Po obejrzeniu mam pewne skojarzenia z filmem Big Lebowski braci Coen

Film nie tak dobry jak wspomniany przeze mnie w tytule z gwaizdorską obsadą, ale Dillon niewiele gorszy w swej roli od Bridges'a, a moze nawet tak samo dobry. Filmik naprawdę niezły i chętnie obejrzałem go po raz drugi. Muzyka też bardzo dobrze dopasowana. Ogólnie polecam 6+/10
Big Lebowski 8/10 obowiązkowo!

1

    Zgłoś nadużycie

    Opisz, dlaczego uważasz, że ten wpis nie jest zgodny z regulaminem serwisu:
    Ostatnio odwiedzone
    wyczyść historię