Uprzywilejowana kasta to oni

Trzeba krzyczeć o pedofilii w kościele na cały głos, w każdym zakątku świata. I niech ten film będzie następną cegiełką w nagłaśnianiu przestępstw w tej instytucji. W każdym państwie, gdzie jest katolicki kościół powinien powstawać potężny ruch w obronie ofiar. Bo tylko krzyk i niezgoda społeczna może coś zmienić. A na to, co się dzieje w Polsce patrzę z wielkim bólem i przerażeniem. Brak jakichkolwiek działań państwa, prokuratury i innych powołanych do tego urzędów. Romans kościoła i rządu rozwija się w zastraszającym tempie. A buta, brak pokory, okrucieństwo hierarchów kościoła rośnie niemalże z dnia na dzień. Wydarzenia białostockie pokazują to dobitnie. Co ma się stać, żeby ludzie w sutannach nie stali ponad prawem? Jeżeli mówić o uprzywilejowanej kaście - to właśnie o tej.

15
  • Ta cała organizacja która rzekomo chroni ofiary pedofilów (a jednocześnie jej prezesik wyzyskuje finansowo wspomniane ofiary) opublikowała w swoim raporcie listę bodajże 80 czy 90 pedofilów którzy byli w jakiś sposób związani z klerem. Nie podają oczywiście z jakiego kresu czasu są to nazwiska więc nie możemy się odpowiednio do tego ustosunkować nie mniej jednak w najmniej pochlebnej liście skazanych prawomocnymi wyrokami pedofilów w sutannach znalazłem 54 nazwiska zboczeńców sądzonych w ciągu ostatnich 30 lat.

    To teraz trochę matematyki.
    Obecnie mamy około 44.000 duchownych katolickich w Polsce. W ciągu ostatnich 30 lat było ich zapewne ponad 50.000 nie mniej jednak żeby nie być posądzonym o jakieś kombinacje weźmy tylko i wyłącznie pod uwagę wspomniane 44.000.

    Biorąc pod uwagę wyższą znalezioną liczbę skazanych czyli 90 daje nam to... 0,2%. Powtarzam, 0,2%!

    Gdyby nawet przyjąć, że ta liczba jest 2-3 razy wyższa, stanowi to nadal mniej 1% całości kleru w Polsce!

    Chciałbym zatem zapytać o jakiej pedofilii w Kościele mowa?


    Dlaczego, jeżeli tam Wam niby zależy na walce z pedofilami i na ochronie dzieci, nikt z Was nie walczy z pedofilią pośród nauczycieli czy ze środowiskiem LGBT które jest wypełnione pedofilami po same brzegi?

    Dlaczego nikt z Was nie wypowiada walki homoseksualistom w szeregach kleru a całemu klerowi skoro wg. różnych raportów akty nadużyć seksualnych wobec nieletnich pośród "księży" to od 90 do nawet 96% nadużycia homoseksualne?

    Co, to już nie po drodze?

    W postach pod spodem chętnie podam "kilka" przykładów, żeby nie było, że rzucam słowa na wiatr.

  • LGBT


    W grudniu 2010 roku przez polskie media przemknęła niemalże niezauważenie informacja o „małżeństwie” homoseksualistów, którzy gwałcili dzieci w jednym z amsterdamskich żłobków. Robert Mikelsons pochodzący z Łotwy, wraz ze swym „małżonkiem” Richardem van Olfennem zostali zatrzymani pod koniec 2010 roku pod zarzutem pedofilii. Oprócz nich za kratki trafił jeszcze jeden mężczyzna, który pracował w tym samym żłobku co Mikelsons. Zboczeniec przyznał się ostatecznie do molestowania ponad 67. dzieci. Mikelsons kręcił również filmy pornograficzne z udziałem maluchów i umieszczał je na zakodowanej stronie w Internecie. Śledczy zabezpieczyli jego komputery na których znaleźli 46 803 zdjęcia i 3 672 filmy z dziecięcą pornografią.

    >>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>

    W 2005 roku w Rosji surogatka za 8 tys. dolarów urodziła dziecko dwóm homoseksualistom mieszkającym razem w Australii. Dziecko po raz pierwszy zostało zgwałcone, kiedy miało 2… tygodnie. Wiele z gwałtów, które dokonywali na chłopcu filmowali i fotografowali. Materiały te rozprowadzali wśród innych zboczeńców. Peter Truong i Mark Newton nie tylko sami dokonywali tych zwyrodniałych czynów, ale dziecko udostępniali innym homoseksualistom na całym świecie, podróżując z chłopcem m.in. do Belgii czy Stanów Zjednoczonych. Obaj homoseksualiści nie pracowali, żyli ze sprzedawania chłopca innym dewiantom.

    >>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>

    Jennifer i Sarah Hart nie tylko biły dzieci, ale również je głodziły. Zamieszczane przez nie zdjęcia na Facebooku tylko to potwierdzały, ale potwierdzały to przede wszystkim wyniki kontroli lekarskich z których wynikało, że dzieci nie mieszczą się jeśli chodzi o wzrost i wagę w swoich grupach wiekowych. W roku 2013 wobec pary opieka społeczna podjęła konkretne działania, ale dochodzenie zostało zamknięte po pół roku. 5 lat później w marcu 2018, kilka dni po tym jak „rodzinę” kolejny raz odwiedził pracownik socjalny, prowadząca SUVa Jennifer Hart zjechała na pobocze drogi i dodała gazu rozpędzając samochód do 130 km/godz. Samochód spadł z klifu. Wraz z nią zginęła jej „małżonka” oraz szóstka adoptowanych dzieci.

    >>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>

    Rachel Stevens, 29 lat, i jej partnerka Kayla Jones, 26 lat, stanęły przed sądem pod zarzutami zaniedbywania i stosowania przemocy wobec małoletniego chłopca. Sprawa wypłynęła na jaw, gdy w grudniu 2015 roku dziecko trafiło do szpitala w Tulsie, z obrażeniami na twarzy i napadami padaczkowymi. Lekarze po wstępnych badaniach zdecydowali się zawiadomić policję. Dziecko miało liczne złamania, na różnym etapie gojenia, co oznaczało, że przechodziło wiele urazów w różnym czasie. Chłopiec został zatrzymany w szpitalu, bo stwierdzono u niego uraz mózgu, czego skutkiem były napady padaczki. Kiedy policjanci porozmawiali z chłopcem odkryli przerażającą prawdę. Matka i jej partnerka biły go pasem po całym ciele, jedna z nich uderzyła go także młotkiem w dłoń. Chłopiec powiedział też, że matka kopnęła go w krocze, z taką siłą, że zaczął krwawić. Nadużycia musiały trwać według lekarzy co najmniej kilka miesięcy. Para lesbijek żyła ze sobą od trzech lat.

