House of Bones

1 godz. 30 min.
4,5 5 687
ocen
4,5 10 5687
924
chce zobaczyć
{"rate":3.0,"count":1}
{"type":"film","id":500769,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/House+of+Bones-2010-500769/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Dom z kości
  • pitrak9322 ocenił(a) ten film na: 7

    I dzięki Bogu. Mogłem przynajmniej po raz kolejny przekonać się, że ocena filmu jest tak samo adekwatna do jego wartości jak nominacje do oscarów w ostatnich latach. W każdym razie po raz n-ty spotkałem się z nadmiernym krytykowaniem, które stało się chyba pewnego rodzaju uzależnieniem filmwebowiczów. Najeżdżamy na co tylko się da. Mówimy, że film ma beznadziejną fabułę, jest nudny, nie straszny. Powiem tyle... Jest godzina 4:09 i właśnie jestem po seansie. Oglądałem sam leżąc sobie w łóżeczku. Gdyby film był nudny, nie straszny i beznadziejny to podejrzewam, że nie oparłbym się snu. Nie wierzę, że ktoś przy tym filmie spał, oglądając go oczywiście w normalnych okolicznościach. Mam na myśli, że aby odbiór filmu był właściwy człowiek musi być w miarę wypoczęty, do tego horror najlepiej oglądać w nocy, przy zgaszonym świetle, jeszcze lepiej samemu. Jeśli te warunki nie są spełnione nie mam mowy, żeby ktoś wczuł się w klimat filmu i tym bardziej, żeby film go przestraszył. Jeszcze co do bardzo częstych pojazdów dotyczących fabuły. Ludzie, zlitujcie się. Co jest ważniejsze w horrorze, klimat czy fabuła? Oczywiście najlepiej, jakby było i to i to, ale mi w zupełności wystarczy, kiedy film potrafi trzymać w napięciu. Fabuły i takie tam zostawmy dramatom. Nie przypominam sobie, żeby jakiś horror był nominowany za scenariusz... A tak na marginesie to fabuła tego filmu bardzo mi się podobała. Jest można powiedzieć typowa dla gatunku. Nawiedzony dom, choć bardziej wypadało by napisać dom, który żyje. Moim zdaniem nie ma się co czepiać. Jeśli chodzi o grę aktorską no to faktycznie bez rewelacji, ale nie jest aż tak źle jak niektórzy piszą. Kończąc już, bo trochę się rozpisałem, film nie jest może arcydziełem i nie należy się zachwycać 3 dni po seansie, ale na litość boską, na pewno nie zasługuje na ocenę 4,4. Proszę się nie sugerować tymi niskimi notami i komentarzami. Moja ocena to 7/10 i to bardzo mocna siódemka.

  • pitrak9322 Świetnie powiedziane. Pozostaje mi się tylko zgodzić z tym o czym piszesz. Dokładnie też tak odbieram ocenę filmwebowiczów jak i samą wartość filmu.
    Pozdrawiam

  • nat_smile_nat ocenił(a) ten film na: 3

    pitrak9322 jedne co mogę powiedziec to pewna mysl krazaca mi po glowie - wszyscy nagle stali sie specami od filmu , fabuly scenariusza , rezyserii i calej reszty, a prawda jest taka ze trzeba wiele przeczytac i zobaczyc zeby stac chociaz kinomanem, wiec zgadzam sie z Toba w pelni //pozdrawiam

  • bee2r ocenił(a) ten film na: 5

    nat_smile_nat Może komentarze często są przesadzone (delikatnie mówiąc), ale wg mnie oceny filmów są bardzo adekwatne na filmwebie i pokrywają się z ocenami na www.imdb.com, który nie ogranicza się swym zasięgiem tylko do Polski ;) Wiele osób, które umieją odpowiednio podejść do tematu i sprawiedliwie ocenić film, czyli krótko mówiąc coś tam we łbie mają, wcale nie komentuje i nawet nie patrzy na komentarze tu zamieszczane bo żal im czasu i atłasu, ale film ocenią dobrze... Zgrałem ostatnio sporo filmów od kumpla i ten się wśród nich znalazł i już go miałem nie oglądać patrząc na streszczenie fabuły i na ocenę, ale przeczytałem Twój temat pitrak9322 i żeby potwierdzić wiarygodność ocen filmów na tym portalu, obejrzę ten film ;)

    P.S. na IMDb film ten ma ocenę 4,3.

