Nie wiem gdzie dodać ten temat: pod "Pustkowiem Smauga", czy może raczej pod "Tam i z powrotem"? Niech pozostanie jednak tutaj, ponieważ tyczy się dywagacji opartych na obejrzanej drugiej odsłonie "Hobbita".
Jak sądzicie: co będzie dalej??? :
Tzn. z grubsza wiemy, ale przecież nie do końca! :-)
Myślicie np. że uśmiercą Tauriel? Bo nie ma o niej słowa w LOTR!
No co i z Dol Guldur? Wygląda na to, że to twierdza zaatakuje, a nie ją zaatakują!
I kiedy smok spadnie do jeziora przebity Czarną Strzałą? Na samym początku części trzeciej, czy dopiero kole jej środka?
A co z Thorinem? Kto raczy mu zdać gnadensztosa?
I w ogóle jak potoczą się poszczególne wątki?
Macie jakieś koncepcje, pomysły i supozycje?
A może cynki z wiarygodnych źródeł? :-)
będzie wielka bitwa 3 armii !
tauriel może przeżyć ale zostanie w tym leśnym królestwie
Dol Guldur powinno zostać zniszczone
smok spadnie do jeziora przebity Czarną Strzałą? na samym początku ile czasu nie będą bawić raczej
i będzie dużo scen dodatkowych
Bitwa Pięciu Armii jest pewnikiem, podobnie jak ukatrupienie Smauga za pomocą Czernej Strzały.
A reszta?
Wydaje się, że Rada rozprawi się z Dol Guldur, co spowoduje ucieczkę i ukrycie się Saurona w Mordorze.
A Tauriel?
Obstawiam jednak, że laska zginie, np. romantycznie konając wraz z Kilim. :-)
Spoilery dotyczące dalszych wydarzeń.
Co do śmierci Smauga, myślę, że nie powinno to być zbytnio przeciągane, bo przecież w finale musi się znaleźć miejsce dla wielu ważnych wątków. Ale myślę też, że nie będzie tak, że smok polegnie w pierwszych pięciu minutach filmu, bo jest on widowiskowy, przyciąga uwagę i reżyser chciał pewnie pokazać go trochę na ekranie.
Na pewno zobaczymy coś związanego z Dol Guldur. Może też całą Radę.
Bitwa Pięciu Armii jest bezsprzeczna.
Tauriel może zginąć (tak byłoby chyba najlepiej jeśli chodzi o spójność, poza tym wątek miłosny, sądząc po drugiej części, świetlanej przyszłości przed sobą nie ma).
Thorin, Fili, Kili - oby ten trzeci nie zginął w obronie Tauriel. Niech będzie tak, jak być miało.
Możliwe, że poruszony zostanie wątek "opętania" Thorina na skutek ujrzenia ogromu skarbów Ereboru.
Nie powinno zabraknąć motywu powrotu Bilba do Shire (w końcu to There and back again).
Będzie też pewnie coś o dalszych losach Ereboru i Morii.
Tauriel raczej zginie, to musi mieć wpływ na Legolasa, który przeżyje swego rodzaju transformację. Całkiem możliwe, że po 1900 latach w końcu wejdzie w okres młodzieńczego buntu i zmienią trochę jego wyprawę do Rivendell. Możliwe, że śmierć elfki, poruszy go w takim stopniu, że jakoś skłócą go z Thranduilem i to on sam się wyrwie do tego wyjazdu na przekór, a nie zostanie wysłany.
Zastanawia mnie ile PJ poświęci na wydarzenia pomiędzy Hobbitem a LOTR-em. Zabicie smoka, zabarykadowanie się krasnoludów w Ereborze, Dol Guldur i bitwa, to zajmie jakieś 1,5 h. Nie wierzę, że więcej, bo może zacząć nużyć. Więc ok. 1h na wydarzenia pomiędzy?
Mam nadzieję, że ostatnia rozmowa między Thorina i Bilbem, a może pomiędzy Thorinem a całą kompanią a do Bilba jakoś zwróci się bezpośrednio, rzuci nas na kolana. I Broń Boże jakiegoś przeżywania Kilego na rzecz wzdychających nastolatek.
A więc mamy zgodę co do ukatrupienia Tauriel.
... choć może ona także wyjechać na długie wakacje, z których nie spodziewa się wrócić, np. do Valinoru, po stracie lubego Kilego. :-)
A co ze śmiercią Thorina?
Kto będzie za nią odpowiedzialny? Azog, czy raczej Bolg?
Obstawiam w ciemno tego drugiego, choć sprawy mogą się potoczyć jeszcze inaczej...
Nie no, Azog zdecydowanie, nie po to przez całą serię ciągnie się ten konflikt i "niedokończone sprawy" między Thorinem a Azogiem, żeby teraz Dębową Tarczę miał zabić Bolg, który w filmie jest "drugi w szeregu" wśród orków. Thorin zapewne go załatwi, rany takie że nie przeżyje i tyle.
Zastanawia mnie co z Bolgiem? Może Legolas go pogoni na tym komputerowym koniu, ale nie ubije. Możliwe, że Bolg dołączy do maszerującej armii orków, Legolas to upatrzy i poleci do Leśnego Królestwa poinformować ojca i na podstawie tego ruszą na Erebor, mając nadzieję że coś się uda wyłuskać? (wtedy Legolas prawdopodobnie nie wiedziałby o zabiciu smoka, wyjechał zaraz przed atakiem) Możliwe że to Bolg załatwi Tauriel, co jeszcze bardziej siądzie na psychike Legolasa ;)
W sumie cholera wie co tam w głowie PJ siedzi i jak to sobie pozmienia.
Nieźle kombinujesz, bo faktycznie zarysowały się tu wyraźnie dwa związki:
Thorin - Azog
Legolas - Bolg
i pewnikiem tak będzie, że te pary się pobiją.
Efektem zaś będzie śmierć obu przeciwników w pierwszej z wymienionych par, a co do drugiej bardzo być może, że zaplącze się w tą drakę jeszcze niejaka Tauriel! :-)