    >>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>

    Dwie lesbijki Nyomi Fee (28) i Rachel Fee (31) żyjące w związku lesbijskim przez lata maltretowały i torturowały trójkę dzieci Rachel, pochodzące z jej wcześniejszego związku. Najmłodszego chłopca, 2-letniego Liama, ostatecznie zamordowały w marcu 2014 roku.

    >>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>

    Dwie lesbijki, radykalne feminy nienawidzące mężczyzn - Rosana Candido i Kacyla Damasceno - po odejściu od swoich partnerów i zawiązaniu lesbijskiego związku, wychowywały swoje dzieci - chłopca i dziewczynkę. Dziewczynkę tak nastawiły przeciw płci męskiej i tak ją nastraszyły tym jakimi potworami są faceci, że bała się widywać własnego ojca. Chłopcu z kolei najpierw obcięły penisa w warunkach domowych i próbowały przerobić jego genitalia na żeńskie, a gdy to nie zrobiło z niego dziewczynki - po kilkunastu miesiącach zaczęły dźgać go nożem. Jeszcze żył i walczył, kiedy odcinały mu głowę.

    >>>>>>>>>>>>>>> >>>>>>>>>>>

    31-letni Matthew Scully-Hicks i jego mąż (panowie wzięli ślub w Portugalii) postanowili adoptować urocze niemowlę, 18-miesięczną Elsie. Kto mógł jednak przypuszczać, że małe dzieci płaczą...? Nie dało się tego przewidzieć, dlatego zdenerwowany Matthew, instruktor fitness, zaczął brutalnie bić i znęcać się nad dziewczynką. Zamordował ją po dwóch tygodniach od adopcji. Sąsiedzi zeznają, że słyszeli, jak wrzeszczał do niej: ,,ty mała głupia p**do".



    I dalej:

    James Rennie to jeden z najbardziej aktywnych działaczy gejowskich w Szkocji. Stał na czele Organizacji Młodzieżowej LGBT, czyli organizacji finansowanej z pieniędzy podatników (!), domagał się prawa adopcji dla homoseksualistów. Chciał wprowadzić do szkół lekcje dotyczące homoseksualizmu. Postępowym rodzicom było żal Jamesa, że nie pozwala mu się na adopcję dzieci, wyznaczyli więc mu terminy, w których może pilnować ich niemowlaka. James wyjął kamerkę i przez następne 4 lata nagrywał jak gwałci dziecko, dzwonił do swoich kolegów pedofilów i pozwalał im słuchać jak jęczy gwałcone przez niego dziecko. Żeby zabić rutynę i podkręcić doznania, gejowski aktywista dopuścił do dziecka Neila Strachana - pedofila zarażonego wirusem HIV.


    Stefan Johansson, jeden z przewodniczących szwedzkiej organizacji RFSL (jednej z najstarszych na świecie instytucji walczących o prawa gejów i lesbijek, działającej z oficjalnym poparciem ONZ) - został skazany za gwałt i molestowanie seksualne dzieci, które najpierw narkotyzował, żeby nie stawiały oporu. Usłyszał też zarzuty o prostytuowanie nieletnich.


    Benjamin Levin, wysoko postawiony ekspert w kanadyjskim Ministerstwie Edukacji, autorytet w kwestii postępowego wychowywania dzieci, wielki przyjaciel środowisk LGBT - na marszach równości był widywany u boku premiera Trudeau, machającego tęczową chorągiewką. A zarazem, jak się okazało, obleśny PEDOFIL. Który wkrótce później został prawomocnie skazany za tworzenie i dystrybucję pornografii dziecięcej. Co więcej, był LIDEREM internetowej społeczności pedofilskiej. Podczas prowokacji policyjnej, doradzał podszywającym się za pedofilów funkcjonariuszom żeby molestowali i wykorzystywali seksualnie dzieci, bo ,,w seksie nie ma żadnego tabu". Wysłał im również zdjęcia nagich dzieci. Jednej z policjantek doradzał żeby nie tłumiła swoich pożądliwości i ulżyła sobie z córeczką. ,,Możesz ją zmusić" - zachęcał pan profesor, aktywista popierający środowiska LGBT.

  • System edukacji w Polsce:


    Kilka miesięcy temu temu media pisały o lektorze angielskiego uczącym dzieci w podstawówce w Pruszczu Gdańskim. Wykorzystał seksualnie 26 swoich uczennic, z których ani jedna nie miała nawet 15 lat. W dodaktu posiadał i rozpowszechniał pornografię dziecięcą. Łącznie usłyszał ponad 400 zarzutów.

    ---

    Sopot. Nauczyciel pedofil z Wenezueli uczył polskie dzieci hiszpańskiego. Molestował 5 uczennic, miały po 6 i 7 lat.

    ---



    Ok, żeby nie było to od razu też kilka przykładów TUSZOWANIA ich przestępstw przez szkoły.

