Aby lepiej zrozumieć sytuację, przypomnę dwie ciekawe informacje.
1. Gigantyczny radioaktywny potwór budzi się ze snu, by zniszczyć swoich twórców.
2. Opis pochodzenia Godzilli
"Prawdopodobnie ostatni ze starożytnych gadów wodno-lądowych, który ewoluował w czasach, gdy Ziemia była 10 razy bardziej radioaktywna niż dzisiaj. Godzilla może konwertować promieniowanie w gwałtowny strumień atomowy. Rzadko widziane, ale mówi się o tym w antycznych mitach wysp Pacyfiku. "Gojira" była widziana ostatni raz w 1954 roku, gdy marynarka USA natrafiła na nią i chciała ją zabić wybuchem atomowym na Pacyfiku. Od wtedy wielka kreatura żyła głęboko w czeluściach oceanu - do czasu, gdy jej pradawny wróg zmusza ją do wyjścia z wody."
________________
I tutaj moje pytanie, jak oni to sensownie wytłumaczą w filmie? 1954 rok przedstawia sytuację, gdy ludzie chcieli zabić potwora bombą atomową. Jednak na samym początku opisu możemy się dowiedzieć, że Godzilla jest starożytnym gadem, powstałym na Ziemi kiedy ta była radioaktywna - z mniej znanych powodów. Zapytacie się, co to ma do rzeczy? Ano ma, bo nie zgadza się to z opisem filmu - który wyraźnie przekazuje że twórcą Godzilli byli ludzie. Jedyną wzmianką są "mity z wysp Pacyfiku" o Królu Potworów i nie wspominają, jak powstał sam Godzilla - bo na pewno nie dzięki ingerencji ludzkości. Wybaczcie, ale ja tu sensu nie widzę. To jak jest w końcu naprawdę?
Zapraszam do dyskusji.
a to nie rzad stworzy jakiego potwora?
ze zwiastunow wynika ze cos spieprzyli i cos stworzyli
Uważam, że odpowiedź jest prostsza niż się wydaje. Opis pierwszy jest niczym innym jak przedwczesnym wymysłem redaktorów filmwebu i nie ma nic wspólnego z ostatecznym oficjalnym opisem (podany niedawno). Zresztą na żadnym zagranicznym portalu nie było nic zbliżonego do tutejszych bzdur