Rusofobia

Na Rosji to w Polsce wszyscy się znają! Tyle tylko, że w Rosji 90% z nas nigdy nawet nie było... Większość tak naprawdę nie ma zielonego pojęcia o Rosji. Chyba na żaden innych kraj na świecie nie patrzy się u nas w sposób tak stereotypowy jak na Rosję. Ja byłem tylko 2 razy na Krymie, ale z chęcią zobaczyłbym i Petersburg, i Moskwę, i całą Północną Rosję od Karelii po Ural. Jest to niewątpliwie arcyciekawy i tajemniczy kraj, który i przeraża i fascynuje, chyba przede wszystkim z powodu swoich gigantycznych rozmiarów. Żeby nie było, że zaraz ktoś odpisze, iż jestem jakimś rusofilem, to profilaktycznie podkreślam, że nigdzie w tym temacie Rosji nie pochwaliłem. Niestety w Polsce próba obiektywnego spojrzenia na ten kraj zazwyczaj kończy się wyzwiskami od agentów Putina, bez żadnych merytorycznej treści...

5
  • To ja powielę następne stereotypy zaczerpnięte z pewnego filmu " usa broni , usa radzi , usa nigdy was nie zdradzi " Rosja twój wróg ! Nie odpowiada tylko za gradobicie , trzęsienie ziemi i koklusz . To prawda co piszesz Rusofobia urosła do skali wręcz absurdalnej . Na Krymie też byłem ale więcej niż ty , wschodnich sąsiadów znam dość dobrze , więc nie łykam ciemnoty z tv . Dla lubiących realne podejście polecam " Sprzedawcy śmierci " dokument . Twój awatar źle mi się kojarzy , nic osobistego oczywiście , ale barwy oun-upa na awatara ?

  • "Chyba na żaden innych kraj na świecie nie patrzy się u nas w sposób tak stereotypowy jak na Rosję"

    Ośmielę się z Panem nie zgodzić bo zapewniam Pana, że wśród Polaków którzy oceniają Izrael na podstawie stereotypów które sami o nim tworzą jest jeszcze mniej tych którzy odwiedzili kiedykolwiek ten kraj niż rusofobów którzy mieli okazję zobaczyć Rosję na własne oczy.

    "Niestety w Polsce próba obiektywnego spojrzenia na tej kraj zazwyczaj kończy się wyzwiskami od agentów Putina... "

    Możliwe, że tak to wygląda w Polsce lecz absolutnie odwrotnie w polskim internecie gdzie każda krytyka polityki Putina kończy się zazwyczaj wyzwiskami od banderowców ze strony "Rdzennych Polaków" i coś mi podpowiada, ze akurat to Panu nie przeszkadza.

    • Panie MichCorleone (swoją drogą, Al Pacino był w roli Michaela Corleone wybitny - jedna z najwspanialszych kreacji w dziejach kina), musimy odróżnić oficjalną propagandę telewizyjną i linię partii rządzących od trzydziestu lat naszym krajem od tego, co dzieje się w internecie, gdzie ludzie mają nieporównywalnie szerszy zakres możliwości poznania różnych punktów widzenia. Staram się zachować dystans do tych wszystkich wyzwisk w stylu "ruskiego agenta" czy "banderowca". Doskonale sobie zdaję sprawę, że Rosja ma ambicje mocarstwowe i gdyby miała odpowiednią siłę, to stanowiłaby ogromne zagrożenie dla naszej suwerenności. Problem w tym, że wielu ludziom (głównie z pokolenia pamiętającego czasy PRLu) naopowiadano wielu bzdur o rosyjskim zagrożeniu, które nijak się nie miały do rzeczywistości, na którą zdecydowanie większy wpływ miały i mają choćby Stany Zjednoczone.

      • Proszę wybaczyć ale w mojej ocenie skrajną naiwnością jest twierdzić, że internauci mają "nieporównywalnie szerszy zakres możliwości poznania różnych punktów widzenia" gdyż zdecydowana większość z nich nie jest w ogóle zainteresowana poznawaniem innych punktów widzenia a poza tym mechanizmy podpowiadają i tak głównie treści potwierdzające nasze dotychczasowe poglądy. Stąd też nawet jeśli człowiek ma otwarty umysł to czasem aby poznać odmienny punkt widzenia potrzeba sporo determinacji, nie każdy ją ma.
        Równie utopijna wydaje mi się także wiara w to, że internetowe "źródła informacji" działają w sposób obiektywny, w oderwaniu od manipulacji, propagandy itd. zapominając, że stanowią one doskonałe narzędzie wojny propagandowej w której trzeba przyznać Kreml sprawdzał się zawsze najlepiej lecz nigdy nie dysponował tak silnymi narzędziami jakie przyniósł rozwój internetu. Na dodatek brak jednakowych reguł uniemożliwia prowadzenie podobnych działań na terenie rosyjskim, czy chińskim.
        Co zaś się tyczy oceny potencjonalnego zagrożenia ze strony Rosji pod przywództwem Władimira Putina, oficera KGB który rozpad ZSRR nazywa największą katastrofą geopolityczną XX Wieku i który nie ukrywa że jego celem jest jego reaktywacja to proszę się nie dziwić. Wystarczy odpowiedzieć choćby na dwa pytania.
        Który kraj brał udział, wraz z Prusami, we wszystkich rozbiorach Rzeczpospolitej, doprowadzając do wymazania jej z mapy świata na 123 lata?
        a) USA
        b) Izrael
        c) Ukraina
        d) Inny
        Prezydent którego kraju domagał się utworzenia niepodległego państwa polskiego ze swobodnym dostępem do morza?
        a) Rosji
        b) Węgier
        c) Inny

        Myślę, że odpowiedzi na te pytania w dużej mierze określają stosunek Polaków do Rosji i USA

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu: