Rozwlekła szmira! Totalny gniot nudny jak flaki z olejem... Ani treści, ani już nawet efektów specjalnych... Jedyny sukces tego filmu, to zapewne finansowy dla jego producentów. Szkoda mi tylko, straconego czasu i niepotrzebnie wydanych na bilet pieniędzy. No more!
W sumie się zgadzam... Ten Yates zje*ał kolejną część Harrego Pottera... Jeszcze została mu jedna do spieprzenia. Jak na razie jest na dobrej drodze... Film pełen akcji podzielił na 2 osobne filmy z roczną przerwą.
Jeśli ten reżyser naprawdę chce popsuć ekranizację ostatniej książki to nieźle mu to idzie od samego początku...
Jeśli chodzi o tą część - nie wiem jak ta ekranizacja ma taką wysoką ocenę (chociaż Zakon Feniksa i ocena 7,46 dziwi jeszcze bardziej). Tak czy inaczej - film po prostu "Poniżej oczekiwań" (czyli ocena 4).
Ale zgadzam się z jednym:
"Jedyny sukces tego filmu, to zapewne finansowy dla jego producentów"
Film na siebie zarobi i jeszcze przyniesie duuuże zyski. Rowling też ma z tego olbrzymią kasę, więc zapewne ma już w 4 literach jak to jest nakręcone, skoro i tak się zwróci z biletów (bo w nazwie jest Harry Potter).
Byłam w kinie i według mnie wcale nie był taki strasznie zły.
Może cały film nie trzymał w napięciu ale miał kilka ciekawych scen.
Nie miał też fenomenalnych efektów ale wierzcie, jest wiele wiele gorszych filmów. Dla mnie ,,Harry Potter ...'' To wcale nie była szmira.