Dzisiaj byłem na filmie moja ocena 9/10. Owszem, było parę nieścisłości ale film fajny.
a i tak w ogóle to w pierwszej chwili nie wierzyłem że to yates to wyreżyserował, w porównaniu z zakonem film jest lepszy, no i lepsza muzyka
muzyka moze i dobra ale wyrerzyserowanie filmu beznadziejen moim zdaniem film najgorszy ze wszystkich czesci 1/10.
Film nasycony był elementami romansu, ale nic na tym moim zdaniem nie stracił. Humor też nie był zły.
Oczywiście było kilka nieścisłości, zresztą jak zawsze. Takie momenty jak spalenie Nory, pocałunek Ginny i Harry'ego w pokoju życzeń albo w ogóle nie maja miejsca w książce, albo wyglądają nieco inaczej.
Film i tak mi się podobał dałem 8/10. Cóż uwielbiam serię o Harrym, więc moja opinia i tak nie jest obiektywna:)