    ---

    Portal ,,naTemat", rozmowa z kobietą, która jako 10-letnie dziecko była przez rok molestowana przez nauczyciela:
    ,,To były takie czasy, gdy o nauczycielu do rodziców głupio było mówić cokolwiek złego. Zwłaszcza, gdy się go wcześniej ubóstwiało. Przecież ja sama najpierw zostawałam godzinami po lekcjach w szkole, by uczyć się teatru i angielskiego. I potem nie wiedziałam, jak powiedzieć w domu, że to się przerodziło w koszmar. A gdy tak się stało, na szczęście tata nigdy nie wahał się mi wierzyć. W szkole rozpętał awanturę, w której wszyscy stanęli jednak po stronie nauczyciela. Koledzy tego człowieka na wywiadówkach długo podpuszczali innych rodziców, by nas wyśmiewać. To był drugi koszmar, z którym do dziś mam problemy się ogarnąć. Pierwszą terapię i mnóstwo wsparcia ważnego dla skrzywdzonej kilkunastolatki zorganizował mi wtedy nasz proboszcz, który mimo pracy w szkole był w niej jedyną osobą po naszej stronie. Zmowę milczenia i manipulacje dyrekcji, która broniła tego człowieka pomogli natomiast przezwyciężyć dobrzy prawnicy, których z pracy znała mama. Po prostu przyjaciele. Naprawdę mieliśmy szczęście. Niedawno dyrektorką mojej szkoły została kobieta, która go najmocniej broniła. A ten człowiek poszedł za kraty tylko za to, co zrobił mnie. Są wciąż co najmniej trzy dziewczyny, które nigdy nikomu o tym nie opowiedziały, co nam robił. Wiem o nich, bo przecież widziałam na własne oczy, jak je gwałcił."

    Czyli w szkole była zmowa milczenia i jedyną osobą w szkole, która wstawiła się za molestowaną dziewczynką był... KSIĄDZ KATOLICKI.

    ---

    Gazeta Wyborcza: ,,Wychowawca z ośrodka dla dzieci z problemami mowy i słuchu miał przez 12 lat molestować swoich podopiecznych. Kiedy wpadł rok temu szybko postawiono akt oskarżenia – przesłuchano 37 jego ofiar, a na telefonie i komputerze znaleziono zdjęcia nagich uczniów. Mężczyzna siedzi w areszcie z zarzutami o pedofilię i czeka na wyrok – nawet 12 lat więzienia. Do chwili jego uprawomocnienia będzie jednak musiał dostawać połowę pensji, bo to gwarantuje mu prawo, a dokładnie Karta Nauczyciela".

    ---

    Szkoła podstawowa w Żubrynku. 20 rodziców blokuje wejście do szkoły i nie wpuszcza tam nauczyciela oskarżonego o pedofilię. Ktoś powie, że 20 rodziców to nie jest jakiś wielki tłum - cóż, w Żubrynku mieszka łącznie... 90 osób, łącznie z dziećmi. Jego sprawę badała KOMISJA NAUCZYCIELSKA, i nie dopatrzyła się w jego zachowaniu niczego złego, pozwalając mu wrócić do pracy - mimo że on sam przyznał się, że dotykał i przytulał dzieci.

    ---

    Podstawówka i gimnazjum w Jamielniku. Nauczyciel wielokrotnie wykorzystywał seksualnie dwie nieletnie (poniżej 15 roku życia) uczennice. Skargi dotarły do dyrektorki szkoły i jej zastępczyni. Obie kryły pedofila, tuszowały jego przestępstwa i próbowały wyciszyć sprawę. Nauczyciel został skazany na 4 lata i dożywotni zakaz pracy z dziećmi i młodzieżą, a obie dyrektorki dostały kary w zawieszeniu, grzywnę i kilkuletni zakaz pracy w szkolnictwie. Ale jakby co, pamiętajcie - tuszowanie swoich to tylko u klechów.

    ---

    Co, Żubrynek i Jamielnik to za małe ,,dziury", żeby być miarodajne? To przenieśmy się do stolicy. 55-letni nauczyciel w gimnazjum wielokrotnie wykorzystywał seksualnie swojego 14-letniego ucznia. Chłopiec był na skraju załamania psychicznego. Opowiedział o wszystkim rodzicom. Wzburzeni rodzice udali się do szkoły na skargę - pani dyrektor nie powiadomiła policji o tej sprawie i zatuszowała ją. Wprawdzie przestał pracować w tej szkole, ale to jedyna ,,kara" jaka miała zdaniem pani dyrektor spotkać tego pedofila który zniszczył dziecku życie - pożegnanie przebiegało w przyjaznej atmosferze i życzeniami sukcesów na nowej drodze życia. Dzięki bezkarności i czystym papierom, pedofil znalazł nową drogę życia w... domu dziecka w Konstancinie. Sprawa nabrała tempa dopiero po nagłośnieniu jej przez media - ostatecznie pedofil został skazany na 6 lat, a sąd uznał, że dyrektorka i wicedyrektorka próbowały zatuszować sprawę aby uniknąć skandalu, więc zostały zwolnione z pracy.

    Dla formalności, przypominam - żadna z pań dyrektorek nie była księdzem.

    ---

    Krosno Odrzańskie. Nauczyciel usłyszał zarzuty w związku z molestowaniem seksualnym co najmniej czterech uczennic w wieku od 7 do 9 lat. Na komputerze pedofila zabezpieczono również pornografię z udziałem zwierząt (!), i spędzał dużo czasu na szukaniu informacji o dojrzewaniu dziewcząt. Co więcej, prokuratorzy ustalili, że o sprawie wiedziała dyrekcja szkoły, ale skończyło się na... przeprowadzeniu rozmowy. Nie było żadnej kary, nawet grzywny, nie mówiąc o zgłoszeniu sprawy na policję. Można sobie po cichutku spokojnie tuszować pedofilię, bez potrzeby uruchamiania Sekielskiego i olbrzymiej propagandowej nagonki na jedno konkretne środowisko? Można.

    ---

    Mińsk Mazowiecki. Nauczyciel posiadał pełno zdjęć nagich dzieci (nawet 8-letnich), w tym roznegliżowane zdjęcie jednej z uczennic gimnazum, w którym pracował. Dostał wyrok w zawieszeniu, ale zarówno w czasie śledztwa (mimo dowodów i przyznania się nauczyciela), jak i PO WYROKU, nauczyciel dalej uczył w tej szkole. Wyobraź sobie, że puszczasz do szkoły dziecko, na które codziennie nauczyciel patrzy tymi samymi oczami, którymi łakomie spogląda na zdjęcia nagich dzieci. A wszystko dizęki dyrektorowi, który tuszował całą sprawę przed rodzicami i udawał, że nie ma tematu. A wiecie jak nauczyciel tłumaczył się w sądzie z tych zdjęć? Twierdził, że pornografia dziecięca sama mu się wgrała na komputer, a ze nie dało jej się usunąć z komputera, to... zgrał ją na dyskietki. Po co dalej trzymał te dyskietki przy komputerze, tego już nie wyjaśnił.

