I to odnosi się również do tego filmu. Jedynka zrobiła na mnie duże wrażenie i zakwalifikowałem film do listy tych ,które trzeba zobaczyć, niestety dwójki nie polecam. Nie tylko dlatego, że widziałem jedynkę a dlatego że słabo jest zrobiony. I tyle.
tam zaraz nie powinien:) Można obejrzeć ale nie trzeba:) Nie powiem że jest jakiś beznadziejny, ale do 1 mu niestety baaaaardzo daleko. Mimo że ten kolo się zbił w "imie miłości", to jednak czyn Evana był wile bardziej poruszajacy. W 1 z reszta bylo fajnie wytlumaczone co to jest ten efekt i o co wogóle chodzi, a tutaj to tylko matka mimochodem powiedziala ze ojciec się zbił. Te dwa filmy to dla mnie, i pewnie nie tylko dla mnie, niebo a ziemia...