Rozumiem, że twórcy filmy chcieli zakpić z japońskiego horroru, gdzie motywem przewodnim wielu filmów jest powracający duch kobiety/dziewczyny z włosami zakrywającymi pół twarzy, ale gdzie w tym logika? Skoro Japończycy też mieli swoim show zaspokoić pradawnych bogów, to skąd u nich klasa pełna dziewczynek, skoro dla zaspokojenia bogów potrzebnych było troje młodzieńców, ladacznica i opcjonalnie dziewica? A może Japonia ma swoich własnych starożytnych bogów? Może i tak, ale dlaczego w takim razie Sigourney Weaver każe ratować "cały świat" dwójce ocalałych bohaterów? Rozumiem, że smaczkiem tego filmu jest mnogość nawiązań do innych horrorów i zabawa konwencją, tak jak kiedyś Wes Craven bawił się konwencją w "Krzyku", ale "Krzyk" był przynajmniej logiczny.
Przeoczyłeś chyba parę fragmentów i piszesz, że jest nielogiczny... Eh. Ten duch w Japonii miał zabić tylko jedną dziewczynkę - dziewicę.
Jeżeli jest tak jak piszesz, to rzeczywiście musiałem coś przeoczyć, choć nie mogę sobie przypomnieć w których momentach była mowa o tym, że w Japonii ma zginąć tylko jedna dziewczynka i po co w takim razie cała ta gadka o rywalizacji z Japończykami, skoro oni mieli za zadanie wykończyć jedną osobę, a Amerykanie cztery i to jeszcze w ustalonej kolejności?!
Wiesz co, tak mi się wydaje, że oni z Japończykami starali się osobno zaspokoić tych bogów. Rywalizowali z nimi pod względem kto zrobi to szybciej (tu jest nawiązanie do tego, kto szybciej nakręci lepszy film). Jak teraz przeglądam film, to po tym jak wypuścili te zombiaki mówią, że są skuteczni w 100% oraz dodają: "Może zadzwonimy do Japonii i każemy im wziąć wolne na resztę weekendu"?
Po tym jak te dziewczynki uwięziły ducha w żabie, mówi: "Jak trudno zabić dziewięcio latkę? Zero ofiar śmiertelnych, lipa do potęgi".
Poza tym na początku filmu ta babka informuje tych głównych "inspektorów", że "Sztokholm nie podołał i zostaliśmy tylko my i Japonia". (Chyba chodzi o film "Pozwól mi wejść" - szwedzka wersja?).
Mam nadzieję, że to Ci coś pomogło :)
dokłądnie dziewicę, kilka krajów o to walczyło, japonia przegrała bo ducha zabiły te dzieciaki, a w usa no cóż :D może druga część będzie :D
To nie tak... Dyrektorka na koniec mówi, że rytuały różnią się w każdej kulturze, podstawą w każdej jest tylko młodość. W Ameryce to jest 5 nastolatków, a w Japonii to są dzieci, to nie musi być tak że w każdym kraju musi być tak jak w USA :)
Pamiętam ten motyw z żabą i z tymi dziewczynkami i na koniec ktoś tam powiedział one nie mogły zginąć zagadka rozwiązana po prostu był inny plan ich straszenia i zabijania czy też nie zabijania
W Polsce byłaby to Klątwa Doliny Węży pomieszana z Wilczycą, a wszystko by się działo w hitlerowskich podziemnych fabrykach gdzieś na Dolnym Śląsku, a główną złą postać grałby Janusz Chabior w roli wampira-hitlerowca. W roli jego pomocnika garbusa-Igora wcieliłby się Karolak, a wszyscy, włącznie z czczącymi węże wieśniakami, mówiliby po kaszubsku i to ostatnie byłoby dopiero prawdziwą grozą!
Wątek ten jest bardzo logiczny. Posłużę się moja interpretacja tego filmu. Dom w głębi lasu można zinterpretować jako metaforę tworzenia horroru. Zauważ że tą "organizacje która robi show" można potraktować jako twórców współczesnych horrorów, którzy robią wszystko ( np dodanie feromonów by para uprawiała sex), aby zaspokoić potrzeby bogów ( w tym wypadku bogowie to my - widzowie horroru, którzy oczekują ofiar). Idąc tą interpretacją można stwierdzić, że oni zaspokaja potrzeby AMERYKAŃSKICH widzów, którzy preferują inny rodzaj horrorów, niż widzowie JAPOŃSCY. Ratowanie "całego świata" może oznaczać tutaj, że niezaspokojenie widzów amerykańskich wiąże się w pewnym sensie z upadkiem całego Hollywoodu, a jak wiemy amerykanie są megalomanami, więc zwrot "cały świat" jest cholernie logiczny i jak najbardziej na miejscu ;]
W zupełności się z Tobą zgadzam bogami jesteśmy My wszyscy, czyli widzowie poszczególnych krajów z różnymi upodobaniami, ( wypuścili zombiaków, gdyż byli pewni, że zawsze sobie dają radę ), tylko dlaczego akurat miała zginąć 5 ludzi ( dziewica, naukowiec...), niech mi to ktoś wytłumaczy. Tak jak w filmie mówiono, że właśnie musi zginąć ta piątka osób i to w odpowiedniej kolejności, chyba na końcu dziewica, w celu zaspokojenia bogów ( widzów ).