    ---

    Szkoła podstawowa w Płocicznie, polonista wykorzystywał seksualnie 12-letnią dziewczynkę. Przerażeni rodzice stwierdzili, że dyrekcja próbowała wyciszyć sprawę i zatuszować jego przestępstwa, więc przenieśli dzieci do innych szkół. Szkoła została zamknięta.

    ---

    Szkoła w Muszynie Złockiem, żonaty pracownik szkoły (były nauczyciel) z dwójką dzieci, próbował uwieść 15-letnią uczennicę, proponował nawet wyjazd za granicę. Gazeta Krakowska: ,,W Złockiem o szkolnym podrywaczu nikt nie chce rozmawiać. Nasze prośby o kontakt z rodzicami dziewczynek pozostały bez odzewu. - Niech się pani nie dziwi. Tu nauczyciel to ktoś jak lekarz, urzędnik, albo policjant. Ludzie mają respekt. Boją się cokolwiek powiedzieć, żeby się to na nich nie zemściło - mówi zagadnięta przez nas miejscowa kobieta oczywiście prosząc o anonimowość."

    ---

    Swarzędz, Głos Wielkopolski: ,,Strzelał ze staników, próbował pocałować, pytał o życie seksualne, klepnął w pośladki – takie zastrzeżenia 12 lat temu pojawiały się ze strony uczennic pod adresem Zbigniewa A., wówczas nauczyciela w Swarzędzu. Wtedy szkoła zniszczyła anonim, a prokuratura sprawę umorzyła. Zbigniew A. z czystymi papierami został dyrektorem w Poznaniu. Tydzień temu został aresztowany. Tym razem miał molestować uczennice w poznańskim Zespole Szkół Elektrycznych.",,Już kilkanaście lat temu w Swarzędzu mówiono, że nauczyciel i były członek lokalnych władz Zbigniew A. molestuje uczennice. Prokuratura uznała wtedy relacje nastolatek za wiarygodne, zachowania nauczyciela za naganne moralnie. Ale nie postawiła mu zarzutów. Kuratorium go nie ukarało. Zbigniewa A. bronili koledzy z pracy oraz lokalnej polityki. Z czystą kartą zaczął pracować w Poznaniu. Przy aprobacie kuratorium wygrał konkurs na dyrektora Zespołu Szkół Elektrycznych nr 2. I właśnie w tej szkole miał niedawno molestować kolejne uczennice, za co teraz trafił do aresztu. Dyrektor siedzi, a do śledczych zgłaszają się kolejne pokrzywdzone. W obronie aresztowanego dyrektora stanęła większość nauczycieli i pracowników kierowanego przez niego poznańskiego Zespołu Szkół Elektrycznych nr 2.Ale jest druga strona medalu: dyrektor może dostać zarzuty za molestowanie kolejnych osób. Na razie jest podejrzany o molestowanie dwóch uczennic, ale śledczy przesłuchują cztery kolejne osoby. Nastolatkom ze szkoły miał wkładać język do buzi, dotykać w miejsca intymne. Zbigniew A. jest osobą znaną, zwłaszcza w Swarzędzu. Zajmował się oświatą. Należał do Unii Wolności, potem startował w wyborach z list PO. Przez kilka kadencji był radnym miejskim w Swarzędzu. Do naszej redakcji odezwała się emerytowana nauczycielka ze Swarzędza. Przedstawiła się, podała swoje dane, prosiła o anonimowość. Twierdzi, że w 2005 roku były poważne sygnały, że Zbigniew A. molestuje nastolatki. Podała imię i nazwisko jednej z rzekomo molestowanych. Sprawa, jak dodaje emerytowana nauczycielka, została zamieciona pod dywan.
    - Ja, przyznam szczerze, za bardzo nie mogłam jej pomóc. W szkole panowała przyjazna atmosfera dla pana Zbyszka. On miał świetny kontakt ze szkolną pedagog, która jako była wicedyrektor miała w szkole bardzo silną pozycję. Tę dziewczynę wysłałam na rozmowę do jej wychowawczyni, ale ona nikomu poza mną nie chciała się zwierzać. Wiem, że potem ten temat trafił do pani pedagog. Ona tę dziewczynę zrugała: że zachowuje się prowokująco, że się maluje i jest wulgarna. Uczennica z płaczem do mnie przyszła, że chyba nie ukończy klasy.
    Wywołana do tablicy pedagog dwa lata temu hucznie obchodziła 50-lecie pracy pedagogicznej. Były kwiaty, podziękowania, brawa od polityków PO: marszałka województwa i starosty poznańskiego. Nadal jest pedagogiem w ponadgimnazjalnym Zespole Szkół nr 1 w Swarzędzu. Udziela się także publicznie, jest powiatową radną PO."

    ---

    Gazeta Lubuska: ,,Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko 42-letniemu nauczycielowi, który miał uwieść uczennicę głogowskiego gimnazjum. Za seks z dziewczynką, niespełna 15-latką, grozi mu do 12 lat więzienia. Sprawa jest głośna w całym regionie, bo oskarżony Sławomir L. to znany w Polkowicach muzyk i nauczyciel z podstawówki. Tajemnicą poliszynela w tej szkole stało się, że wyjątkowo lubi jedną uczennicę. Ludzie tę sprawę przekazywali sobie z ust do ust, plotkowali i obserwowali. W końcu jedna z nauczycielek nie wytrzymała. Wyśledziła romansującą parę, zdobyła dowody w postaci bilingów telefonów i internetowej korespondencji ociekającej erotyzmem. Zgłosiła sprawę dyrekcji szkoły i do prokuratury. Nauczyciel początkowo nie przyznawał się do zarzutów intymnych kontaktów z nastolatką. Ale w końcu powiedział, że to robił. Podobno dowody były niezbite. Sprawa ujrzała światło dzienne dzięki nauczycielce z tej szkoły. - Uważałam to za swój obowiązek. Mówili o tym uczniowie, szeptali nauczyciele, ale nikt nie reagował tak jak powinien. Wręcz słyszałam takie głosy, że powinno się ich zostawić i niech robią co chcą, to ich sprawa. Kiedy jednak przez przypadek zobaczyłam ich mailową korespondencję, to się przeraziłam. Ona ociekała erotyzmem - stwierdziła. Paradoksalnie jednak nauczycielka przez to, że ujawniła skandal i doniosła do prokuratora, ma teraz same kłopoty. Po pierwsze jej postawy nie popiera grono pedagogiczne. - Właściwie można powiedzieć, że moje koleżanki i koledzy się ode mnie odsunęli - mówi. Nie popiera jej także dyrektorka szkoły. Wręcz przeciwnie - złożyła na nią doniesienie do prokuratury, że ujawnia tajemnice śledztwa."

