Ten film to kapitalna zabawa najróżniejszymi, klasycznymi wątkami horrorów. Przede wszystkim akcja toczy się dwutorowo: młodzi w lesie to pastisz filmów typu ,,Martwe zło'', zaś wydarzenia w laboratorium to kpina z horrorów sci-fi typu ,,szaleni naukowcy''. Mamy tu mnóstwo nawiązań do klasyki kina grozy z lat 80., np.:
Duch z trupią czaszką - ,,Poszukiwacze zaginionej arki'',
Gość z tarczówkami w głowie - ,,Hellraiser, lata 80.,
Klown - ,,To'',
Ręka z dymu - ,,Poltergeist'', 1982 itp.
Obecność na ekranie Sigourney Weaver nawiązuje do serii ,,Obcych'', motyw Przedwiecznych to oczywiście Lovecraft, można tak bez końca. Jednym słowem super film i 10/10! BTW, czy podczas oglądania tego filmu komuś przypomniał się może ,,Gabinet figur woskowych'' z 1988 r.? Taka sama zabawa konwencją!
Przypomniało mi się, że motyw trytona (na którego tak czekał doktorek, lol) to pochodzi z filmu ,,Potwór z Czarnej Laguny'' z lat 50. Dlatego właśnie napisałem, że to film nie dla małolatów, bo oni po prostu nie pamiętają tych niezliczonych filmów, które były inspiracją dla całej tej demonicznej ,,stajni''... :)