Harry Potter i Książę Półkrwi

Harry Potter and the Half-Blood Prince
2009
7,5 326 tys. ocen
7,5 10 1 325782
6,0 46 krytyków
Harry Potter i Książę Półkrwi
powrót do forum filmu Harry Potter i Książę Półkrwi

Niestety ta część nie poruszyła mnie tak jak poprzednie i najbardziej odbiegała od treści książki. Wiem, film to nie książka aaale to ekstramalne odbieganie od opisu Rowling sprawiło, że film nie trzymał się kupy.
Przez cały film Malfoy ćwiczy transportację przez szafę, wszystko po to by sprowadzić Śmierciożerców. Meczy się i poci, zaprząta mu to myśli. W końcu mu się udało, Śmiecriożercy dostali się do zamku! Cóż za sukces, tak bardzo do tego dążyli i co? I efektem ich pobytu w szkole były porozbijane szklanki, szyby w Wielkiej Sali i spalona chatka Hagrida. "Woooow!" To się nazywają zniszczenia! Tak więc brak zaciętej i krwawej walki pomiędzy uczniami nauczycielami a Śmierciożercami opisanej przez autorkę sprawił, że ich pobyt w szkole był bez sensu tak jakby w ogóle nie doceili faktu, że w nim są, że się udało. Weszli i wyszli i nic. Bo przecież śmierć Dumledora to efekt działań Snape'a, mógł to zrobić w każdej chwili, nie potrzebni byli mu do tego Śmierciożercy. Tylko stali i szczerzyli zęby.
Poza tym tytuł książki i filmu to "Harry Potter i Książę Półkrwi" a na ten wątek poświęcono 5 sekund, gdy Snape mówi "To ja jestem Księciem Półkrwi" Woooow tylko co to znaczy?
Film był bardzo zabawny, po tym względem super, wątki miłosne świetnie oddane ale poza tym za dużo było groteskowych i żenujących sytuacji. Ja czuję niedosyt, mam nadzieję, że ostatnia część mnie pozytywnie zaskoczy.

ocenił(a) film na 7
koikoi

zapomniałeś/łaś o tym, że całkowicie wycieli Billa Weasley'a i Fleur(o Charlim nie wspominając)
największy szok dla mnie to było to, że już sparowali Remusa i Tonks...przecież oni dopiero zeszli się pod koniec szóstki a nie na samym początku
speprzyli niektóre momenty całkowicie, a ja spodziewałam się czegoś lepszego
no nic...kolejne rozczarowanie:)
pozdrawiam

Yilouen

I w ogóle farmazon.... ani razu nie pokazali Tonks.... Luna w widmokularach znalazła harrego w pociagu... a motywu z mundungusem wcale nie było... i z kąd Harry w pociągu niby wziął ten proszek z peru.... (nazwy nie pamiętam) nie było pierwszego spotkania u slimaka... dumbledore znalazł go na jakiejś stacji.... <żal> narcyza była kolorowa... malfoj poszedł do borgina z całą ekipą.... był tylko jeden mecz.... (jak chcieli robic tylko jeden to mogli zrobić finałowy).... była pożal sie Boże liczka wspomnień....

ocenił(a) film na 7
portero

masz rację...ja chciałam zobaczyć więcej wspomnień Toma, o jeo matce i ojcu...a tu co!? tylko dwa wspomnienia...skopali ją po prostu

ocenił(a) film na 7
Yilouen

nom, niestety z tym trzeba się zgodzić. Oglądając film miałem trochę jak
bym czytał książkę co 50 stron i w dodatku w złej kolejności xD

Trochę się zawiodłem ale mimo to sądze że film jako film jest super. Za te
niedociągnięcia i zmiany 8/10

ocenił(a) film na 7
koikoi

No właśnie rzeczywiście skopali końcówkę. Byłam zresztą trochę zdziwiona że nie było walki w zamku, tylko tyle że Harry za nimi pobiegł. W pierwszej chwili pomyślałam że chyba coś mi się pomyliło i rzeczywiście nie było w książce tej walki na końcu, ale przecież była. Mam wrażenie że ten film zrobili pod nastolatki i dzieciaki żeby jak najwięcej wyciągnąć kasy od widzów. Nawet Zakonu Feniksa tak nie spieprzyli jak tą część. Szkoda że trzy ostatnie części reżyseruje jakiś mało znany reżyser którego producenci mogą kontrolować a nie np. Guilermo del Toro który potrafi robić mroczne filmy i świetnie porusza się w świecie fantazji. Mogę nawet zaryzykować twierdzenie że to najgorsza część ze wszystkich. Wkurzyli mnie strasznie bo skopali naprawdę dobrą część.

radziecka84

Haaa!!! i juz znalazłem błąd.... Scenę z przysięgą wieczystą zrobili juz po rozpoczęciu roku szkolnego..... hmmmmm..... Jak Snape mógł sie wyrwać z Hogwartu.... ;p ;p ;p ;p w środku roku szkolnego.....

radziecka84

Więc może i ja się wypowiem. Boże, jak dobrze było oglądać film nie porównując go ciągle z książką! Wyszedłem z kina baaaardzo zadowolony.

Po fatalnym "Zakonie" który był jak gdyby streszczeniem książki ta część jest bardziej spójna i wyważona. Wątki romantyczne generalnie nie były złe, poza tym z Ginny. Wiązanie sznurówki, karmienie ciastkiem - tu coś było nie tak.

