Film został przyrównany do >piły< czy w "Domu..." są sceny gore? A jeśli są czy są bardzo brutalne czy nie? Dzięki z góry za odpowiedź.
Ponoć trailer jest zrobiony przewrotnie i końcówka tego filmu zamienia się w coś w rodzaju komedię. Także jak liczysz na horror w stylu Gore to możesz się przeliczyć.
Jakie znasz filmy z tego gatunku?
Polecam Cannibal Holocaust, Nekromantik, August Underground 1, 2, 3
Najlepsze jest azjatycje gore typu Guinea Pig, Man Behind The Sun, Red Room - właściwie to już snuff
Odradzam Violent Shit
chodzi o to, że brat wybrał ten film na wyjście rodzinne i nie wiem, czy odradzać go czy nie, bo nie ukrywam, że nie chcę żeby rodzice siedzieli z bratem i mną na filmie gore.
Przede wszystkim: Cały film jest komedią (i horrorem zresztą też - bo czemu nie?), od początku.
Odpowiadając autorowi tematu: z "Piłą" akurat film ma niewiele wspólnego (w sumie nic), ale miejscami jest krwawy, a pewna konkretna (wyborna zresztą) scena jest wprost masakryczna (dosłownie), i choć daleko do dosłowności gore z "Piły" - jest ostro.
Głównie dlatego, bo dystrybutor spodziewa się ściągnąć widzów, którzy są wciąż głodni wrażeń po ostatniej odsłonie "Piły" (bleh), w nadziei, że widzowie na słowo "Piła" rzucą się do kina. Tyle, że bardzo srogo się zawiodą, bo to nie jest "rasowy" horror i będzie tu wkrótce mnóstwo niezadowolonych głosów. Tak jak z tymi, co na Walentynki poszli na "Zakochanego bez pamięci" a potem narzekali, że dostali jakiś "dziwny film" a nie typowy kom-rom...