    ---

    Wadowice, nauczyciel fizyki umawiał się z 14-letnimi dziewczynkami, prokuratura udowodniła mu molestowanie. Dziennik Polski: ,,Pomimo zatrzymania i osadzenia nauczyciel przez kilka miesięcy do końca roku szkolnego był zatrudniony w gimnazjum. Dyrekcja, mimo negatywnej o nim opinii Kuratorium Oświaty, nie chciała go zwolnić ze stanowiska."

  • No i na koniec pewien wywiad z osobą związaną blisko ze środowiskiem lgbt. Powinien Ci się spodobać. 35 letni Kevin Whitt przez lata był aktywnym działaczem LGBT. Teraz angażuje się w obronę dzieci przed przemocą seksualną i opowiada o tym, jak wygląda życie aktywisty LGBT.


    - Jakiego koloru jest wasza bielizna? – pytał transseksualista kilkuletnich dzieci zgromadzonych w miejskiej bibliotece publicznej w Dallas. Spotkanie odbyło się w ramach kampanii Drag Queen Story Hour, prowadzonej w USA przez lobby LGBT. W trakcie tego typu wydarzeń, małe dzieci, najczęściej przedszkolaki lub młodsze, spotykają się z tzw. drag queens (najczęściej są to transseksualni mężczyźni przebrani za kobiety), którzy czytają im książeczki o „tolerancji” i „różnorodności”. Akcja wywołuje ogromny sprzeciw obywateli.

    Jednym z nich jest 35 letni Kevin Whitt, który przez wiele lat był związany z aktywistami LGBT. Dzisiaj angażuje się w obronę dzieci przed przemocą seksualną. Whitt był jednym z głównych organizatorów głośnego protestu przeciwko akcji Drag Queen Story Hour, jaki odbył się przez biblioteką w Dallas.

    – Byłem homoseksualistą, transseksualistą, drag queen i prostytutką przez 20 lat. Organizowałem pokazy drag queens z udziałem tych samych ludzi, którzy spotkali się z dziećmi w Dallas. Swego czasu występowałem we wszystkich występach drag queens w Dallas (…) Byłem molestowany i gwałcony jako dziecko. Większość transseksualistów, drag queens i homoseksualistów których poznałem lub spotkałem, było albo seksualnie wykorzystywanych i molestowanych, albo zostali odrzuceni emocjonalnie przez swoich ojców. To jest fundamentalna przyczyna, która popycha ludzi do homoseksualnego życia – wyznaje.

    Witt otwarcie opowiada o swoim dotychczasowym życiu oraz przemianie, którą przeszedł. Gdy był dzieckiem, zgwałcił go jego własny ojciec. Gdy miał 14 lat, został zgwałcony przez kolegę ze szkoły. Był bardzo niepewny własnej tożsamości i seksualności.

    – Gdy poszedłem do terapeuty i powiedziałem, że byłem gwałcony i molestowany, odpowiedziano mi: „Oh, powinieneś być kobietą”. Szukałem pomocy ale jedyne co mi proponowano to afirmacja homoseksualizmu i transseksualizmu – podkreślił.

    W wieku 15 lat Whitt publicznie oznajmił, że jest homoseksualistą.

    – Kiedy się do tego przyznałem, to było fascynujące uczucie. Nagle zacząłem mieć wielu przyjaciół. Po raz pierwszy w moim życiu zacząłem być postrzegany jako fajny chłopak (cool kid). W końcu poczułem się normalnie – powiedział Whitt.

    Whitt jeszcze jako nastolatek zaczął pracować w gejowskich klubach nocnych jako drag queen. Niedługo później został transseksualną prostytutką.

    – Zarabiałem około tysiąca dolarów dziennie i uzależniłem się od pieniędzy. To wspierało mój nałóg alkoholizmu i rozrzutny styl życia. Nie potrafiłem występować jako drag queen i prostytuować się na trzeźwo. Żyłem przez wiele lat jako kobieta ponieważ czułem się w ten sposób akceptowany i piękny. Ludzie, w szczególności mężczyźni, sprawili, że czułem się seksowny i chciany – mówi Kevin Whitt.

    Po pewnym czasie Kevin Whitt zdał sobie jednak sprawę z tego, jak bardzo niebezpieczny jest styl życia, w jaki się zaangażował. Wielu jego kolegów LGBT umarło w młodym wieku na HIV lub od narkotyków. Żył w ogromnym niepokoju i lęku.

    – Kiedy angażowałem się w homoseksualny styl życia, wpadałem w coraz większą depresję. Byłem alkoholikiem. Musiałem być pijany bez przerwy. Uprawiałem seks z wieloma, przeróżnymi mężczyznami. Robiłem to nawet z pięcioma mężczyznami dziennie. Byłem bardzo zboczony seksualnie – zaznacza.

    W końcu zwrócił się w kierunku Boga. Jego życie dramatycznie się zmieniło.

    – Dzisiaj mogę szczerze powiedzieć, że nie czuję pożądania w kierunku mężczyzn, pornografii, masturbacji oraz aby przebierać się za kobietę. Zamiast tego, chciałbym założyć rodzinę, mieć żonę i dzieci – wyznaje.

    Kevin Whitt wraz z wolontariuszami licznych organizacji, angażuje się w działalność przeciwko deprawacji seksualnej dzieci przez aktywistów LGBT. Organizacje rodziców w USA doprowadziły już m.in. do ujawnienia przypadków pedofilii wśród drag queens, którzy spotykają się z dziećmi w miejskich bibliotekach. Pokazują również opinii publiczne przypadki organizacji przez aktywistów LGBT tańców erotycznych dla dzieci.




