Ga, ga: Chwała bohaterom

1985 1 godz. 24 min.
7,2 4 363
oceny
7,2 10 4363
3 584
chce zobaczyć
{"rate":8.0,"count":2}
powrót do forum filmu Ga, ga: Chwała bohaterom
  • Marcineusz_Zet ocenił(a) ten film na: 9

    Niesamowita makabreska. Najcięższa i najlepsza część wybornej sagi Szulkina. Absurd, groza, humor czarny jak smoła, dekadencja, świat gdzie ludzie dawno przestali być podmiotami. Jak zwykle wszystko na medal - od reżyserii przez zdjęcia po gre aktorską. Znowu doskonale zarysowane postaci epizodyczne (plan drugi chwilami błyszczy jaśniej niż ten pierwszy), znowu istna kopalnia rewelacyjnych cytatów. Muzyka kojarzyła mi się z kinem noir, jakiś stary jazzik itp., co zkolei przypominało mi wcześniejsze dzieło Szulkina, "Golema", w którym to stylizacja na Czarne Kino była bardziej oczywista. Tym razem chyba dobrze, że zabrakło dźwięków bardziej psychodelicznych, bo mogło by być może nawet za ciężko (a ewentualnie jeszcze bliżej kina Andrzeja Żuławskiego).
    Kolejny dowód na to, że obok Hasa i wspomnianego Żuławskiego, Szulkin był jednym z ciekawszych (i najlepszych!) twórców kina polskiego.

  • Venus_Vulgivaga ocenił(a) ten film na: 6

    Marcineusz_Zet Dobrze napisane, więc odkopuję temat, żeby był na wierzchu :)
    Potrafię zauważyć to o czym wspominasz, ale nie przywykłam do takiego kina, więc dla mnie film przede wszystkim bardzo dziwny.
    I kłopot z oceną :)

  • Venus_Vulgivaga Właśnie siadam do filmu pierwszy raz :)

  • Venus_Vulgivaga Nawet jeśli dziwny dla wielu widzów , to z drugiej strony najbardziej komercyjny ,rozrywkowy i zarazem z ciekawym przekazem film Szulkina .Ga , ga Chwała bohaterom jest filmem zrealizowanym niewątpliwie w hollywoodzkim stylu ,mimo minimalistycznej formy filmowego przekazu ,jest dopełnieniem filmowej trylogii Szulkina . Obraz na pozór absurdalny ,tragikomiczny pesymistyczny , paradoksalny z nagłym i szczęśliwym zakończeniem przybiera formę bajki z filozoficzną głębią podszytą głęboką powagą tematu filmu .Kosmiczna sceneria filmu Szulkina jest tylko tłem jego trylogii ,metaforą .Co by nie powiedzieć o tym filmie ,na pewno nie jest to obraz do jednokrotnego obejrzenia .

  • Marcineusz_Zet Odjazd totalny; mnie osobiście przypomina trochę dark fantasy Gaimana... naprawdę wyśmiałam się do bólu brzucha. Olbrychski z Figurą kapitalni.