Ehhh no co tu dużo pisać...
Byłam wczoraj(tj. piątek) w kinie zaraz po pracy...ale nie przypuszczałam, że akurat ta część aż tak bardzo będzie się różniła od książki...
Jak do 5-tej części można było znaleść wiele podobieństw...
Wiadomo to doskonale, że film nie oddaje tego co się dzieje w książce ale tutaj to reżyser pojechał po całości moim zdaniem...
Gdzie Olivander?
tylko zniknął i tyle? Uważam, że jest na tyle znaczący że powinno być go troszke więcej ;p
No a poza tym Dumbledore
Tak pięknie opisany pogrzeb w książce po prostu zniknął z ekranu...
Szczerze mówiąc aż się boję ostatniej części :/ :) :|