dlatego go nie trawię), a tu było kilka scen stricte komediowych (np. szczęśliwa żabka, czy praktykant). O ile "Krzyk" jest slasherem / pastiszem slasherów, o tyle "Domek ..." jest pastiszem horrorów / komedią grozy. Ja tu widzę więcej "Buffy ...", niż "Krzyku".