Dom w głębi lasu

The Cabin in the Woods
2011
5,5 99 tys. ocen
5,5 10 1 98672
6,9 51 krytyków
Dom w głębi lasu
powrót do forum filmu Dom w głębi lasu

Ten film to miernota oparta na jednym pomyśle, który z trudem przykrywa nielogiczności, nudę i wtórność lwiej części fabuły.
"Najbardziej inteligentny horror ostatnich lat.", "błyskotliwy", "przerażający" - no, nieźle pojechali markertingowcy... ;) Szkoda tylko, że nie ma to nic wspólnego z samym "dziełem".
W jakiejś recenzji przeczytałem nawet, że po tym filmie w Hollywood w ogóle powinni przestać kręcić horrory aż do znalezienia na nie nowej formuły. Litości! "Dom..." nie tylko nie straszy, ale nie zasługuje nawet na miano pastiszu. Już durne "Straszne filmy" były pod tym względem bardziej udane. Przynajmniej śmieszyły w swoim bezczelnym podejściu do przyjętych schematów.
Również wszechobecne porównania do "Krzyku" to mega-nadużycie. Ten film, oprócz zabawy konwencjami kina grozy, był jednocześnie rasowym thrillerem, który trzymał w napięciu i naprawdę zaskakiwał. "Dom..." może co najwyżej doprowadzić widza do zwichnięcia szczęki w skutek ziewania.
Od pierwszej sceny tego filmu wiadomo, że wszystko, co się przydarzy bohaterom, będzie sztucznie wywołane i sterowane z zewnątrz (nieznany jest tylko cel), co skutecznie zabija suspens i jakąkolwiek grozę, kiedy w końcu - po 40 minutach nudy! - coś się zaczyna dziać. Potem banał goni banał, aż do krwawej (i równie absurdalnej) jatki w finale, gdzie "oryginalność" polega na wrzuceniu wszystkich filmowych potworów do jednego wora. No rewelacja po prostu!
Generalnie niczego inteligentnego w tej fabule nie dostrzegłem, natomiast łatwo przyłapać twórców na licznych wpadkach. Żeby nie zdradzać za dużo, jedna dla przykładu: w odczytanym na głos pamiętniku Patience stoi jak byk, że ucięto jej prawą rękę i dlatego miała problem z pisaniem. Jednak kiedy rzeczona Patience objawia się pod postacią zombiego, to uciętą ma rękę... lewą, a w prawej dzierży siekierę! :-)
Albo po co w pokoju lustro weneckie? Czemu ma służyć?
Albo..., jeśli ofiary są drenowane z krwi, to czyją krew wytoczono, gdy jeden z bohaterów (imienia dla przyzwoitości nie podam) okazuje się, że jednak żyje?
Mógłbym pisać dłużej..., ale w sumie szkoda słów na to badziewie. 23 złote wyrzucone w błoto. Nie popełniajcie mojego błędu i wydajcie je na inny film!

ocenił(a) film na 5
snake

Zgadzam się z Tobą. Zanudziłam się na śmierć.

ocenił(a) film na 6
snake

23 zł to przesada
11zł w środy z "firmą telefoniczną" to co innego
opinia mnie trochę zniechęciła ale na co innego iść gdy ma się ochotę na horror?

mr_freeman

Jak chcesz się pobać, to na pewno nie na tym filmie. :)
Powyższe napisałem, bo jestem zaskoczony medialnym zachłystywaniem się tym gniotem. Choć i tu po innych postach widzę, że film ma już swoich zagorzałych wielbicieli. ;-) No cóż..., co człowiek to inny gust. Ja nadal uważam, że nie ma nic nowatorskiego w wymieszaniu ze sobą rzeczy wymyślonych wcześniej przez innych. Motywy z "Evil dead" (domek, księga, zaklęcie, "żywa" ręka), nawiązanie do mitologii Lovecrafta, "Cube", "Hellraiser", wilkołak i parę innych pokrak... - jeśli to ma być przepis na sukces, to horror jest rzeczywiście w głębokim kryzysie. A jako parodia "Dom..." się nie sprawdza, bo po prostu nie śmieszy.
Teraz mi się przypomniało... - 10 lat temu powstał skromny filmik "Morderstwo w sieci" (My little eye), który też bazował na koncepcji reality show i był o niebo lepszy od w/w. Wydano go u nas na DVD. Polecam!

ocenił(a) film na 6
snake

nie zapominaj ze zarowno na filmwebie jak i na np. ceneo zatrudniani są ludzie od promocji.

snake

Przynajmniej rzeczowa argumentacja, dzięki. Cóż mój nie pokorny umysł i tak zmusza mnie do zobaczenia tego filmu, ale przynajmniej zaoszczędzę na bilecie do kina i poczekam aż będzie dostępny inaczej. Dzięki jeszcze raz :)