No tak. Ludzie pasjonujący się filmami Hollywood'zkimi wypowiadają się o filmie, który ich przerasta. Norma. Rewelacja i szok. No a poza tym połączenie super fabuły (trochę przypomina mi to Urodzonych Morderców) ze scenami porno powala... 10/10
weź kolego tego filmu do urodzonych morderców nie porównuj bo tylko profanujesz dobry tytuł. nędzna treść , nędzne porno aktorki , nędzna reżyseria. szokujące sceny?? chyba niczego szokującego w życiu jeszcze nie widziałeś.
Cinema, szanuję twoją opinię o filmie, gdyż jest normalne, że jednemu podobają się blondynki a drugiemu brunetki... Ja uważam, że "Gwałt" jest filmem doskonałym i momentami przypominającym fabułę "Urodzonych Morderców". Poza tym jeżeli gwałt uważam za film doskonały i porównuję go do Urodzonych Morderców to znaczy że ten drugi również uważam za arcydzieło, prawda? Tak więc nie profanuję dobrego tytułu, gdyż Urodzeni Mordercy są dla mnie na 10. Jeśli chodzi o szokujące sceny to polecam "August Underground Mordum". Jak to obejrzysz, to zmienisz zdanie jakobym "niczego szokującego w życiu jeszcze nie widział". Pozdrawiam i dzięki za Twoją opinię.
no gwałt wsumie nie jest jakis mega brutalny ale było pare chamskich scen.. ale zadużo troche tam porno wstawili.. no nic... tak bywa..
PS. august underground's (oraz kolejne mordum i penance) to bardzo dobry przykład czegoś chamskiego i szokujacego... ;] pozdrawiam!
Tylko bez takich taboretowy durniu, bo tak tylkko moge cię nazwać za porównanie takiego obszczymórskiego gówna jak gwałt do pieknego filmu urodzeni mordercy! bluźnierca!!!!!!!!!!!!!!
Fabuła jest _mocno_ naciągana i wyraźnie stylizowana na Urodzonych Morderców, pozbawiona jednak prawie wszystkich walorów tejże. Wyszło z tego kiepskie porno w połączeniu z jeszcze bardziej kiepskim thrillerem z dodaną do tego bzdurną historyjką, silącą się na ,,analizę współczesnego społeczeństwa", w dodatku tak kiepsko skleconą, że aż głowa boli. Wkroczenie obu bohaterek na drogę zbrodni, jest nie dość, że nieumotywowane w żaden przekonujący sposób (ile kobiet każdego dnia zostaje zgwałconych? ilu ludzi traci swoich bliskich w tragicznych okolicznościach?) to jeszcze fatalnie odegrana (Manu w scenie gwałtu zachowywała się, jakby takie rzeczy zdarzały się jej codziennie i nie robiły na niej żadnego wrażenia).
Słabe 2/10 a jeden punkt tylko i wyłącznie, bo mam niejasne wrażenie, że twórca jednak chciał jakieś wartościowe myśli przekazać, tylko nijak mu to nie wyszło.