Harry Potter i Książę Półkrwi

Harry Potter and the Half-Blood Prince
2009
7,5 326 tys. ocen
7,5 10 1 325794
6,0 46 krytyków
Harry Potter i Książę Półkrwi
powrót do forum filmu Harry Potter i Książę Półkrwi

Spodziewałem się czegoś innego, podziali kilka wątków z ksiązki,np. wątek pogrzebu a powinien być w filmie bo dla nich to była wielka tragedia stracić Dumbeldora. W ogóle miałem wrażenie że oglądam komedie romantyczną a nie 6 cześć sagi Harry potter. Trochę się zawiodłem, od ksiązki nie mogłem oderwac wzroku a film no niestety.

ocenił(a) film na 8
Maciek_34

Ale normalnie Amerykę odkryłeś :) Nie ma i już, książka zawsze jest lepsza.

Puckle_H

ojs bo nie czytam jakos innych opini tylko pisze wlasną ;D no racja racja pewnie że ksiazka lepsza.

ocenił(a) film na 9
Maciek_34

Pogrzeb ma być ale w kolejnej części;)


ocenił(a) film na 9
Maciek_34

pomyliliście chyba portale i powinniście się przenieść do portalu o książkach a nie pisać tu swoje dyrdymały, co Wy chcecie porównywać książke z filmem czy coś sie wam nie pomyliło czasem ?! He fachowcy od kinematografii...

ocenił(a) film na 9
Maciek_34

a film swoją drogą bardzo fajny.

obserwator30

ojs Ja nie mowie ze film jest glopi. Osobiscie bardzo lubię sagę o HP poprostu stwierdzam że spodziewałem się czegoś więcej. Za dużo tej miłości tutaj. Efekty mi sie podobały. Ale książka i tak lepsza ;P

ocenił(a) film na 8
Maciek_34

Popieram :D

ocenił(a) film na 9
Maciek_34

Dla mnie książka NIC nie znaczy jestem fanem kina a nie książek.

Film jak dla mnie był jednym z najlepszych jak nie najlepszym jaki oglądałem w tym roku.

Byłem niesamowicie zaskoczony tą odmianą, nie będę opisywał fabuły co było itp, bo to jest niepotrzebne i trzeba to zobaczyć, wystarczy że powiem, że fabuła była bardzo ciekawa i sensownie powiązana a grą aktorską to po prostu był majstersztyk i to w każdej z ról, bardzo podobała mi się Emma Watson,
Radcliffe wreszcie był wyjątkowy bo był a nie bo tak miało być w filmie, co sprawiło że film wreszcie odżył.
Bardzo zabawne zaskakujące sytuacje i nieoczekiwane zachowanie się bohaterów, zupełnie inne niż w poprzednich częściach sprawiało, że byłem zaskoczony i zaciekawiony co będzie dalej, do tego udany dowcip sytuacyjny głównie za sprawą Radcliffa, jego odmiana po wypiciu Felixa bardzo zabawna :).

Majstersztykiem była postać młodego Voldemorta, ciekawy aktor, perspektywa ujęć, jego dziecinna uroda i zachowanie sprawiało demoniczne wrażenie.

pzdr.

ocenił(a) film na 10
Maciek_34

Pogrzeb, jak pogrzeb, ale ja najbardziej czekałam na wspominania Dumbeldora o Voldemorce. Te rozdziały były dla mnie najciekawsze. Szkoda, że to w filmie pominięto. Dwa wspominania to za mało, ale... Każdy lubi inne fragmenty książki i żeby zekranizować wszystko pewnie trwałby z 10 godzin i kto by to obejrzał?!