1. Pochodzenie tych wszystkich potworów (skąd ci biznesmeni je wzięli?). 2. Pojawienie się Sigourney Weaver na jego końcu. Choć oczywiście zdaje sobie sprawę, że film jest swego rodzaju satyrą.
Ci bogowie czy kto tam siedział pod ziemią zapewniali całą tą ferajnę.
Ok. Widocznie ta informacja mi umknęła.