Film do bólu przewidywalny ale jako kino senacyjno-rozrywkowe sprawdza się całkiem dobrze. Na uwage zasługuje Paul Battany jako ten zły. Oczywiście Ford jako ten dobry rozprawia się z każdym przeciwnikiem i nie przeszkadza mu nawet, że jest dUUUUżo starszy od przeciwników. Chyba za kilkanaście lat Ford dalej będzie walczył (i to skutecznie) z łotrami tego świata.