7,5 151 tys. ocen
7,5 10 1 150976
7,6 56 krytyków
Dracula
powrót do forum filmu Dracula

Bram Stoker napisał fantastyczną ksiazke a tu zobaczyłam film nie mający nic w spólnego z nią! Obrzydlistwo, wszystko sprowadzało sie i kreciło wokół seksu. Panienki biegały z nagimi piersiami albo uprawiały seks z wilkołakiem(!) ewentualnie oglądały kamasutre ( nie ma o tym mowy w książce!), a jak do Lucy w nocy przyszedł Dracula to wygladało to raczej na obłędna masturbacje. Książka jest o miłości, wielkiej i wiecznej a film jest erotyczny. Nie pojmuje jak mozna tak znieważyć książke. Film był tak głupi, że aż śmieszny i żałosny.

ocenił(a) film na 10
Kinga_34

jak sam rezyser stwierdzil w jednym z wywiadow nie chcial zekranizowac ksiazki,jak lubisz ekranizacje to polecam "zemste"wajdy.
ja ogladalam dracule po raz pierwszy jako 13-latka,nie zgorszyl mnie.
wedlug mnie ukazana jest tu milosc istoty rozdartej pomiedzy dwoma swiatami.
swiat w ktorym zyje jest przesycony zlem,mistycyzmem,erotyka,ale kiedy onajduje mine ukazuje sie nam jego drugie oblicze,delikatny romantyczny,zakochany...kontrast pomiedzy dwoma swiatami pokazuje jak bardzo milosc zmienia
kamasutra jest tylko elementem calosci,jezeli bysmy chcieli tak patrzec na kazdy film to powinnismy ocenic miernie wiele filmow.poza tym scena z kamasutra pokazuje jak bardzo roznia sie mina i lucy-jedna bezpruderyjna,nie stara sie tego ukryc,druga zawstydzona tym co oglada.znajdz mi taki film w ktorym wampiryzm i erotyzm nie ida w parze...
kazdemu film moze sie nie podobac...ma do tego prawo

użytkownik usunięty
twiggy_6

droga wiedźmo, nie wiem jaki jest Twój świat, ale ludzie z mojego otoczenia w tym ja, dla kobiety którą kocham dałbym sobie wytoczyć ostatnią kroplę krwi... Czyli sarkastyczne profanum dokonane, także teraz sacrum.. Czyli sądzisz ze jak miał niby przedstawić Coppola scenę z np 3 wampirzycami?? miały być ubrane jak Arabli w woale od stóp do głowy? no a rozumiem scena ze stosunkiem miała być przeczytana w syntezatorze mowy IWONA tak? i miało to brzmieć jakby terminator mówił : oh tak mocniej itd. bez uczucia? no wybacz ale widywałem filmy o większym natężeniu erotyzmu... A erotyzm w tym filmie został według mnie subtelnie wpleciony, bo bez niego film wyglądałby jak połączenie jakiegoś ścierwowego draculi 2000 z boratem. od co! no ale to tylko moje zdanie. Ty również masz prawo do swojego. ;) pozdrawiam

ocenił(a) film na 8

Drogi Mariuszu, jesteś pewien że przeczytałeś mojego posta ze zrozumieniem? Nie wątpię że istnieją na tym świecie faceci którzy za ukochaną kobietę wylaliby bez wahania ostatnią kroplę krwi, jednak wciąż uważam że nie jest to takie sobie zwyczajne, codzienne i spotykane za każdym rogiem.

Co się tyczy erotyzmu w "Draculi" to nie mam absolutnie nic przeciwko niemu, wręcz przeciwnie, bardzo mi się podoba sposób w jaki został użyty i jak Coppola dostosował jego stężenie do percepcji współczesnego widza, bez popadania w wulgaryzm i wkraczania w rewiry zarezerwowane dla pornosów.