  • bee2r ocenił(a) ten film na: 5

    bee2r Taki średni ten film był, trochę w klimacie serialu "gęsia skórka" który kiedyś na fox kids leciał ;) W każdym razie widać, że jest telewizyjna, niskobudżetowa produkcja... i w sumie wolałbym obejrzeć jakiś inny film w tym czasie, np REC 2. Razem całe 5.

  • pitrak9322 ocenił(a) ten film na: 7

    bee2r widać kolego, że po prostu to kwestia naszych odmiennych gustów. Porównanie do "Gęsiej skórki" dla mnie szokujące, bo ni w ząb nie widzę podobieństwa. A co do REC'a to przynajmniej dla mnie jest to film zupełnie nie straszny i nie w moim guście. Ale sądzę, że nie mamy co szukać tutaj kompromisu, bo widać, że każdy woli co innego. Ale mnie zależy głównie na tym i tego się najbardziej czepiam, jak ludzie bezpodstawnie krytykują jakiś film, który może nie jest wielkim arcydziełem, bo wcale nie uważam tego filmu za arcydzieło, ale jest co najmniej przyjemny do oglądania. Krótko mówiąc uwielbiam akurat ten rodzaj horrorów.

  • bee2r ocenił(a) ten film na: 5

    pitrak9322 Oczywiście, że dużo leży po stronie gustu. Jeżeli komuś film się podobał, to jest w stanie przymknąć oko na wiele nie dociągnięć, albo nawet ich nie zauważyć. Jednak trzeba przyznać że ten film jest jak serial, tak jakby za mało taśmy/czasu było na dopracowanie, wielu scen, nad montażem, pracą kamery itd. W REC jest bardzo wiele elementów które budują klimat tego film, i świadczą, że jednak nad nim się trochę wysilono. Aktorzy sprawiają wrażenie jakby faktycznie byli przypadkowymi uczestnikami przypadkowych zdarzeń, reporterka wygląda jakby po prostu odwalała swą robotę itd. Po za tym te efekty związane z kamerą ( w REC 2 jeszcze lepsze) są na prawdę bardzo dobre.

    W przypadku horrorów (przynajmniej z tego co zdążyłem zauważyć) jest taki problem, że różne rzeczy, różnych ludzi straszą. Mnie np taki straszny, żywy dom średnio przeraża, ale świadomość, że mógłbym być sam na sam, bez żadnych szans na pomoc, w kamienicy z takimi bestiami - jak najbardziej jest to dla mnie straszne. Dal innych taki motyw może wydać się nawet śmieszny.

  • TheLadyPsychoSexy ocenił(a) ten film na: 7

    bee2r też uważam, że ogląda się go przyjemnie :). Nie wiem, skąd aż tak niska ocena, widziałam sporo o wiele gorszych horrorów: ze sztucznymi efektami i bardziej beznadziejną grą. Nie jest to może film wysokich lotów, ale na pewno nie żałuje,że go obejrzałam i ciesze się,że niska ocena mnie nie zniechęciła.
    7/10

  • TheLadyPsychoSexy A ja się cieszę, że przeczytałam pobieżnie ten wątek, zanim skreśliłam film ze względu na ocenę. I faktycznie - jak dla mnie bardzo mocne 6, ale żeby podciągnąć nieco tę niezrozumiałą średnią, również daję 7.

