W pierwszej części serii Harry był pokazany jako postać o wielkim potencjale, wszyscy uważali, że ma wielki talent i że to dzięki niemu stanie się potężnym czarodziejem, który stanie się mocniejszy od Dumbledora i Voldemorta. W drugiej częśći opinia nie została zmieniona, a dodatkowo pokazano jego odwage i wole walki, a także zademonstrowano jego magiczne zdolności. W części trzeciej Harry zaczął intensywniej ćwiczył, nauczył się patronusa i zaklęcia obezwładniającego, wszystko było na dobrej drodze, aby stał się potężny. Hermiona mówiąc "patronusa potrafią wyczarować tylko potężni czarodzieje" zasugerowała, że Harry z pewnością do nich należy, a zważywszy na jego młody wiek, w przyszłości
będzie numer jeden pod względem umiejętnośći. Niestety w części czwartej Harry nie rozwija potencjału, po ogromnym skoku w przód w części trzeciej, zrobił malutki kroczek. Niczego się nowego nie nauczył, zyskał co prawda doświadczenie, jednak nijak ma się ono go czarów. Do tego Voldemort odkrył karty, że Harry nie jest wybitnym czarodziejem, a jedynie przeżył dzięki miłości Lili. W piątej części główny bohater bardzo się rozwinął, opanował zaklęcia służące do walki.
Pokonał śmierciożerców, ba sprawił, że potężna Belatriks padła na kolana. Do tego stał się autorytetem uczniów i został ich nauczycielem.
5 klasista, a już walczył jak równy z potężnymi czarodziejami. W części szóstej Harrego przedstawili jako przeciętnego ucznia, wygrał ledwo co ze słabym Malfoyem, przegrał ze Snapem, którego w trzeciej części rozbroił. Niczym się nie wyróżniał. Bellatriks go zmiotła jednym zaklęciem. Jaki zatem jest ten HP ?
przeciez wystarczy ze Potter zna Expelliarmus i to zaklecie zwykle ratuje mu dupsko wiec po co znac wiecej ? :d