Bodaj od czasów pierwszej powieści wampirycznej, to jest od kiedy Polidori powołał do życia krwiopijczego lorda Ruthvena, wampiry filmu i literatury są podszyte erotyzmem. Stoker w swojej powieści tylko to podkreślił, w sposób jak na owe czasy śmiały. Nie wyobrażam sobie zatem ekranizacji "Draculi" która byłaby sztywna, pozapinana pod szyję i pruderyjnie wyprana z erotyki. Siłą Draculi jest to że książę fascynuje, pociąga, także fizycznie, cieleśnie. Pozbawiony tego pierwiastka byłby niczym więcej jak latającą i obdarzoną inteligencją pijawką.

użytkownik usunięty
EineHexe

Tak jestem w 100% pewien, iż przeczytałem go ze zrozumieniem - stąd na końcu uwaga o zadośuczynieniu profanum... to miała być forma ironii ;)

ocenił(a) film na 8

Procentami szafować nie będę, jednak mam dziwne wrażenie że chyba Ci jednak tego zrozumienia przy czytaniu zabrakło. Inaczej nie zarzucałbyś mi niechęci do erotyzmu w "Draculi".

użytkownik usunięty
EineHexe

Ja nie zarzucam Ci niechęci. Po prostu twoja uwaga mnie nieco zdziwiła. Z jednej strony pojawiają się epitety w stylu "Film erotyzmem przesycony jest i to dość mocno," lub też "takich orgazmicznych jęków by się Jenna Jameson nie powstydziła" z drugiej zaś "Inaczej nie zarzucałbyś mi niechęci do erotyzmu". Przepraszam ale dla mnie dwqa pierwsze cytaty powyżej sugerują Twoją niechęć... no ale zmieńmy juz temat bo nasze dywagacje stają się nic nie znaczącym dialogiem, który zbacza z wyznaczonego tematu.

pozdrawiam

ocenił(a) film na 8

Po pierwsze, sprawdź w słowniku co to jest epitet. Przytoczone stwierdzenia nimi nie są (co innego ich fragmenty).

Po drugie: "Film erotyzmem przesycony jest i to dość mocno,"-to, drogi kolego, to jest zwyczajne stwierdzenie faktu i nie wiem w której części cytowanego zdania widzisz cokolwiek co mogłoby zdradzać mój stosunek do erotyzmu w "Draculi". A to: "takich orgazmicznych jęków by się Jenna Jameson nie powstydziła" miało być żartobliwym podkreśleniem stopna rozerotyzowania Lucy w tej scenie. Jeśli wyczytałeś w cytowanych zdaniach niechęć, no to ja przepraszam, zwłaszcza że w moim poście było dość wyraźnie napisane że ów erotyzm mi się podoba.

użytkownik usunięty
EineHexe

Epitet, wyraz określający w tekście literackim, a także mówionym, rzeczownik (przedmiot), najczęściej w postaci przymiotnika, który wskazuje właściwości w sposób bezpośredni bądź metaforyczny, np. czerwona róża, "gorzkie gwiazdy"....

"film erotyzmem przesycony" (jaki? przesycony) tak więc wiem co to jest epitet.

Skoro zaś masz kompleksy to nie lecz ich kosztem mojej osoby. Staram się kulturalnie zakończyć temat ale niestety widzę ze podobnie jak z Eleonorą próbujesz nawiązać polemikę... ok, nieważne, miło było podyskutować.

Komentarze mają służyć przedstawieniu swojej opinii na dany temat a nie sztucznemu zaśmiecaniu topic'a w stylu "co poeta miał na myśli"

żegnam

ocenił(a) film na 8

Jak już mówiłam co niektóre części zacytowanych przez Ciebie moich wypowiedzi pod epitet podpadają, całość ni cholery. Zwłaszcza drugi z cytatów epitetem nie jest z żadnej strony.

Ponadto stwierdzam że po raz kolejny wyczytałeś z moich postów coś, czego w nich nie napisałam. Nie wiem skąd Ci wyszło ze posidam jakieś kompleksy, nie wiem też jak wydedukowałeś ze usiłuję sztucznie zaśmiecać temat. Tej dyskusji by nie było gdybyś mojego pierwszego posta przeczytał ze zrozumieniem, a dopiero potem napisał odpowiedź. Ponieważ jednak tego nie zrobiłeś i zacząleś polemizować z tezami których jako żywo nie wyrażałam, pozowloiłam sobie, celem sprostowania, odpowiedzieć. Co przyjąłeś bardzo personalnie, a zupełnie niepotrzebnie.

