Bohaterem jest, znany nam z kolejnych części Egzorcysty, ojciec Merrin. Jako młody ksiądz zostaje wysłany z misją do Afryki. To właśnie tam po raz pierwszy spotyka się z nawiedzonymi przez Diabła.
cos a'la wloskie horrory z lat 70tych z efektami specjalnymi tak beznadziejnymi ze nawet chyba wiedźmin mial lepsze efekty! a scena na placu sw. Piotra to po prostu przyklad takiej amatorki ze az dech zapiera!!! kto nie widzial musi obejrzec!! ja sie w sumie niezle usmialem ze to moglo wejsc do kin w XXI wieku!!!
Nowy Egzorcysta jest po prostu żenujący. To jeden z najmarniejszych filmów jakie ostatnio widziałem. Efekty specjalne są do chrzanu, fabuła kichowata i po prostu cały ten film jest tak bardzo "na topie" że mogę ten gniot porównać do "Spidermanów" "Daredevila" itp. Po prostu miałkość. A szkoda bo chciałem miło spędzić...
więcej