No muszę powiedzieć że Hobbit: Pustkowie Smauga nie wiele odstępuje Władcy Pierścieni.
Muszę powiedzieć że według mnie to najlepszy film roku, choć możecie się ze mną nie zgodzić
ale to tylko odmienne gusta :D
A oto wypiszę co najbardziej mi się podobało:
+ Oczywiście Smaug bije wszystko na głowę. Nic nie dodaje. :P
+ Gandalf i Dol Guldur : muszę powiedzieć że strasznie mnie to intrygowało i się nie zawiodłem
się, Gandalf również znakomicie wypada no i oczywiście Sauron ! :D
+ Tauriel : osobiście podobała mi się baardzo :D fajnie że można było ją nie co dłużej zobaczyć
:P
+ Tak Legolas wymiata ! Już we WP lubiłem go więc jakbym mógł go nie lubić i tym razem :P
+ Dużo lepszy film niż Niezwykła Podróż .
+ Piękne Miasto Nad Jeziorem.
Teraz to co mniej mi się podobało ale iż jestem fanem Tolkiena, P.Jacksona oraz Śródziemia
nie przeszkadza mi to za bardzo :D
- Za mało Mrocznej Puszczy, oj za mało.
- Również zbyt mało Thranduila ..
- Może trooszkę za dużo komputera ale ok.
Oceniam na 10/10 :D I jako fan Śródziemia daję serducho ! Oby 3 część była jeszcze lepsza !!
zapomniałem dodać że minusem jest również Beorn a tak w ogóle to praktycznie jego brak! Zbyt go mało, a to bardzo ważna postać, niestety tylko na parę chwil .. ;/
Obczaj sobie zdjęcia na FW z filmu, a zobaczysz sceny których nie było w filmie.
ja byłam zauroczona widząc elfy w akcji... też po WP je uwielbiałam, ale w tym filmie było to takie efektowne <3