Właśnie wróciłem z kina i muszę powiedzieć, że więcej nie pójdę na 3D. Cały film był dla mnie w słabej jakości, tak
jakbym oglądał kinówkę w kinie. Gdy ściągałem okulary obraz był jaśniejszy i wyraźniejszy, lecz nie dało się go tak
oglądać. W okularach cały film był niewyraźny, wszędzie było ciemno i widać było tylko niektóre fragmenty. W dodatku
film był z dubbingiem. Nwm czy będę miał serce obejrzeć trzecią część...
Wiedziałem, że byłby to lepszy wybór, lecz czas nie odpowiadał już :D Liczę teraz tylko na świetną wersję na DVD, żeby odbudować mój klimat.
Ja widziałem w kinie w 2D i w 3D i w trójwymiarze była lepsza jakość obrazu. Wręcz perfekcyjna.
Zależy od kina.
Miałem to samo. Coś jest nie tak z projekcjami w zwykłym 3D w tej sieci kin najwyraźniej.
Idź na 3D HFR (48 klatek), najlepiej do Cinema (choć pewnie Multikino w 48 fps tez ma lepszą jakość - w zeszłym roku było ok) i zobaczysz że będzie super. I nigdy na dubbing. W tych nowych okolicznościach filmu nie poznasz.
Nie, Multi ma ewidentnie problem, albo jest jakiś problem z filmem w zwykłej wersji 3D.
Podczas mojej projekcji w zwykłym 3D cały film był w półmroku. Czegoś takiego wcześniej nie doświadczyłem a oglądałem na zwykłym 3D Nieoczekiwaną Podróż w zeszłym roku i nie było tak źle.
Poszedłem potem na 48 fps (do Cinema) i było super. Przypuszczam też, że w Multi 48fps też by inaczej wyglądało.
Ja byłem dzisiaj w Multikinie w Katowicach 48 fps atmos i muszę przyznać, że był to najlepszy seans jaki miałem okazję oglądać. Jakość dźwięku i obrazu znakomita, żadnych rozmazujących się napisów i rewelacyjne 3D.
Ale mówisz o 48fps. W zeszłym roku widziałem w Multikinie wersje 48fps i też było super. Podejrzewam, że coś jest nie tak ze zwykłym 3D (24fps) bo to nie jest pojedynczy głos w tej sprawie.
Wszyscy tak wychwalają 48fps, dlatego jeśli bueno czwartki się przedłużą to na pewno pójdę :D Dzięki za opinie :P