    Pozdrawiam

    • A czy ja kiedykolwiek pisałam, że pedofilia dotyczy tylko księży? Można takie przypadki znaleźć w każdym środowisku, bo w każdym środowisku dochodzi do przestępstw. I jeżeli gdziekolwiek jest to ukrywane, zamiatane pod dywan, powinno być tak samo karane. Czy to szkoła, dom czy kościół.
      A teraz w temacie "nawrócenia". Oczywiście nie chce mi się dogrzebywać do źródeł, ale pewnie taki przypadek był. To nie oznacza, że na podstawie jednostkowych przypadków można osądzać całe środowisko LGBT. To tak, jakby po agresywnym zachowaniu jednego psa, stwierdzać, że wszystkie psy są agresywne, albo po spotkaniu nawet kilku polskich hydraulików złodziei i pijaków, stwierdzać, ze wszyscy polscy hydraulicy tacy są.

      • To nie jest pierwszy Twój komentarz który czytam a w którym atakujesz TYLKO I WYŁĄCZNIE kler.

        Podałem Ci mnóstwo przykładów na to, że w środowisku LGBT czy nauczycielskim w Polsce występuje o wiele więcej takich przypadków, mało tego podałem również dowody na tuszowanie ich a Ty nagle zaczynasz sprawę "rozrzedzać" zdaniem "można takie przypadki znaleźć w każdym środowisku, bo w każdym środowisku dochodzi do przestępstw."

        Nie widziałem u Ciebie takowego stwierdzenia w odniesieniu do kleru...



        Jeżeli chodzi o LGBT, dostałaś kilka różnych przykładów jak zdegenerowane jest to środowisko więc to nie jest na przykładzie jednostkowym ale już zdecydowanie szerszym. Biorąc pod uwagę skalę przedstawionych przykładów oraz procent populacji jaki lgbt stanowi na świecie, śmiało można stwierdzić, że całkiem spora grupa ma takie "naleciałości".

        No ale skoro potrzebujesz czegoś więcej:

        Larry Brinkin to prawdziwa legenda środowisk LGBT, jeden z jej pionierów. Prawnik. W uznaniu jego zasług, w San Francisco każdy pierwszy tydzień lutego obchodzono jako Tydzień Larry'ego Brinkina. Przecierał szlaki.

        Przecierał też monitor swojego komputera po oglądaniu pornoli z gwałceniem dzieci. Został skazany za posiadanie i rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. Zabezpieczono maile, w których pisał do innych pedofilów między innymi tak: ,,Najbardziej podobało mi się jak rżnęli tego 2-letniego Murzyna". Nie, tam nie urwało jednego ,,zera", nie chodziło mu o gwałt na 20-latku, ani nawet na 12-latku. Legendarnego aktywistę szanowanego na lewicowych salonach najbardziej podjarało gwałcenie analne dwuletniego chłopca.

        Odsiedział za to... 6 miesięcy. Ofiary filmów, które ten pier*olony zbok oglądał, były starsze od jego wyroku tylko o kilkanaście miesięcy. San Francisco, czyli stolica amerykańskiego ,,róbta co chceta", nie zawiesiło mu gigantycznej pensji którą pobierał od miasta nawet podczas odsiadywania wyroku za pedofilię. Oto jak się walczy z pedofilią w środowisku gejowskim.




        Chciałbym przypomnieć (bo najwyraźniej umknęło to Twojej uwadze co jest o tyle zadziwiające, że dotyczyło to kleru), że wg. różnych raportów (w tym również tego watykańskiego) akty nadużyć seksualnych wobec nieletnich pośród "księży" to od 90 do nawet 96% nadużycia homoseksualne.

        Zatem problemem Kościoła Katolickiego nie są pedofile a... homoseksualiści. Wystarczy przestać przyjmować ich w swoje szeregi a pedofilia w klerze spadnie drastycznie prawie do zera.


        Pozdrawiam

      • O i popatrz jak to się ciekawie złożyło. Tu zaczęliśmy rozmowę, w międzyczasie przeglądam sobie informacje w internecie i proszę co takiego się pojawiło.


        Podczas Prague Pride pojawiły się środowiska deklarujące się jako pedofilskie. Pod osłoną policji wraz z innymi osobami deklarującymi się jako LGBT żądali kolejnych przywilejów.

        Marsz organizowany jest w Pradze od 2011 roku. Na pochodzie pojawił się sprofanowany wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej z aureolą w sześciu barwach totalitarnego ruchu LGBT.

        W marszu wzięła udział m.in. organizacja Ceskoslovenska pedofilna komunita. Szli z LGBT już szósty raz, żądając akceptacji ich pożądania oraz zakwalifikowania jako mniejszość seksualna.



        Nadal uważasz, że środowiska lgbt nie mają z pedofilią absolutnie nic wspólnego? Że to tylko "jednostki"?


        Pozdrawiam

        • Oczywiście

          • Hipokrytka do samego końca, prawda?

            Czyli jednostkowe przypadki w klerze jednoznacznie pokazują, że CAŁY Kościół ma problem z pedofilią ale dziesiątki przykładów w znacznie mniejszej społeczności lgbt już o niczym nie przesądzają "bo to jednostki"...

            Typowe...

            Pozdrawiam

            • Tylko, że w przypadku pedofilii to nie jednostkowe przypadki, ale setki albo tysiące na całym świecie

              • Rozumiem, że piszesz o klerze.

                W skali globu przypadki pedofilii pośród homoseksualistów też idą w tysiące a jak już wspomniałem, procentowo jest ich o wiele, wiele mniej.

                Fakty są takie a nie inne moja droga. Niestety Ty jesteś zbyt zaślepiona nienawiścią do Kościoła i kleru żeby trzeźwo na to wszystko spojrzeć.

                Jedyne co mnie niesamowicie drażni to Wasze wycieranie sobie gęby "dobrem dzieci" podczas gdy tak naprawdę macie je głęboko gdzieś a chodzi Wam jedynie o to, żeby dowalić się do księży.

                Pozdrawiam

                • Za to wy na pewno kierujecie się dobrem dzieci wysyłając je na plebanie. a jak już nawet takie dziecko się poskarży, to obrywa za złe mówienie o panu księdzu. To dopiero hipokryzja.

                • "Wy" znaczy kto?