  • Isz_ "... ale żeby podciągnąć nieco tę niezrozumiałą średnią, również daję 7". Bez urazy, ale film ocenilo ponad 2k osob, wiec twoje "7" duzo tu nie wniesie. Btw, filmy powinno sie oceniac tak jak sie uwaza. Jednym sie podoba, drugim nie. Co do "najezdzania na co tylko sie da", konkretna krytyka? Dlaczego nie? Chyba, ze chodzi o prowokowanie innych uzytkownikow FW swoja chamska wypowiedzia to juz co innego. Co do ocen filmow. Nie kazdy film jest sprawiedliwie oceniony. Dlaczego? Poniewaz nie kazdy siegnie po dany film. Mam tutaj na mysli rodzaj odbiorcy, do ktorego skierowany jest film. Zwyklym przykladem moze byc chodzby "Saga: Zmierzch". W wiekszosci, film byl ogladany przez nastolatkow. Jak wieadomo, Nastoletni ludzie przechodza w tym czasie swoje pierwsze milosci, a co za tym idzie sa podatni na filmy romantyczne, gdyz sami chcieli by spotkac kogos wyjatkowego w swoim zyciu. Nie skupiaja sie wiec na "grze" aktorow. fabule itd. tylko na relacji dwojga bliskich sobie ludzi. Drugim przykladem jest "Casablanca". W mojej opini wspanialy film, jednak nie sadze by kego ocena byla adekwatna do opinii ludzi korzystajacych z FW. Dlaczego? Gdyz jest to bardzo stary film. Oceniali go w wiekszosci, ludzie troszeczke starsi niz wiekszosc uzytkownikow, pamietajacy kino bez takich efektow specjalnych jak teraz, pamietajacy czasy komuny itd, wiec calkowicie inaczej moga odbierac film, niz ptzecietny 16latek. A co do filmu, to jeszcze go nie ogladalem, jednak gdy to zrobie z mila checia podyskutuje na jego temat.

    pzdr. d0man

  • D_D_D0man Są gusta i guściki. Każdy ma tam jakieś swoje oczekiwania wobec filmu a zwłaszcza jeśli chodzi o horrory. Jedni pożądają nieustannego rozlewu krwi a innych zadowoli sama mroczna atmosfera. Jak na moje oko, to film jest troszkę niedopracowany w efektach wizualnych i dźwiękowych. Na pewno nie należy do takich, które spisuję na straty ale szału też nie robi. Moja ocena tego filmu graniczy koło 5.

  • pitrak9322 ocenił(a) ten film na: 7

    Mormorando No szkoda, że tego wcześniej nie przeczytałem, bo bym skopiował i wkleił panu "młodemu969" zamiast tracić czas i się rozpisywać :P

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 7

    bee2r rec jeszcze gorszy

  • theart ocenił(a) ten film na: 6

    rec to majstersztyk hiszpańskiego horroru

  • użytkownik usunięty

    Wpis został zablokowany z uwagi na jego niezgodność z regulaminem

  • theart ocenił(a) ten film na: 6

    Horror trzeba umieć oglądać i przede wszystkim mieć do tego warunki, jak oglądasz na monitorku albo laptopie to się nie dziw że dla Ciebie prymitywie to badziewie, oglądasz na badziewiu to masz to co oglądasz.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 6

    theart mój monitor jest więcej warty niż ty razem z twoją rodziną :) po za tym wiele innych horrorów zrobiło na mnie wrażenie oglądając właśnie na monitorze chociaz kino domowe i tv 42 cale też mam a dobre słuchawki także robią swoje wiec sory ale to film jest szajsem :) po za tym masz góra 12 lat skoro taki horrorek zrobił na tobie jakiekolwiek wrażenie

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 6

    theart w sumie już twój avatar i to jakie filmy najwyżej oceniłeś mówi samo za siebie i jedynym sensownym rozwiazaniem będzie olanie cie trollu

  • theart ocenił(a) ten film na: 6

    Odpowiedziales to teraz sie zwyczajnie przymknij i nie rob wiochy. Idz obejrzec muminki.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 6

    theart typowa prymitywna reakcja obronna twojego mózgu :) i nie odwracaj kota ogonem bo to ty rzucasz prymitywne hasła tępe slogany jak większość tego gówna w necie ^^

  • theart ocenił(a) ten film na: 6

    Naciesz się swoją naiwnością.

    I idź oglądać na swoim monitorku ale zrób wszystkim łaskę i nie oceniaj.

  • nat_smile_nat Bardzo dobrze powiedziane. Sporo oglądaczy swoją ignorancję zasłania jakże głupawym powiedzonkiem, że o gustach się nie dyskutuje.

  • Krzypur Według mnie, bardziej by pasowało powiedzenie- " O gustach się dyskutuje, ale się ich nie krytykuje" .

  • Andrzejek324 To ja proponuję jeszcze inną wersję: "O gustach się dyskutuje, nie raz je krytykuje, ale konstruktywnie." Inna sprawa, że nawet za pomocą celnych argumentów trudno swojego oponenta przekonać do swojej interpretacji, do swojego widzenia.

