Un Flic

1 godz. 38 min.
7,1 2 083
oceny
7,1 10 2083
1 569
chce zobaczyć
{"rate":6.75,"count":4}
{"type":"film","id":5845,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Un+Flic-1972-5845/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Glina
  • Wydmin ocenił(a) ten film na: 9

    i najważniejsze jest JAK pokazuje. Ruchy kamery, przedłużenie ujęć wskazują, że chodzi o coś więcej niż o intrygę i że to robi wybitny reżyser. Sposób opowiadania jest równie ważny jak wątek fabularny; to jest to samo, co u Hitchcocka. Owszem, szkodzi filmowi zabawny epizod ukazany za pomocą miniaturki pociągu i śmigłowca, ale spuśćmy na to zasłonę miłosierdzia (brakowało pewnie pieniędzy w produkcji).--ZA KILKA ZDAŃ BĘDZIE SPOILER!-- Zastanawia mnie obraz świata wykreowany przez Melville'a. W ogóle to, co widzimy to niebieskość, siność, znakomite architektonicznie nowoczesne gmachy, piękne, ale puste miasto, piękni ludzie (nawet rabusie są przystojni po amerykańsku), zjawiskowa Denevue - czy to nie portret naszej epoki? (początek l.70 niech nas nie zmyli, uważam, że epoka XX-XXI w.to jedność). Zadziwiająca mieszanka moralności z cynizmem- rabusie usiłują wydobyć rannego, a gdy to się nie udaje, mają wariant z eutanazją/ morderstwem. Ja rozumiem współczesność właśnie tak. W Belgii i Holandii wprowadzono eutanazję chorych dzieci,w świecie zachodnim legalna jest aborcja, choć zarazem mamy mnóstwo przepisów broniących prywatność, życie. Niebieski, siny jak trup teflonowy świat, po którym spływa to, co chaotyczne, ale to, co zaplanowane, bywa morderstwem i okrucieństwem. I dostosowany do tego świata glina...

  • dentryt ocenił(a) ten film na: 3

    Wydmin Wyjątkowo nie odniosę się bezpośrednio do filmu, a wyłącznie do jednej Twojej, moim zdaniem choć z pewnością celowej, to nad wyraz niezręcznej i błędnej wypowiedzi. Mianowicie: "mają wariant z eutanazją/ morderstwem". Jeśli TO dla Ciebie była eutanazja, to daremny Twój trud w pisaniu tego skądinąd nawet interesującego komentarza, który staje się jednak w ten sposób po prostu niedorzeczny.
    Pozdrawiam

  • Wydmin ocenił(a) ten film na: 9

    dentryt Eutanazję uważam za morderstwo, natomiast świadomie użyłem tej podwójnej nazwy, bo porównuję ten świat filmu do naszego świata, gdzie już rozmyła się granica między dobrem a złem.

  • dentryt ocenił(a) ten film na: 3

    Wydmin Chyba między rozsądkiem a szaleństwem bardziej. Samobójstwo też uważasz za morderstwo?

  • Wydmin ocenił(a) ten film na: 9

    dentryt Tak, samobójstwo też jest morderstwem, ponieważ człowiek nie jest władcą swojego życia, to jest dar mu dany, a wyzbywając się go UCIEKA, jest tchórzem, egoistą, bo pozbawia bliskich, swój naród siebie. Oczywiście, trzeba zaznaczyć, że częsty stan niepoczytalności towarzyszący aktowi samobójstwa zdejmuje w całości lub w części odpowiedzialność.
    A co do poprzedniej kwestii, podwójnej nazwy- odczytałem ten film jako przypowieść o zimnym, mechanicznym świecie naszej epoki, gdzie nawet morderstwo musi mieć jakieś sztuczne uwznioślenie, a tak jest z eutanazją, wprowadzoną do kilku państw Europy - państwo tak jak ta osaczona grupa rabusiów uznaje za swój interes coś, co nie jest prawdziwą wartością, czyli uniknięcie cierpienia i w imię tego decyduje się dać prawo do morderstwa, czyli eutanazji. (Swoją drogą dziś mamy tak wysoki poziom medycyny, że i wielkie cierpienia można ograniczyć). Ci złodzieje też uznali za najwyższą wartość interes grupy i w imię tego interesu zabijają swojego kolegę. Oto model świata Europy i Zachodu - dowolne wyznaczanie reguł moralności w imię interesu przegłosowywanego w różnych gremiach. Rozstanie się z moralnością klasyczną.

  • dentryt ocenił(a) ten film na: 3

    Wydmin Z pewnością widzę zatem bardziej między rozsądkiem a szaleństwem.
    Pozdrawiam