Na koniec: to jest forum, służące nie tylko wyrażaniu komentarzy ale także dyskusji i polemice. Po to istnieje możliwość zamieszczenia odpowiedzi na dany komentarz właśnie.

Również żegnam.

ocenił(a) film na 8

Jak już mówiłam co niektóre części zacytowanych przez Ciebie moich wypowiedzi pod epitet podpadają, całość ni cholery. Zwłaszcza drugi z cytatów epitetem nie jest z żadnej strony.

Ponadto stwierdzam że po raz kolejny wyczytałeś z moich postów coś, czego w nich nie napisałam. Nie wiem skąd Ci wyszło ze posiadam jakieś kompleksy, nie wiem też jak wydedukowałeś ze usiłuję sztucznie zaśmiecać temat. Tej dyskusji by nie było gdybyś mojego pierwszego posta przeczytał ze zrozumieniem, a dopiero potem napisał odpowiedź. Ponieważ jednak tego nie zrobiłeś i zacząleś polemizować z tezami których jako żywo nie wyrażałam, pozwoliłam sobie, celem sprostowania, odpowiedzieć. Co przyjąłeś bardzo personalnie, a zupełnie niepotrzebnie.

Na koniec: to jest forum, służące nie tylko wyrażaniu komentarzy ale także dyskusji i polemice. Po to istnieje możliwość zamieszczenia odpowiedzi na dany komentarz właśnie.

Również żegnam.

ocenił(a) film na 10
Kinga_34

Mam pytanie do Madamouiselle czy jak ci tam, a muzyka Wojtusia Kilara to też badziewie, co??? a teraz pytanie do tej co to mówi, że faceci się patrzą na gołe cycki, podtrzymuję tezę już powiedzianą przez jednego użytkownika tutaj, a mianowicie: nie zrzucaj wszystkich do jednego worka!!! A tak poza tym to chyba dobrze, że się patrzy na gołą kobietę niż na gołego faceta co??? Nie mów mi kobieto, że ty nie patrzysz na jakiś fajny sexowny męski tyłeczek?! Jeśli nie to śmiało moge powiedzieć, że jesteś feministką albo lesbijką. Poza tym Francis Ford Coppola miał prawo do własnej interpretacji, a że umie robić to z głową to jest druga strona medalu!!! Poza tym co by było gdyby film żywcem był zerżnięty z książki??? To byś pewnie powiedziała, że film jest nudny, bo nie wnosi nic ciekawego, czego nie było w książce?! Stocker'a nie czytałem, więc nie będę się wypowiadał na temat książki, ale co do obsady, to mi też nikt nie powie, że nie pasowała, bo uważam tą obsadę za jedną z najlepszych w dziejach kina. Coppola wie co robi, a tak na marginesie to on siedzi dłużej w biznesie filmowym niż tobie się wydaję. Moim zdaniem jest to jeden z najlepszych reżyserów w historii kina!!! "...film jest erotyczny..." kobieto ty widziałaś kiedyś film erotyczny??? Poza tym jak ktoś wcześniej powiedział wampiryzm i erotyzm idą w parze. "Film był tak głupi, że aż śmieszny i żałosny." ja nie wiem co cię w nim śmieszy, ja w nim czegoś śmiesznego nie widziałem, wręcz powiem ci tak jeśli cię ten film śmieszy to boję się zapytać co cię rozśmiesza do łez?! "Egzorcysta" czy "Omen"??? No powiedz, który jest komedią?! Bez urazy, z całym szacunkiem do ciebie, ale zgłoś się ty lepiej do psychiatry skoro takie filmy cię śmieszą!!! Dobrze ci radzę!!!
Pozdrawiam wszystkich!!!

Kinga_34

gdyby film był erotyczny, nie oglądałabym go na języku polskim w szkole:P:P:P Oldman i Hopkins to świetne kreacje, czego nie powiem niestety o Reevsie....

użytkownik usunięty
Kinga_34

jak widać kominiarz potrzebny na gwałt?