  • użytkownik usunięty

    Krzypur Jest tak jak ktoś wyżej napisał, że trzeba sporo obejrzeć, aby odróżnić szmiry od dobrych filmów. Jeśli to jest dla kogoś jeden z pierwszych obejrzanych horrorów, to owszem, może się wówczas podobać. W przeciwnym wypadku widać niski poziom pod każdym względem, czułam się jakbym oglądała "Gęsią skórkę".

  • Ja o tej tematyce obejrzałem bardzo, bardzo wiele horrorów i ten był jak dla mnie bardzo dobry. Przestraszyłem się ostro, nie jeden raz. Trzeba mieć nerwy ze stali żeby się nie przestraszyć na tym filmie.

  • udkojagniece ocenił(a) ten film na: 1

    Andrzejek324 W takim razie mogę się takimi nerwami pochwalić bo mnie jedynie ten film rozbawił ;)

  • udkojagniece Ciężko mi w to uwierzyć. W tym horrorze nic zabawnego nie było.

  • udkojagniece ocenił(a) ten film na: 1

    Andrzejek324 Śmieszyły mnie słabe efekty i absurdalność wszystkich wydarzeń, słaba gra aktorska też nie pomogła. Miałam wręcz wrażenie, że to pastisz. No, ale jeśli Tobie się film podobał to się nie dogadamy ;)

  • udkojagniece Słabe efekty wynikały pewnie z małego budżetu a absurdalność wydarzeń przecież wystęuje w prawie każdym horrorze. A czepanie się słabej gry aktorskiej w horrorze zawsze mnie śmieszy. To nie aktor ma mnie przestraszyć, dla mnie w horrorach to mogliby występować żule spod budki z piwem.

  • udkojagniece ocenił(a) ten film na: 1

    Andrzejek324 Żartujesz? Ja nie mówię, że aktor ma straszyć, to nie ma w ogóle nic do rzeczy. Przecież jeśli ktoś słabo gra to nie odda przekonująco żadnych emocji a tym samym nie wciągnie mnie w wir wydarzeń. A zresztą, chyba nie ma sensu dyskutować skoro Tobie wystarczyłby żul, w ogóle co za pomysł :D Mam nieco wyższe wymagania także życzę miłego wieczoru i bez odbioru.

  • udkojagniece Ja w ogóle nie patrzę na aktorów tylko na demony, duchy albo inne zjawy, które mają mnie przestraszyć, bo tylko tego oczekuje od horroru.

  • pitrak9322 Przeczysz sam sobie. Raz piszesz, że oscary nie sa adekwatne do wartości filmów a potem piszesz że żaden horror nie był nominowany za scenariusz. Więc albo oscary mają znaczenie albo nie mają. Zdecyduj się.

    Co jest najważniejsze w horrorze: klimat czy fabuła? Obie te rzeczy są ściśle powiązane. Klimatu w tym filmie nie poczułem żadnego, nic co by mogło się nazywać horrorem. Ale rozumiem, dla nowego pokolenia najważniejsze to "trzymanie w napięciu". Czyli nie wazne jak, nie wazne po co, jak kilka razy niespodziewanie jebnie za ścianą to już jest klimat. I już jest horror. Smutne.

    Ponadczasowy Egzorcysta takiego napięcia praktycznie w ogóle nie miał. Był tak mroczny, tak ponury ze nie musiało wyskakiwać zza rogu aby nosić miano horroru. A taki Harry Angel to praktycznie sama fabuła, idealnie porcjowana.

    Generalnie dziwne rzeczy piszesz "fabuły i takie tam zostawmy dramatom", bo to deprecjacja horroru. Dzieciakom american pie wystarczą tanie straszenia zza (albo ze) ściany i już piszą cos o klimacie. Proponuję stworzenie nowego gatunku "american pie horror"

  • pitrak9322 ocenił(a) ten film na: 7

    mlody969 Napisałem, że oscary nie są adekwatne do wartości filmów, bo jest to fakt. A napisałem, że żaden horror za scenariusz nie jest nominowany, bo to nie horrory słyną z genialnej fabuły. Ustępują tutaj dramatom, filmom psychologicznych, kryminalom... Oczywiście, że nie zawsze. Ale jak się nawet trafi horror z genialną fabułą, to i tak oscary mają to w dupie!!! I to jest właśnie nieadekwatność o której mówiłem. Broń Boże sobie nie przecze, jeszcze aż tak ze mną nie jest :/

