Popieram.
Najlepiej zrobiona pod każdym względem - efekty specjalne - w sam raz, nie za dużo, nie za mało (okej... scena armagedonu z Dumbledorem i ogniem była trochę patetyczna); idealne przedstawienie teleportacji i myślodsiewni; fabuła raczej nie zmasakrowana (cóż, parę wątków zostało pominiętych, np. Tonks mówi do Lupina 'kochanie' ni stąd, ni zowąd, i nie jest to w ogóle wyjaśnione), okraszony odpowiednią ilością odpowiedzniego humoru, długość - w sam raz. Jeżeli któraś z części mogłaby z tą konkurować, to chyba tylko pierwsza.
Pod zwiastunami na jutubie czytałam, że film jest nudny i brak w nim akcji, tutaj zresztą też było parę takich głosów.
NUDNY?! Pod koniec siedziałam jak na szpilkach, obgryzając paznokcie, chociaż wiedziałam co się zdarzy!! (fakt, obok mnie jakiś facet przychrapywał, ale może za mało kawy wypił, żeby dobić do tej 3 rano)
I nie mogę wyjść z zachwytu nad scenami z młodym Malfoyem. Niezbyt przepadam za Feltonem, ale w tej części był idealny.
Tak tylko wycięli WALKE O HOGWART I POGRZEB i to rzutuje negatywnie na ten film, bo zamiast tego dali jakieś pierdoły z Ginny i Harrym.
też się z tobą zgadzam
film też mi się bardzo podobał choć też ciocia z którą w kinie byłam nie podobało się nic niewiem dlaczego?bo mnie tak niezłe efekty specjalne ,gra aktorska trochę śmiechu
Mi film bardzo się podobał. Trzeba zacząć na to patrzeć jako na osobny film a nie jako wierna ekranizacja i wtedy jest się zadowolonym;p