1. Fatalna gra "aktorów", smutna reżyseria, beznadziejny scenariusz.
2. Stereotypami wali na kilometr - Grupa młodych ludzi jedzie nad jezioro wypocząć, pobawić się etc. Po drodze stają na jakimś zadupiu by zatankować. Jest jakaś stara chata, która początkowo jest pusta, ale nagle pojawia się jakiś upiorny człowiek i coś sobie gada. Dojeżdżają, główna bohaterka wchodzi do środka ( tak, od razu wiadomo, że ona przeżyje/zostanie zabita jako ostatnia) i od razu widać na jej twarzy jakieś zaniepokojenie. Najpierw ku zaskoczeniu giną Ci, którzy idą por*chać w lesie, szok! Umierają, umierają, bla bla, wszyscy myślą, że to koniec, a tu booom! Okazuje, że ktoś jednak przeżył. Odnalazł tajne przejście, po dotykał sobie kabelkami i zjechał windą do samego centrum budynku.
3. Modlimy się patrząc w niebo, tymczasem okazuje się, że Boga nie ma. Są bogowie i żyją oni sobie pod domkiem w jakimś zadupiu. Cała ludzkość się myli.
4. 5 różnych osób ma zostać złożonych w ofierze. Sportowiec, idiotka, kujon, głupiec i dziewica. No i tu nasi bohaterowie przy pomocy jakichś feromonów są zmieniani w te osoby, czyli oszukujemy bogów.
5. Na końcu poznajemy szefa/kierownika/dyrektora który wszystko tłumaczy i ostatecznie, to on ginie, kolejny szok!
Głupszego filmu nie widziałem już dawno. Za komentarz i ocenę niech posłuży fakt, że gdy zombie mordowało blondi, to się po prostu śmiałem. 1/10:)
Podsumowując:
Masowy Widz jest gburem i idiotą, który uwielbia zdradzać SPOILERY każdej osobie zainteresowanej filmem. Brak takiemu odrobiny ogłady i rozsądku, aby zastanowić się chwilę nad tym, czy komuś nie odbiera właśnie przyjemności z bycia zaskoczonym podczas seansu.
O bogowie, czemuście masowych widzów na ofiary nie brali?!!
Czytać nie potrafisz? RECENZJA + SPOILER powinny dać Ci do myślenia, że pojawią się rzeczy, których nie powinna czytać osoba, która filmu nie widziała. Patologia...
Mea Culpa!
Najmocniej Cię przepraszam za te wyzwiska. Naprawdę nie zauważyłem słowa "spoiler" w tytule tematu i wylałem żale za wszystkie inne nieoznakowane spoilery na tym forum na bogu ducha winną osobę.
Wybacz, zgłosiłem już swój post jako nadużycie.
... bo to jest film, który się ogląda z przymrużeniem oka a nie z kijem od szczoty wepchniętym głęboko w d*pe.
"Za komentarz i ocenę niech posłuży fakt, że gdy zombie mordowało blondi, to się po prostu śmiałem. " Tu właśnie leży twój problem. Twój śmiech w tym filmie był generalnie zamierzony przez twórców. W tym filmie jest sporo czarnego humoru, nie można do tego filmu podchodzić tak zupełnie na poważnie. Trzeba do niego podchodzić jak np do Evil dead. Podobnych zarzutów nie miałeś wobec "Paranormal Activity", któremu to filmowi dałeś ocenę 10/10, otóż ten film na taki debilny nie wychodzi bo nie wyjaśnia widzowi absolutnie niczego i straszy ciągnięciem przez niewidzialne stworki ze strychu.
Udam, że tego nie widziałem.
2. Mnie bawił.
3. Ty wyczytujesz gdzieś co jest zawarte w filmie czy co? Bo dla mnie wyniosłe przemówienie jednego z głównych bohaterów o tym jak wróci z armią policji i toną giwer i rozwali te trupy w proch po, którym w ułamku sekundy ginie jak frajer rozbijając się o ścianę to dość wyraźny czarny humor. Jak Ty widzisz to inaczej to nie znaczy, że to Ty masz rację.
4. Mi też zdarza się lubić filmy nisko oceniane przez innych i PA do nich nie należy. PA to dla mnie sprytny film i nic więcej. No tak pamiętam jak to było wyjaśnione w PA, że to klątwa, nie przypominam sobie, żeby to było super bardzo dokładnie wyjaśnione ale to nic nie musi być. Oprócz tego, że film sprawia, że czujesz się trochę nieswojo co jest głównie zasługą kręcenia filmu w sposób sprawiający, że mamy wrażenie, że to dzieje się naprawdę co już widzieliśmy chociażby w blair witch. Poza tym jest nudny jak flaki z olejem.