    A co do samego filmu, to wybacz, ale kierujemy się w tym momencie tylko i wyłącznie gustem filmowym. Dodatkowo w tym filmie nie przypominam sobie sytuacji, w których by coś JEBŁO... I nawet o tym nie pisałem, nie wiem skąd takie wnioski, chyba z innej planety... Poza tym, wszystko napisałem w koncekście SŁABEJ OCENY filmu, który na aż tak słaba na pewno nie zasługuje... Bo jest cała MASA !!! gorszych horrorów i to pod każdym względem. Gdzie cięzko jest na prawde znaleźć pozytyw. A w tym filmie akurat wszystko było wyjaśnione, nie było jakiś posranych niedomówień. Jeśli takie rzeczy o tym filmie piszesz to (matko bosko kochano) może go nie zrozumiałeś? W co wątpie, bo to nie jest trudny film...

    I widzisz, wyjeżdżasz z egzorcyzmami... Powiem Ci tyle, że dla mnie wszystkie filmy o egzorcyzmach są mało przekonujące... Bo mnie to nie rajcuje. Chyba tylko "Rytuał" z 2011 bodajże, mi się podobał. Wszystko zależy od gustu. Wszyscy się np. zachwycali REC, a dla mnie to była jakaś zakrwawiona pipa biegająca dookoła... WSZYSTKO zależy od gustu. Ale jeszcze raz to powtórze. Gust gustem, ale jak ktoś mi pisze takie brednie, że na filmie zasnął? To ja nie moge.... Wiesz... Mój kolega jak oglądałem z nim film po trzech piwach zawsze zasypia. Chociażby film mu się bardzo podobał. Tak ma biedak... I co zrobisz? Ale on nie smaruje potem na FW i nie daje 1 bo zasnął... I proszę bez takich dzieciaków american pie, bo mam 19 lat i wypraszam sobie takie zwroty. Jeżeli ludzie z jakiegoś powodu Ciebie nie szanują to jeszcze nie znaczy, że masz tak samo postępować z innymi... Wszystko da się wytłumaczyć bez obraźliwych tekstów...

    A tak totalnie btw, to mam stałe kontakty z krytykiem filmowym, który regularnie zasiada między innymi w jury filmowego festiwalu w Gdyni i on również był mile zaskoczony tym filmem. Podobnie jak ja... Pozdrawiam :)

  • Ufoloodeck ocenił(a) ten film na: 2

    pitrak9322 Mam stałe kontakty z lokalnym piekarzem, który regularnie zasiada w jury konkursów produktów regionalnych, więc wiem co to znaczy być piekarzem. - ostatni akapit ma dokładnie tyle samo sensu. Lecz, nie zgłębiając się dalej w dygresje, pozwolę sobie ocenić film.

    Ode mnie produkcja ta otrzymuje w pełni zasłużoną dwóję. Cały seans zastanawiałem się z jakiego drewna zostali wykonani aktorzy, zwracając uwagę na uwydatnione cycki pani medium, które pełniły jedną z głównych i bardziej wiarygodnych ról. Fabuła ma tyle wspólnego z logiką, co Unia Europejska z rozsądną ekonomią. Wiele obecnych tutaj osób może polemizować nad istotą fabuły, ja jednak uważam, że każda produkcja takową powinna posiadać i wszelkie niedociągnięcia w tej kwestii zasługują tylko i wyłącznie na potępienie. Związek przyczynowo skutkowy najwyraźniej stwierdził, że pora się rozwiązać. Co do efektów specjalnych - były. Ciężko więcej powiedzieć na ten temat.

    Ocena na filmwebie jest obiektywną wypadkową SUBIEKTYWNYCH odczuć wszystkich oceniających. Stwierdzenie, że jest niezasłużona jest jak powiedzenie, że to niesprawiedliwe, że tylko jeden księżyc krąży dookoła Ziemi. Nie ma bardziej sprawiedliwej metody oceniania. Kropka.

