Film w rodzaju "Hit Polsatu" można obejrzeć w towarzystwie kumpli przy piwie jednym okiem obserwująć akcje.
Scenariusz w typowo amerykańskim stylu (jeśli chodzi o kino sensacyjne):
Najpierw powoli budowana atmosfera zagrożenia - całkiem wciągająca.
Póżniej akcja zaczyna przyspieszać, aż przy końcu robi się totalna i nudna rozpierducha, gdzie łatwo przewidzieć koniec - przeważnie happy end.
Film ma parę efektownych zagrań, ale też mnóstwo nielogiczności skleconych na potrzebę scenariusza np. groźni porywacze zabierają razem z rodziną ich.. psa! Po co? Nie bedę zdradzał w każdym razie ten pies bardzo przyda sie później głównemu bohaterowi, więc złoczyńcy musieli go wziąć :)))
Ewidentym plusem jest tutaj gra Forda, który nieźle sie trzyma i widać jego talent ani trochę sie nie wypalił.
Daję tej produkcji 4/10, biorąc nawet pod uwagę, że jest to kino rozrywkowe.