5. ja zaczynam wyliczankę od 1 ;D
Chciałeś pokazać, że jesteś lepszym człowiekiem i nie będziesz wdawał się w kłótnie na niskim poziomie z kimś takim jak ja. Jednak przez te 19min nie mogłeś przestać myśleć o tym, że mi wygarnąłeś swoich racji. Dlatego wróciłeś, Haha ;D
"idioto" było reakcją na kij w pupie:)
Tak, dlatego wróciłem :P ALE przyznasz, że powiedzenie ogółem, że powinno sie oglądać bez kija w d*pie to trochę inny kaliber od nazwania kogoś po prostu idiotą.
Okazałem się lepszym człowiekiem. Odłożyłem na bok twoje obelgi i wypowiedziałem się konkretnie na temat. W dodatku przyznałeś się sam, że jesteś człowiekiem na niskim poziomie :P
A tak co do początku tematu w ogóle:
1:Gra aktorów była dobra, reżyseria była bardzo dobra i scenariusz był dobry. Widzisz? myliłeś się.
2:Stereotypami miało walić na kilometr jak można tego nie rozumieć? o to tu chodziło ... nie wiem czy jest sens ci to tłumaczyć bo skoro nie widziałeś w tym filmie czarnego humoru to chyba naprawdę mija się z celem.
3:"Modlimy się patrząc w niebo, tymczasem okazuje się, że Boga nie ma. Są bogowie i żyją oni sobie pod domkiem w jakimś zadupiu. Cała ludzkość się myli." wybacz tu muszę sobie zrobić przerwę na salwę śmiechu <hahahahahahhahahahaha> ok. Akhem. Cała ludzkość? nie chcę cię martwić ale całą ludzkość nie wierzy w tego samego boga co ty. To raz. Dwa, co to ma do rzeczy? Ja równie dobrze mogę wierzyć w milion jakiś bożków i będę miał tyle samo racji co Ty wierząc w swojego boga. Wiesz, że ten film nie jest pierwszym, który neguje istnienie Twojego boga nie? są też książki i wielu uczonych ludzi, którzy w to nie wierzą więc naprawdę nie rozumiem jak możesz używać tego punktu jako argumentu przeciwko filmowi. Idiotyzm. Film jest głupi bo neguje istnienie chrześcijańskiego boga?
4: Tu można ci przyznać trochę racji bo faktycznie nie są to ludzie, których pierwotnie Ci "bogowie" chcieli mieć złożonych w ofierze ale na końcu jest scena gdy główna bohaterka mówi, że ona nie jest dziewicą na co tamta kobiecina jej mówi, że "na tyle ile jest wystarczy". Więc to jest znak, że prawdopodobnie ofiary mają po prostu symbolizować takich ludzi a nie konieczni nimi być.
5: ... No ginie. Racja. Tak jak miało być.
1. Nie jestem wierzący, jestem ateistą.
2. Punkt trzeci.. gdzie, powiedz mi gdzie Ty widzisz, ze twierdzę iż film jest głupi, bo neguje Boga, którego uznają Chrześcijanie? GDZIE?!
Nie sądzisz, że w XXI wiedzielibyśmy o bogach pod domkiem w lesie, od których zależy los ludzkości? - to miał znaczyć punkt 3. mojej "recenzji". To był SARKAZM.
3. Kłóć się ze mną na temat wszystkiego.. naprawdę wszystkiego, ale nie pisz, że gra aktorska była dobra, bo tak mnie załamuje to zdanie, że ciężko mi to napisać..
4. Nawet jeśli to czarny humor, a ja się na tym nie poznałem, to dlatego że jest bardzo słabo zrobiony.
A jaką ty chciałeś widzieć grę aktorską w horrorze z potworami ? To raczej nie było wyzwanie typu szekspirowskich sztuk no nie ? To był tylko horrorek i aktorzy zagrali tak jak trzeba. "Nawet jeśli to czarny humor, a ja się na tym nie poznałem, to dlatego że jest bardzo słabo zrobiony" no to bardzo wygodna wypowiedź xD. Nie zauważyłem czegoś to znaczy, że jest słabo zrobione tak? no przykro mi ale ja nie jestem jedyny, który czarny humor tam widział. Poczytaj sobie zagraniczne recenzje, wspominają o tym humorze w niejednej z nich.
Czemu od razu w zagranicznych, w Polsce film też zebrał świetne recenzje.
Co do gry aktorskiej - była na dobrym poziomie, zaskakującym jak na horror. No i świetne, pełne humoru dialogi! Horror, z "głupkowatą" fabułą, w którym dialogi cieszą to naprawdę ewenement. Wreszcie coś, co nie sprowadza się do li tylko tekstów w rodzaju: "Nie idź tam!"; "Boję się"; "co to było? słyszeliście to?"; "wynośmy się stąd" ; "O boże, on nie żyje!" "tam coś jest"; itd, itp.
Punkt 2. Czepianie się głupkowatej fabuły w tak zwariowanym filmie raczej mija się z celem...
Punktu 3 twojego adwersarza w ogóle nie rozumiem. Ki diabeł?
4 i 5 punkt - patrz punkt 2.