  • Unita_x ocenił(a) ten film na: 2

    Ufoloodeck Zgadzam się w 100%. Gra aktorów to był jakiś śmiech... Nie znalazłam w tym filmie nic godnego uwagi. Fabuła głupia, emocji żadnych nie wywołał - i to moja subiektywna opinia. I też mnie zastanawia sens dyskusji na temat oceny filmu - która to jest średnią zebraną z wszystkich ocen...

  • theart ocenił(a) ten film na: 6

    Ufoloodeck Jak nie umiesz używać epitetów ani porównań to tego nie rób, uśmiać się można z Twojego wpisu a jeszcze w finalnym akapicie dodałaś pieprzu. Co to wg Ciebie obiektywny subiektywizm? Cóż to za twór wyrośnięty w Twojej przejrzałej wyobraźni?

    Subiektywizm to założenie przyjmujące doznanie podmiotowe, a nie obiektywną rzeczywistość.

    Co niektórzy nie powinni się w ogóle wypowiadać albo wrócić do podstawówki.

  • Ufoloodeck ocenił(a) ten film na: 2

    theart Bardzo mi miło, że ktoś zechciał rozpocząć dyskusję na temat tego miernego filmu akurat ze mną. Z przykrością stwierdzam jednak, że nie znalazłem w Twojej wypowiedzi, żadnej merytorycznej wartości i poza argumentami ad hominem, których w ogóle nie zamierzam komentować, nie znalazłem żadnej wartościowej treści do kontynuowania tej rozmowy.

    Cieszę się natomiast, że poza pięknym pokazem erystyki potrafisz odróżnić subiektywizm od obiektywizmu. Spieszę jednak z wyjaśnieniem, dlaczego ciągle uważam swój ostatni akapit za słuszny. Opinia każdego użytkownika tego portalu na temat tego filmu jest z założenia subiektywna. Może być poparta wieloma czynnikami, jak grą aktorską lub jakością scenariusza, lecz zawsze ostatecznie kończy się to subiektywnym werdyktem - "dam 5, bo...". Kiedy wystarczająca ilość osób wyda takowy werdykt na temat filmu; dajmy na to 10 - od 1 do 10 właśnie, mamy już pewien przekrój subiektywnych opinii. Jeśli uśrednimy te wartości, wyjdzie nam 4,5. Ten wynik nie jest oczywiście całkowicie obiektywny. Nie bierze przecież pod uwagę WSZYSTKICH ludzi na Ziemi oraz jakości każdego pojedynczego kadru oraz elementu filmu, lecz daje nam pewien zunifikowany poglądowy obraz tego, jak przez szersze grono widzów jest postrzegany. Statystyka natomiast jest znana z tego, że jej wyniki uważa się za przybliżony obraz obiektywnego poglądu na sytuację.

    Dziękuję za uwagę i mam nadzieję, że ewentualna dalsza dyskusja będzie odrobinę bardziej owocna i skupiona jednak na samym filmie, a nie na mojej osobie.

    Z uszanowaniem.

  • theart ocenił(a) ten film na: 6

    Ufoloodeck Już dałem Ci jedną radę, weź ją do serca bo naprawdę brzmisz groteskowo, nie każdy potrafi pisać, Ty nie potrafisz. I wierz mi albo uwierz nauczycielom języka polskiego, nie istnieje subiektywny obiektywizm. To wykluczające się pojęcia.

    Co do filmu to moim zdaniem jest wart obejrzenia i bynajmniej nie jest słabą produkcją. Ale żeby docenić film trzeba mieć odpowiednie warunki do jego oglądania.

  • Ufoloodeck ocenił(a) ten film na: 2

    theart W istocie, dyskusja mająca wyglądać w ten sposób, nie ma racji bytu.

    Pozdrawiam.

  • theart ocenił(a) ten film na: 6

    Ufoloodeck Mam wrażenie że robisz to specjalnie ale naprawdę śmiesznie to wygląda.

