Z filmami za Stathamem jest trochę tak, że albo się komuś takie kino podoba albo nie. Jedni z przyjemnością oglądają kolejną naparzankę z naszym ulubieńcem inni z kolei twierdzą, że to kolejny film na jedno kopyto i dają słabe oceny. Podobnie jest chyba z serią Assassin's Creed. Ja zdecydowanie należę do grupy, która raz na jakiś czas z chęcią sobie tego typu film zobaczy. Sceny kaskaderskie, wybuchy oraz klimat rosyjskiej mafii wypada tutaj bardzo dobrze. Mamy tutaj piękne kadry na łonie natury czy też w pubie dla motocyklistów podczas deszczu. Akcyjniak w roku 2025 zaliczony. Ocena jak najbardziej pozytywna.