Dla mnie ta animacja to piękno dzieciństwa w pełnym znaczeniu tego sformułowania i ogromna nostalgia za czymś co nie wróci.... 

Data powstania "Dzielnego małego tostera" jest zbieżna z latami mojego dzieciństwa. Także i dlatego doskonale pamiętam tą kapitalną bajkę, którą obejrzałem jako dziecko dziesiątki razy na kasecie VHS. Być może także sentyment przeze mnie przemawia, niemniej z lekkim wzruszeniem przywołuję sobie zawsze ten tytuł. Bardzo ciepła i niezwykle pouczająca historia, o przyjaźni, przywiązaniu, poświęceniu i tęsknocie. Takich animacji dziś już się nie robi, to wspaniałe, że przyszło mi dorastać w latach powstania i świetności tak znakomitego dzieła dla najmłodszych, bez choćby chwili namysłu: musi być 10 na 10!

7

Zgłoś nadużycie

Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
Ostatnio odwiedzone
wyczyść historię