Gra o wszystko

Molly's Game

2017 2 godz. 20 min.
7,2 43 780
ocen
7,2 10 43780
31 008
chce zobaczyć
6,6 14
ocen krytyków
{"rate":6.57143,"count":14}
{"type":"film","id":774747,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Molly%27s+Game-2017-774747/tv","text":"W TV"}]}
powrót do forum filmu Gra o wszystko
  • Miks "Wilka z Wall Street" z "Samą przeciw wszystkim" ale dodający coś od siebie i mimo wszystko odróżniający się od wspomnianej dwójki. Główna tu zasługa scenariusza, który daje bohaterce znacznie więcej scen, gdzie poznajemy ją poprzez rozmowy z rodziną (świetna scena pod koniec filmu przy lodowisku) oraz... brak rozmów z przyjaciółmi (bo raczej ich nie ma), a przez jej głos jako narratora niektórych scen.

    Ze wspomnianych trzech filmów podobał mi się najbardziej a Wam?

    PS: Trochę więcej o filmie napisałam tutaj: https://www.facebook.com/niefikcja/photos/a.955219407964416....

  • anielacna ocenił(a) ten film na: 6

    radosiewka Świetna scena przy lodowisku?
    Według mnie pogrążyła ona i tak już nieco zbyt ckliwą końcówkę filmu.

  • permis ocenił(a) ten film na: 6

    anielacna Dokładnie. Ten film jest tak przegadany ,że głowa zaczyna boleć pod koniec.
    Ilość patosu i lukru grozi nudnościami.
    A scena na lodowisku jest tego ukoronowaniem.

  • użytkownik usunięty ocenił(a) ten film na: 6

    permis Zgadzam się strasznie przegadany. Pierwsza połowa bardzo dobra ale druga mi się nie podobała. Wilk dużo lepszy . Potencjał byl, ale zabrakło czegoś.

  • mikolaj15 ocenił(a) ten film na: 8

    no tak ru**ania nie było jak w Wilku to i zabrakło czegoś.....
    Nie rozumiem przypierdzielania się do filmu.
    Naprawdę dobre kino

  • Ceizar ocenił(a) ten film na: 6

    permis Największy problem tego filmu jak dla mnie to reżyseria, widać, że Sorkin to debiutujący reżyser, dodatkowo to on napisał scenariusz i pewnie ciężko mu było "wyciąć" jakieś sceny, no bo on je napisał.

    Na przegadany film byłem gotowy ale mnie uderzyła bardziej inna rzecz.
    W The Social Network (które Sorkin napisał) mamy scenę kiedy Mark (czy tam Jessie) wraca do pokoju po randce i rozstaniu ze swoją laską, po czym tworzy stronę do porównywania dziewczyn, wtedy fajne zagrywki montażowe, narrację z offu, dobrą muzykę pod to etc. wszystko dzieje się szybko i jest po prostu cool. Tutaj podobną rzecz użyto kilka razy, chociażby przy każdej grze w pokera mamy dokładnie ten sam schemat, to po prostu zaczyna nudzić znacznie szybciej niż "powinno".

  • legend 1 ocenił(a) ten film na: 8

    permis Rozumiem, twój problem. Za dużo słów do zinterpretowania to wysiłek intelektualny, który u niektórych wywołuje fizyczny ból. Ale im więcej będziesz czytał tym ból będzie pojawiał się później. To tak jak z mięśniami i ich treningiem. Powodzenia.

  • permis ocenił(a) ten film na: 6

    legend1 WOW ale cięta riposta!
    To pewnie od tej twojej porażającej inteligencji i czytania książek. Sam się dziwię, że ją zrozumiałem.
    Bravo TY!

  • UziOzzbourne ocenił(a) ten film na: 8

    radosiewka Kolejny raz czytam/ słyszę o nawiązaniu do "Wilka...". No jakoś kurde nie bardzo. Poza zachłannością i ciągotami do różnego rodzaju ulepszaczy rzeczywistości głównych bohaterów nie widzę żadnego wspólnego mianownika tych dwóch filmów.