1. Godzilla nie był/a tak wysoki/a jak na plakacie.
2. Główny bohater mógłby spokojnie zagrać syna Kargula (skąd go wytrzasnęli!?!)
3. Finałowa walka w nocy.
4/10
Na plakacie jest po prostu wyeksponowana.. Nikt nie mówił, że ma być taka jak na plakacie. :D
1. Em... mało kiedy plakaty sie trzymają tego co we filmie jest.
2. Jaki główny bohater :P Ale mogę się nawet z tym zgodzic mało "wyraźista" postać z niego ale to nie można tylko aktora gdyż jezeli reżyser nie będzie umiał wskazać kierunku to wychodzi jak wychodzi.
3. No cięzko by było widzieć atomiczny oddech gdyby finałowa walka była przy świetle dnia. Mnie to nie przeszkadzało prawdę mówiąc :)
1.Nie. To jest jawne przekłamanie.
2.....a z drugiej strony dobry aktor wyciągnie dużo nawet z kiepskiej roli.
3. To jest właśnie najcięższy grzech nowej "Godzilli"... oczekiwałem totalnej rozpierduch w świetle dnia jeszcze przed ewakuacją miasta. Reżyser nie miał jaj.
1. No bez przesady to moze zaraz powiesz ze Toy Story to też przekłamanie gdyż Astronauta w nim lata a w filmie tylko szybuje.
2. mhe.. jak tam wolisz ale nie można mówić o 100% winie aktora.
3. Przecież były rozwalone budynki przed finałową walką.... widzieliśmy spustoszenie jakie wywołały 3 potwory. Dodatkowo wszieliśmy jak budynki sie zawalają no ale jakby było więcej zniszczeń niż to co pokazali to nie było by na końcu nazwanie Godzilli bohaterem/erką tylko czymś innym... em... tak.
Walki były też i za dnia... a patrząc w wstecz jedyną walką finałową z udziałem Godzilli która odbyła się w dzień to tylko Godzilla All monsters attack z roku '69. Zawsze odbywało się to w nocy
1. Gdzie reklamowali Toy Story, że Buzz lata a nie szybuje? Kminisz sens mojego zarzutu?
2. tak
3...ale ja nie chciałem podziwiać krajobrazów "po". Nie było w tym wszystkim jaj, koleś (reżyser) prawie cały film dozował wszystko jakby to był thriller, nie film katastroficzny z mega wyje@anym w kosmos potworem :P wydali te 200 mln dolców na kilkusekundowe ujęcia i dłuższą walkę w nocy gdzie prawie co g@wno widać! Jestem rozczarowany! Walka człowieka ze stali z generałem bije na głowę tą całą Głodżille... tam się nie pitolili w tańcu :P
1. Wygooglaj sobie bo nie wolno wrzucać linków tutaj.
2.
3. No to odsyłam Cię do pierwszego filmu z tej serii "Godzilla: Król potworów" z 1954roku. Reżyser wzorował się na tym filmie i miał być to poważniejszy film aniżeli to co pokazywali wczesniej czyli same walki potworów ze świecącymi kolorami tenczy atakami. Pierwsza Godzilla była filmem obrazującym simbolizm zniszczenia i śmierci jaki spowodowały bombardowania na Hiroshimę i Nagasaki. Pokazywała powazny obraz a nie latające Jet Jaguary.
Mnie osobiście bardziej ten sposób zobrazowania zniszczeń po przejściu potworów przez miasto a nie jedynie koncentrowanie się na walkach potworów... Pacific Rim to nie była sama walka potworów ale również interakcja ludzi na daną sytuację. Ok potwór oddalił sie od miasta ale miasto jest w róinach, tysiące ludzi straciło życię a Ci co przeżyli poszukują swoich rodzin.
Na żadnym nie lata, równie dobrze mógł podskoczyć na trampolinie lub skoczyć z żyrandola...
Film jest słaby, koniec dyskusji :P
Och jak bardzo chciałbym cię uznać za trolla vood, ale ku***a nie da się, dałem mu 6 bo zaimponował mi design Godzilli i sceny walki były fajnie wykonane, ale były ZA KRÓTKIE a wątek fabularny był nudny jak flaki z olejem. Cranston to jakoś trzymał do kupy ale jak on zniknął to wszystko szlag trafił.
