6/10

Całkiem nieźle się to oglądało, myślałem nawet nad siódemką. Ale ostatecznie daję 6, ponieważ trochę za wolno się ten film rozkręca i tak naprawdę końcowe fragmenty są jego najlepszą częścią. Na początku oglądamy zwykłe, "losowe" morderstwa, jakich dokonuje zwariowany doktorek. Mało jest tu scen wyjaśniających jego "schorzenie". Ot po prostu zwykły slasher. Poza tym postać Dr Giggles na początku jakoś mnie nie przekonywała, a jego śmiech raczej mnie irytował. Na szczęście, wraz z nabieraniem przez ten film właściwego tempa i odkrywaniem tajemnicy doktorka (choć umówmy się, fabuła jest niezbyt ciekawa), również sam czarny charakter zaczął mi się coraz bardziej podobać, a jego śmiech już mi wcale nie przeszkadzał. Tak jak wspomniałem, w zakończeniu jest sporo dramaturgii, sporo fajnego klimatu i dużo, naprawdę dużo napięcia. I dla mnie ten film warto obejrzeć już dla samego, pełnego grozy zakończenia. Moja ocena: 6/10.

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    Ostatnio odwiedzone
    wyczyść historię