                  Ty kierujesz się dobrem dziecka wysyłając je do szkoły pełnej pedofilów? A jak takie skrzywdzone dziecko się poskarży to obrywa mu się za złe mówienie o panu nauczycielu...

                  O zabieraniu dzieci na parady lgbt gdzie bawią się różnej maści degeneraci w tym pedofile już nawet nie wspominam.

                  Widzisz jak to działa w obydwie strony, moja droga hipokrytko?

                • Ja Ciebie nie oskarżam - zacząłeś od zarzucania "nam" wycierania sobie gęby dziećmi. Ja nie jestem "my", ja jestem "ja". Dlatego dostałeś taki argument. Ta dyskusja nie ma większego sensu. Rozumiem, że zarówno Ty, jak i ja oburzamy się na pedofilię. Jak już pisałam tacy zwyrodnialcy są w każdym środowisku. I chyba nie ma co sie licytować, że w jednym mniej w drugim więcej. Najważniejsze to po pierwsze chronić dzieciaki i karać za to obrzydliwe przestępstwo - każdego, kto się go dopuścił. I tyle. Pozdrawiam

                • "Uprzywilejowana kasta to oni".

                  Tak, tytuł zdecydowanie dowodzi co jest Twoim priorytetem. I dla ułatwienia dodam, że na pewno nie jest to dobro dzieci.


                  Piszę o Was jako o środowisku którego - poprzez swoje poglądy - jesteś częścią czy tego chcesz czy nie. I gdybyś miała wątpliwości mam na myśli środowisko antyklerykalnych fanatyków.


                  To nie ja się "licytuję" gdzie jest więcej lub mniej pedofilów. Pedofil to pedofil. Ty jednak i Tobie podobni na siłę przywaliliście się do kleru zasłaniając się dobrem dzieci podczas gdy jednocześnie środowiska nauczycieli czy degeneratów z LGBTQWERTY unikacie jak ognia. Tu nie ma półśrodków. Albo bronimy dzieci albo nie. Zwłaszcza, że jak wykazują czyste dane, pedofilia pośród kleru nie jest zjawiskiem wcale odbiegającym ani tym bardziej wyróżniającym się na tle innych środowisk. Mało tego, jest o wiele niższa niż pośród wielu innych grup. Dlaczego zatem nikt nie walczy z pedofilią tam? Dlaczego nikt nie chroni i nie staje w obronie ofiar nauczycieli pedofilów czy pedofilów ze środowisk LGBT?

                  Nawet w przypadku filmu sekielskich każdy oburzył się na przedstawione przykłady pedofilii ale mało kto (łącznie z twórcami chociaż w ich przypadku był to zapewne celowy zabieg) nie zwrócił uwagi na to, że w większości winni byli "księża" homoseksualni.

                  Czyż nie jest to ciekawe? Powtarzam po raz kolejny. Wystarczy pozbyć się homoseksualistów z szeregu kleru i poziom pedofilii zmaleje z dnia na dzień prawie do zera. Bo problemem Kościoła wcale nie jest pedofilia ale degeneraci którym udało się wcisnąć w jego szeregi.


                  Pozdrawiam

                • No widzisz. Mój ostatni post był poszukiwaniem tego, co nas łączy, a nie dzieli. I jak widać - zapiekły w swoich przekonaniach nie byłeś w stanie odpuścić osądzania i zjadliwych komentarzy. Skoro jesteś taką osobą chyba nie chcę mieć z Tobą więcej kontaktu. I tyle.

                • Oczywiście, zwalanie winy na kogoś innego na pewno pozwoli Ci się poczuć lepiej samej ze sobą. Nie zmieni to jednak przedstawionych wyżej faktów.

                  Pozdrawiam

                • Jedyny fakt, to jest taki, że jesteś po prostu głupi i nie warto z tobą dyskutować:).

                • Jak miło, że wniosłeś cokolwiek sensownego do dyskusji. Twój komentarz idealnie po prostu odzwierciedla głębokie pokłady inteligencji która w Tobie drzemie.

                  Dzięki wielkie za potwierdzenie tego jak śmieszni potrafią być wrogowie wierzących czy Kościoła :)

                  Pozdrawiam

                • -Podajesz sensowne i treściwe argumenty = jesteś głupi. Jak ja kocham takie komentarze... łatwo Ci jest zwyzywać kogoś od głupka prawda? Tak samo jak łatwo ci jest oskarżać jednych i bronić drugich jednocześnie walcząc z "mową nienawiści" samemu używając nienawiści? Wystarczy zadać sobie samemu kilka podstawowych logicznych pytań by zrozumieć kto w całej tej dyskusji ma rację a kto nie... kto jest mniejszym hipokrytą a kto większym. Prawda jest taka, że każdy z nas jest w jakimś stopniu hipokrytą, sztuką jest to by to dostrzec i z tym walczyć a nie z uporem maniaka wykrzykiwać hasła które podaje telewizja czy media. Moim zdaniem, tak jak nie ze wszystkim się zgadzam, tak użytkownik H33L ma bardzo dużo racji i stara się podawać mocne argumenty, natomiast Agatonik z uporem maniaka brnie dalej w te modne wykrzykiwane hasła... o komentarzu slavoy23 juz się nawet nie wypowiem.

      • Pisałaś o nagłaśnianiu każdego takiego przypadku. Dlaczego piszesz o nagłaśnianiu tego przypadku w Kościele? Przecież kolega wypisał, że jest to margines Kościoła. 0,2% jak wyliczył. Zakładając liczbę 5 razy większą to 1%. Dzieci molestowanych, lub wykorzystywanych jest ponad 20%.
        Jeden z głównych psychiatrów APA walczących o prawa LGBT, Charles Silverstein "Mija w tej chwili 35 lat od usunięcia homoseksualizmu z DSM, co było naszym celem krótkoterminowym. Nasz cel długoterminowy - usunięcie z DSM różnie określanych perwersji seksualnych, zaburzeń seksualnych i parafilii" - w DSM jest zaliczona również pedofilia... takie mają cele...
        Według badań 30% pedofilii jest dokonanych przez osoby homo*.
        Ile wśród skazanych pedofilów jest duchownych? 0,34%. Czyli mamy dwie liczby: 30% i stokrotnie mniejszą.
        Czyli jak? Nagłaśniamy problem pedofilii, czy nie? Filmy o pedofilach LGBT jakoś nie powstają. Bo uwaga - nie chodzi o pedofilie - chodzi pedofilie w Kościele. ta reszta 99,66% nikogo nie interesuje.