No właśnie to był mój argument. Tak równie dobrze mógł podskoczyć z trampoliny ale ty tego nie wiesz bo myślisz że umie latać baz innych przedmiotów. Więc argument ze na plakacie ma inny rozmiar niż we filmie jest bezpodstawny.
Film może jest słaby dla Ciebie i nie możesz uznać to jako koniec dyskusji gdyż się z tobą nie zgadzam i nie napisałem "no masz rację film jest słaby" to tylko twoje zdanie.
Nie myśle, że umie latać? Zaglądasz mi do głowy? Oczywiście ze ma podstawy: matematyczne. Budynek po prawej to Transamerica Pyramid (260m) Godzilla na plakacie to1,5 tego budynku, czyli około 380m. W filmie miała 100 m.
No z tym plakatem to rzeczywiście przeginasz, wyolbrzymili żeby wyeksponować.
Nie musisz się czepiać plakatu żeby filmowi umniejszyć, ten film sam sobie umniejsza.
Mało ci było jeszcze tej rozpierduchy? O ludzie. :D Poza tym w nocy jest bardziej klimatycznie i przerażająco.
Całe miasto w gruzach i jeszcze mało.. Najlepiej jakby zmiotło całą Planetę chyba. :D
Mniej więcej w połowie filmu widziałem oczami wyobraźni finałową walkę: trzy wielkie potwory kotłują się w mieście pełnym przerażonych ludzi (dużo ujęć z perspektywy właśnie ludzi) i w pełnym świetle dnia...a dostałem co? Wielkie rozczarowanie :(
Jeszcze nie oglądałem, ale obejrzę. Co do plakatu,rzeczywiście proponuję przejrzeć Toy Story (Na jednym Buzz lata :)) Zresztą na tym polega rola plakatów filmowych żeby przyciągnąć widza i tu raczej nie ma co się przesadnie czepiać. Dla mnie taka ogromna Godzilla to by była trochę przesada.
Na żadnym nie lata, równie dobrze mógł podskoczyć na trampolinie lub skoczyć z żyrandola...
Film jest słaby, koniec dyskusji :P
http://shoutitforlife.com/wp-content/uploads/2011/02/Toy-Story-DVD95.jpg
Hm... nie widzę nigdzie trampoliny... A to był pierwszy z plakatów Toy Story . Coś kiepsko z wzrokiem??? Obejrzę film we wtorek to się wypowiem dokładniej.
ale tez nie wiesz na pewno ze leci. Może przed chwilą wypuścił linkę z rąk na której się rozbujał? Hę?
A Joe Pesci jest wzrostu De Niro i Liotty? To tylko plakat. A Ty za bardzo poważnie do nich podchodzisz http://1.fwcdn.pl/po/10/33/1033/6941458.3.jpg
.... żal... a Godzilla stoi tak naprawdę przy 5-cio piętrowych budynkach , a Ty myślisz że przy 30 piętrowcach.
nie. to jest panorama san francisco.
http://scotthaefner.com/beyond/wp-content/uploads/2006/05/1906/haefner-film-lrg. jpg
Ale mogła na czymś stanąć, przez co wydaje się wyższa. A film nie jest słaby, polecam. ;)
Pewnie na skrzynce po jabłkach stanęła... idź do kąta na 20 min przemyśl swoje postępowanie, wróć i przeproś.
http://uptownlatino.net/assets/img/movies/godzilla.jpg jakby był taki plakat, to byś się nie czepiał?
A co chciałeś Godzille która weszła by do miasta , szła by po MUTO a nagle " kuźwa w coś wdepnołem " patrzy na łapę a tam rozpackany MUTO . Wtedy ten film byłby bez sensu , plakaty są plakatami mają pokazac postacie w pełnej okazałości więc Godzilla musiała byc taka duża .
Cytując Eames: don't be afraid to dream a little bigger darling... gdyby Godzilla była tak wielka jak na plakacie to równie dobrze Muto mógłby być podobnego wzrostu... i rozpierducha byłaby konkretna.