Polscy znawcy kina znowu pokazali "klasę" oceniając tak słabo, bardzo dobrą produkcję
jaką jest Cabin in the Woods, dla porównania http://www.imdb.com/title/tt1259521/ . Kolejny
dowód na to, że nie warto sugerować się ocenami na filmwebie, bo w większości ocenia
banda nieogarniętych dzieciaków. Fabuła filmu jest świeża i oryginalna, nie zauważyłem aby
twórcy skopiowali coś "większego" z innego filmu ( co w dzisiejszych czasach jest częste).
Chociaż nie zaprzeczam, że wzorują się na pewnych schematach. Do tego jest mnóstwo zwrotów akcji,
cały czas coś się dzieje. Nie ma czasu na jakąkolwiek nudę, a do tego
scenariusz jest rewelacyjny. Nie zdradzając szczegółów, polecam. 9/10
Po pierwsze, nie mam ochoty, abyś zwracał się do mnie "ziomuś", tak możesz mówić do swoich koleżków. Po drugie, na tejże stronie film oceniło prawie 40 tyś. osób, a do tego użyłem argumentów, dlaczego uważam, że ta produkcja jest dobra. Ty niestety, tylko napisałeś , że : " film to jakaś kupa." Brawo, bardzo inteligentnie i sensownie to ująłeś.
ty z kolei masz prawo oceniać użytkowników filmwebu "bandą nieogarniętych dzieciaków"? jesteś jakims nadczłowiekiem czy jak? poza tym nie wiem jak można pisać pod swoim postem 9/10 i fizycznie nie ocenić filmu, no chyba, że nie ogarniasz istoty oddawania głosów na filmwebie. Gdybyś ty i ludzie tobie podobnie (czytaj: ci, którym podobał się film) oddali na niego głosy, pewnie byłby dużo wyżej, ale lepiej jest narzekać. Jak chcesz to załóz konto na bardziej ambitnym portalu niż fimweb, co tu właściwie robi taki znawca jak ty? tracisz tylko swój cenny czas. Na koniec dodam, że mam 27 lat, więc nieogarniętym dzieciakiem to możesz nazwać sam siebie.
Hahaha żałosny jesteś. Wiesz co to ustawienia profilu? Jest tam zakładka prywatność, a w niej "Pokazuj moje głosy" i tam sobie ustawiasz komu chcesz pokazywać swoje głosy... Jak nie wiesz nic o filmwebie, to lepiej się nie wypowiadaj. I Ty masz 27 lat... człowieku aż wstyd, sam się w tym przypadku poniżasz.
IMDB wie lepiej, bo nie siedzą tam, tak jak tutaj nieogarnięci gimnazjaliści, którzy nie łapią z filmu niczego więcej poza tym, co mają wyłożone przed oczami. Niesamowicie dziwi mnie taka niska średnia, ale nie dziwi mnie głupota użyszkodników niedoceniających i przede wszystkim nierozumiejących tego filmu. Dom w głębi lasu to nie horror, to raczej inteligentna parodia z przesłaniem, która wyśmiewa nie tylko schemat towarzyszący tworzeniu większości horrorów, ale nabijająca się z dekli, którzy dają "1" za to, że poszli do kina na horror, a dostali "szmirę".
A ja zrozumiałem przesłanie filmu - totalny pastisz, widać to przecież praktycznie od początku, ale też jakoś dałem 1/10 :)
Skoro nazywasz innych "deklami", a nawet ich nie znasz, sam prezentujesz postawę, jak to określiłeś "nieogarniętego gimnazjalisty", gratuluję...
Pewnie zacząles ogladać ten film nastawiając się na straszny, krwawy horror, ale chyba mogłeś sie zorientować w trakcie, ze oglądasz pastisz, a nie horror !Tu chodziło o komiczne zestawienie krwawej rąbanki z humorem. Jak nie zrozumiałeś, że oglądasz pastisz lubi nie lubisz takiej konwencji to trudno masz do tego prawo, ale wyzywanie ludzi którym podobał się ten film od palących gówno ćpunów to juz cienkie jak d.. węza jest.
Ja się uśmiałam! Naprawdę dobry film. Podsumowanie prawie każdego horroru - ladacznica, sportowiec, uczony, głupiec i dziewica! ;)
A co do oceny myślę, że przyczyniła się do tego grupa widzów. Ja osobiście przyznaję się do obejrzenia ściągniętej wersji (ładnej), która wyszła dopiero dzisiaj bez koreańskich napisów. I myślę, że nie tylko ja. Film trafi teraz do większej publiczności niż ta kinowa, a co za tym idzie - ocena wzrośnie.
p.s nie mieliście wrażenia, że ten koleś od piłki(?)-układanki i mała bezręka dziewczynka byli trochę smutni...? xD
swietna odpowiedz i do goscia wyzej ja mam 33 lata film ciulaty chyba ze sie zjarasz
Święta racja. Świetny film. Przede wszystkim bardzo mocna obsada. Genialna kreacja Marty'ego. Widać, że większość nie zrozumiała tego filmu, bo to zdecydowanie jeden z najlepiej pomyślanych horrorów jakie widziałem.
wyglada na to ze ogladajac slabe filmy ludzie lubia do nich dorabiac jakies teorie zeby tylko mogli sie wytlumaczyc ze im sie podobał... ( pastisz k@#$a..) smieszny film.. polaczenie cuba z horrorami i innymi stworami... świeży to był insidous a nie to... teraz czekac tylko az 2 czescc zrobia o zmaganiach ludzi z pradawnymi bogami... z horrorami jest dokaldnie tak jak to ujal jeden z boaterow kiedys wystarczylo wrzucić dziewice do wulkanu i bylo spoko teraz to juz nie wystarcza...
Fajny fajny :) Uśmiałam się do łez, uwielbiam odpowiednio podany kicz. Rodriguez by się nie powstydził. Zalatywało trochę Lostami i ku mojemu zaskoczeniu słusznie - Goddard w koncu był tam scenarzysta i producentem :)