        *Kurt Freund, Robin Watson, and Douglas Rienzo, "Heterosexuality, Homosexuality, and Erotic Age Preference", The Journal of Sex Research 26, No. 1

        • Bardzo doceniam podanie źródła. Jednak jest to praca opublikowana w 1989 roku - 30 lat temu. Wybacz - przez 30 lat nauka poszła do przodu, więc nie jest to dla mnie absolutnie wiarygodny tekst.
          Parafilia, to nie pedofilia. I absolutnie nie ma zakusów, żeby uznać to za normę. DSM jest wykazem chorób i zaburzeń. Czasami może to być podstawą do braku penalizacji i umieszczania takich osób w ośrodkach leczniczych. Ja pedofilię uważam przede wszystkim za przestępstwo, które powinno być surowo karane. I jeszcze raz powtarzam - dotyczy to każdej osoby, która dopuszcza się takiego czynu.

          • 1. Rozumiem, że nie tylko się nauka zmienia, ale i statystyki. Jeśli stwierdzasz, że te badania "nie są absolutnie wiarygodne", to proszę podać wykaz błędów metodologicznych popełnionych podczas przeprowadzania tych badań.
            2. Pedofilia jest wpisana przez APA do DSM.
            3. Kolejny głośny naukowiec APA, który wcześniej był za wykreśleniem homo z DSM, później usiłował wykreślić pedofilie z DSM to Richard Green. Zachęcam poczytać.
            4. Oczywiście, że pedofilia to przestępstwo. Jak myślisz? Do czego m.in. ma doprowadzić wykreślenie pedofilii z DSM? I dlaczego nikt z Kościoła tego nie popiera, a wśród osób homo, a nawet wśród światowej sławy naukowców znajdą się takie osoby (Silverstein jest homoseksualistą)? Swoją drogą słowa Silversteina sugerują, że ma wśród psychiatrów APA więcej zwolenników.

            • Wykreślenie pedofilii z DSM doprowadzi do tego, ze będzie po prostu traktowana jak przestępstwo i nic więcej - jak gwałt. Oczywiście, że osoby homoseksualne częściej mają kłopoty osobowościowe i emocjonalne, ale głównie z powodu ostracyzmu społecznego, braku akceptacji w rodzinie, konieczności ukrywania tego kim się jest naprawdę. A nie z powodu samej orientacji. Wyobraź sobie, oczywiście hipotetycznie, że znalazłeś się w społeczności, gdzie tylko związki jednopłciowe są normą i każą Ci zawrzeć taki z mężczyzną. Nie zwariowałbyś?

              • Naprawdę myślisz, że te osoby nie dążą do tego, żeby pedofilia była uważana za normalną orientację? Dla mnie sprawa jest oczywista. Poczytaj ich argumenty to dla Ciebie też sprawa stanie się oczywista. Czy tego chcesz czy nie, wśród osób LGBT+ są osoby, które otwarcie walczą o dodanie kolejnej już literki do zestawienia.

                • Koniec rozmowy!!!! To już zakrawa na teorię spiskową. Mogę dyskutować, ale nie z paranoją.

                • Podsumuje dyskusje:
                  1. Twierdzisz, że pedofilia nie jest zapisana w DSM
                  2. Uważasz, że badania sprzed 30 lat "nie są absolutnie wiarygodne".
                  3. Twierdzisz, że Silverstein, Moser, Green nie dążą do normalizacji pedofilii.
                  4. Na koniec obrażasz się o kompletnie oczywisty wniosek. LGBT+ zawiera w sobie literki oznaczające osoby nieheteronormatywne. Wspomnieni naukowcy dążą do uznania pedofilii za kolejną (nieheteronormatywną) orientacje seksualną. Mówią o tym bezpośrednio i dosłownie. Definicja teorii spiskowej i paranoi tu nie pasuje pod żadnym kątem.

                  Twój ostatni komentarz jest mocno niedojrzały.

                • Szkoda czasu jak widzisz.

                  Jest tak zaślepiona nienawiścią do kleru, że żaden fakt, żadne statystyki do niej nie przemawiają. W wyborczej nie przeczyta, w TVNie nie zobaczy no to nie uwierzy choćbyś nie wiadomo jakie źródła tutaj przytaczał.

                  Wspomniana przeze mnie parada lgbt w Pradze od 6 lat akceptuje pomiędzy własnymi degeneratami organizację pedofilską, NAMBLA od lat wmawia ludziom, że pedofilia to normalna orientacja seksualna a ta fanatyczka dalej będzie twierdzić, że homo wcale nie chcą legalizacji pedofilii...

                  No bo przecież "to wszystko wina społeczeństwa". Tak, zdecydowanie... Zwłaszcza na zachodzie gdzie ci degeneraci są wręcz noszeni na rękach (jeszcze, niedługo islam im te ręce poucina).

                  Reasumując, dalsza rozmowa z tą osobą może mieć jedynie cel informacyjny dla reszty czytających bo jej na pewno już nic nie przekona. Indoktrynacja zabrnęła za daleko.

                  Pozdrawiam :)

          • Kolejny naukowiec zajmujący się badaniami LGBT, a dążącym do wykreślenia pedofilii z DSM to Charles Allen Moser.
            Czytam dalej o debacie w tej kwestii "Robert Spitzer, Jerome Wakefield i Kenneth Zucker uznali argument Greena, że pedofile w porównaniu z innymi ludźmi nie wykazują więcej zaburzeń osobowości lub innych zaburzeń psychicznych za bez znaczenia dla rozstrzygnięcia czy pedofilia jest zaburzeniem, czy nie. Jak zauważył Zucker, jeśli ten argument byłby słuszny, to homoseksualizm musiałby być przywrócony do DSM, bo badania epidemiologiczne wykazały wyższą zapadalność na zaburzenia psychiczne wśród gejów i lesbijek"

  • Czy to ksiądz staje się pedofilem, czy może pedofil zostaje dopuszczony do służby kapłańskiej?

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię