Przecież to jest zwyczajny, pełnometrażowy pornuch a nie film
1) To nie jest "zwyczajny" film porno, chociaż zawiera elementy pornografii.
2) Na Filmwebie są już inne filmy pornograficzne, jak choćby klasyczny "Deep Throat".
wiedziałem, że ktoś przytoczy "Głębokie Gardło" albo "Kaligulę", ale to już trochę inne filmy
Dlaczego? "Deep Throat" to właśnie jest klasyczne, 100-procentowe porno. W przeciwieństwie do "Baise-moi". Inny przykład: "The Opening of Misty Beethoven". "Kaligula" to już faktycznie jest inna kategotia niż DT - bardziej zbliżona do "Baise-moi".
I to i to są pornole. Nie nazywajmy szamba perfumerią. Ale widać cześć się nabrała, grunt to marketing.
Nie trzeba mnie nabierać, bo ja przeciwko pornolom nic nie mam. Ale wspomniane przeze mnie filmy zdecydowanie nie są czystymi przedstawicielami tego gatunku.