  • pitrak9322 ocenił(a) ten film na: 7

    Ufoloodeck statystyka o której mówisz to często stereotypowe spojrzenie pewne sprawy. Jeśli chodzi o filmweb to są filmy, które trafiają to bardzo określonego grona widzów. W horrorach jest tak samo jak w komediach romantycznych. Są takie, które trafiają bardziej do pewnej grupy ludzi jak i takie, które podobają się innym. Nie ma to w tym przypadku za wiele wspólnego z obiektywizmem. W zasadzie zastanawiam się czy nie użyć słowa "w ogóle". Aby dokonać takiej obiektywnej w miarę możliwości oceny trzeba by poprosić o opinię wielu ludzi, ale różnych od siebie, ludzi z różnych światów. Filmweb nie kontroluje tego kto ocenia filmy, więc patrząc na filmy typu "Zmierzch" domyślam się z czego taka a nie inna ocena wynika. Rozpocząłem dyskusję głównie ze względu na to, aby zachęcić ludzi, którzy są zniechęceni taką średnią, aby chociażby ze względu na tak gorącą dyskusję, jednak zdecydowali się sięgnąć po ten film. Przedstawiłem swoje wartości, które zauważyłem i widzę, że nie jestem sam. Ale są też ludzie bardzo negatywnie odbierający ten film i to grono również jest szerokie. Nie chodzi tylko o to, żeby rozstrzelać się argumentami za i przeciw. Chodzi o to, aby pokazać, że ten film się może podobać. Cała paleta ocen komentujących tutaj osób. Jest 2,3,5,6 i moje 7. Moje podsumowanie całej zagorzałej dyskusji to "Drogi filmwebowiczu. Obejrzyj ten film, kto wie, może Ci się spodoba?" ;) Moim zdaniem argumentem nie jest "zasnąłem na filmie", ani argumentem nie jest porównanie go do "Gęsiej skórki". Argumentem jest przytoczenie konkretnej sceny, przeanalizowanie scenariusza, zwrócenie uwagi na klimat, grę aktorską i tego typu sprawy. Jak ktoś mówi, że zasnął na filmie i dlatego dał 2 albo 1 to mam wrażenie albo wyobrażenie takiego człowieka jako takiego ponurego, zgredziałego, zrzędzącego i nieprzyjemnego, kogoś z kim nie chciałbym mieć do czynienia. Osobiście chyba nigdy nie zasnąłem na żadnym filmie, wtedy kiedy seans był zaplanowany. Zdarzyło mi się oglądać późną porą, zmęczony, wtedy przerywałem film i kończyłem następnego dnia. Ale ocenianie filmu na podstawie tego, że się zasnęło nie jest argumentem do wydawania osądu. To tak jakby ocenić książkę, zanim doczyta się do końca. To tak jak ocenić mecz oglądając go od 20 do 81 minuty. Zapraszam do dyskutowania o filmach, bo po to się je tworzy, po to się ogląda. Ale mniej jak to się mówi "pierdu pierdu" więcej konkretów i godnych poszanowania argumentów. Zamknijcie oczy i wyobraźnie sobie człowieka, który kocha kino. Nie wiem jak wy, ale ja widzę szanującą się osobę, schludnie ubraną, wypowiadającą się godnie, używającą wyważonych słów. Chciałbym to zobaczyć na filmwebie.
    "You may say I'm a dreamer,
    but I'm not the only one"

  • Cholerka ocenił(a) ten film na: 3

    pitrak9322 Co ma piernik do wiatraka, "zasnąłem na filmie" często wyraża po rpostu - był nudny, a nie naje... się i mnie zmorzyło... Zastanów się co piszesz...

  • pitrak9322 masz racje ja tutaj tez sie natknalem na takie niespodzianki... co lepsze bywalo i tak ze np horrory ktore tutaj zachwalano i mialy dobra srednia to wg mnie byly dnem a tymi tzw "porazkami" mile sie zaskakiwalem... to zalezy od gustu a czesto jest tak ze ktos nie kuma o co chodzi w horrorach albo nie skupia sie na nich bo oglada w dzien albo w licznej grupie... a pozniej zdziwienie ze byl kiepski jak nawet sie wczuc nie probowal ;] popieram w 100% peace! hehe

  • Cholerka ocenił(a) ten film na: 3

    pitrak9322 Oglądałam wiele horrorów, oglądałam horrory w pięknym świetle popołudniowego letniego słońca i wystraszyły mnie bardziej, aniżeli to oglądane ciemnym wieczorem... Ba to nawet napięcia nie budowało, a co tu dopiero mówić o straszeniu. Jedynym plusem tego filmu jest dobry i ciekawy scenariusz, ale co mi po scenariuszu jak całe wykonanie jest tragiczne i oglądając film odbieram go tak, jakbym teraz po wielu latach w wieku już dawno ponastolatkowym oglądała "Czy boisz się ciemności" bądź "Gęsia skórka". Gra aktorska i efekty całkowicie do bani, a dobre pokazanie tego co zostało napisane wcześniej na papierze buduje horror... Tu niestety go nie ma... Takie coś to ja oglądałam w wieku 15 lat, teraz przyprawia mnie to o litościwy uśmieszek.

    A i podpinanie wszystkich filmwebowiczów, którzy nie zgadzają się z Twoim zdaniem pod złośliwych hejterów, to troszeczkę nie na miejscu... Nie wątpię, ze tacy istnieją, ale bez przesady...

  • theart ocenił(a) ten film na: 6

    Cholerka Skoro Czy boisz się ciemności jest dla Ciebie nie straszne to zwyczajnie horrorów oglądać nie umiesz.

  • theart ocenił(a) ten film na: 6

    pitrak9322 Też uważam że film ma klimat, aczkolwiek gra aktorska pozostawia wiele do życzenia i nie podobała mi się scena z robocikiem, ale poza tym uważam że wart obejrzenia.

  • kowal1528 ocenił(a) ten film na: 4

    pitrak9322 Masz trochę racji co do nie sugerowania się komentarzami i ocenami. Każdy ma swój rozum.
    Ja w sumie oceniam "książki po okładce" jeżeli chodzi o film. Komentarze traktuje tylko jak coś czym nie można się za bardzo sugerować ale warto niektóre przeczytać, na ocene filmweba ani nie patrze bo to nie ma sensu :)

    Jednak ten film nie bardzo mi się podobał, i odziwo ocena filmwebu zgodizła się z moją, z tego filmu jak mogę domniemać po obejrzeniu filmu była być komedia, ewentualnie komedio horror. Jednak nie wyszło im coś, zmienili odrobinę i "wyszedł" horror.
    Nie wiem co brakowało temi filmowi, może odpowiedniej gry aktorskiej, hm..

    Tak czy siak moja ocena to niestety 4/10. Filmu ani nie polece ani nie zrobie negatynej opinii, kto chce może zobaczyć, jednak film usypia- bynajmniej mnie;/

  • pitrak9322 Zgadzam się z autorem tematu. Podobnie denerwowała mnie krytyka gry komputerowej ,,Dead Space'' na różnych forach. Podobnie jak horrory pokazuje swój pełny potencjał dopiero w określonych warunkach, takich jak: porządne słuchawki izolujące dźwięki otoczenia, noc, zgaszone światło w pokoju itd. Co niektórzy chyba oglądali horrory w dzień, skoro piszą, że nie zrobiły na nich żadnego wrażenia. Ja grając w środku dnia w DS czy Slendera pewnie też bym tak samo stwierdził. Dlatego oglądajcie horrory W NOCY!!!

  • pitrak9322 pitrak9322 Co mogę powiedzieć?BRAWO za to,co napisałeś,bo dokładnie tak samo uważam.Też nie wiem skąd i jak to się bierze,że są tak niskie noty przy naprawdę dobrych filmach.Ja z reguły lubię ryzykować,co czasem kończy się wyłączeniem po kilkunastu minutach,czasem oglądam do końca,bo zżera mnie bardziej ciekawość niż sam film :D i nie kieruję się ocenami z Filmwebu,bo inaczej prawie nic bym nie obejrzał ;) a co do horrorów to jestem raczej wymagający-w końcu oglądam horrory od dziecka,można by powiedzieć.Jeśli chodzi o niskie noty,to myślę,że działa tu coś,co można by nazwać pewnym naśladowaniem,na zasadzie"dużo ludzi dało niskie noty,więc ja też dam,bo inaczej się narażę np. na hejt"...Niech nikt mi nie mówi,że tak nie bywa,bo sam miałem okazję spotkać się z tym,oczywiście moja reakcja to raport na takiego użytkownika.Każdy w końcu ma pełne prawo wypowiedzieć się o danym filmie,ale NIKT nie ma prawa obrażać i po kimś"jechać" tylko dlatego,że jakiś film akurat był przykładowo w moim odczuciu"super".