Szkoda trochę że zredukowane zostały role Rona i Hermiony - niemniej, Grint pokazuje talent komediowy, Watson raczej bez zastrzeżeń (a jaka ładna). świetny Felton, rozterki Malfoya zaprezentował naprawdę udanie. Gambon w końcu prezentuje Dumbledore'a jak trzeba (nie jest tak zimny i oschły jak w poprzednich częściach), a Broadbent jako Slughorn jest naprawdę kapitalny! Mimika twarzy, akcent, głos - naprawdę bardzo mi się podobało.

Zdjęcia fantastyczne. Obawiałem się nieco sceny w jaskinii, ale została według mnie pokazana naprawdę bardzo, bardzo dobrze (ujęcie wzburzonej wody i klifu po teleportacji to chyba moja ulubiona scena). Tak samo śmierć Albusa - ciekawie ukazana z perspektywy Pottera. Brak pogrzebu zrekompensowała mi scena z różdżkami (serio smutno mi się zrobiło). Humor całkiem niezły, kilka razy autentycznie się zaśmiałem pod nosem.

Bardzo wbiła mi się w pamięć rola Bohnam Carter - idealna Bellatrix, po prostu idealna. Radcliffe pozytywnie rąbnięty po wypiciu Felixa (scena w cieplarni :), bardzo dobrze dobrani odtwórcy ról młodego Riddle'a.
Film cały czas utrzymany jest raczej w ciemnych kolorach, ale to akurat dobrze się sprawdza i nadaje ten specyficzny klimat.

Oczywiście, są też luki fabularne - brakowało mi chociaż krótkiego ujęcia Hagrida wydostającego się z płonącej chatki, wytłumaczenia dlaczego Snape nazwał się akurat księciem półkrwi i tym podobne. Zupełnie bez sensu też scena z Norą - mogli wymyślić coś bardziej pomysłowego.

Podsumowując - bardzo dobry film, mało mnie interesuje to że odbiega od książki, oceniam to co widziałem na ekranie. Nie ustrzegł się minusów, ale giną one w natłoku zalet. W moim prywatnym rankingu druga najlepsza część po Więźniu (a może ex equo na pierwszym?).

Bodzio_11

"Haaa!!! i juz znalazłem błąd.... Scenę z przysięgą wieczystą zrobili juz po rozpoczęciu roku szkolnego..... hmmmmm..... Jak Snape mógł sie wyrwać z Hogwartu.... ;p ;p ;p ;p w środku roku szkolnego....."

Scena ta jest po przybyciu Harry'ego do Nory, przed wizytą na Pokątnej. PRZED rozpoczęciem roku szkolnego.

ocenił(a) film na 10
Bodzio_11

mi brakowało tego, jak harry dowiaduje się, że to Snape wyjawił Voldemordowi treść przepowiedni, a to przecież tez bylo wazne.

szkoda ze nie pokazali Zgredka i Skrzata śledzących Malfoya.

A i czy wy też uważacie ze pocałunek miedzy harrym a ginny był beznadziejny ;/ ?

ocenił(a) film na 10
agusia2614

sorry nie "Skrzata" tylko Stworka (obydwa na S)

użytkownik usunięty
Bodzio_11

zgadzam się .
film bardzo faaajny .
najlepiej zagrane role moim zgadnie to były właśnie ;
Bellatriks , Malfoy .
chodź Ron też dobrze grał .
mi właśnie na końcu zabrakło tego smutku po Dumbledorze ..
i w tym filmie okazało się medalion był fałszywy .
i zabrakło rozczarowania .. że ten trud i osłabienie Dumbledora były na marne .

ale ogólnie pozatywne wrażeniaa ;)

ocenił(a) film na 8
radziecka84

ad. "Mam wrażenie że ten film zrobili pod nastolatki i dzieciaki żeby jak najwięcej wyciągnąć kasy od widzów."

teraz już nie muszą, naprawdę fani książki i serii i tak pójdą do kin (na zasadzie jak już się zaczęło oglądać, to trzeba skończyć), czy będzie mniej czy więcej romansu to już nie ma znaczenia...

ocenił(a) film na 4
AnnAntonina

Niestety dla mnie zawod po calej lini (fabularnej) ;/
Humor ok
Klimat ok
Mlody voldemort ok ok
Slughorn bb dobry
i koniec
Brak walki o Hogwart poracha;
Smierciozercy wpadli popsuc zastawe stolowa ;/ a to bandyci;
Snape ktory uciszywszy harrego ujawnia jeden z najwazniejszych ukrytych watkow dla ktorych po przeczytaniu ostatniej czesci, czytelnik jeszcze raz analizuje poprzednie;
Smierc Dumbledora pokazana tak ze staralem sie nie mrugac oczami zeby jej nie przegapic przypadkiem :);
Co do tytulu filmu powinien sie nazywac
"Harry Potter i Smichy Hihy przeplatane od czasu do czasu mocno przerobionymi fragmentami z ksiazki" ;
;/,
4\10

ocenił(a) film na 10
Guferus

Dla mnie zawodem był młody Voldemort-wyglądał i grał Beznadziejnie!
To mnie strasznie boli,nie mogli wsiąść aktora grającego Ridleya w 2?

Za to śmierć Albusa była bardzo smutna,udała im się,
no i "pokonanie" Mrocznego Znaku przez grupę uczniów-boskie!