Ogólnie lubię ten film jednak moim zdaniem jest on zrobiony za bardzo na "modłę zachodnią".
Nie ukazuje prześmiewcze Polskich realiów co lubię najbardziej w Polskich komediach , jedni go za to pochwalą inni niekoniecznie.
=SPOILER=
Motyw ze "złym biznesmenem" który nagle okazuje się tatuskiem głównego bohatera , nucenie przez postacie "hitów" z tamtych lat , Dobry i wyluzowany glina wcinający co chwila hamburgery... ludzie litości ! Chyba reżyserowi pomyliły się kontynenty...
No i ta końcówka z Ferrari i "wielkim miastem" o matko...
=KONIEC SPOJLERA=
Jednak czysto technicznie i aktorsko film jest dobry... Gdyby nie to że film jest zrobiony do bólu po Amerykańsku co zresztą próbuje nieudolnie ukryć dałbym 8/10.
A tak daję mocne 7.